Kapela powstała w 1989 r. z inicjatywy Roberta Jansona – lidera oraz braci Pawła i Michała Marciniaków. Największe sukcesy odnosiła w latach 90. ubiegłego wieku, gdy z zespołem występowała Anita Lipnicka, a potem Kasia Stankiewicz. Wtedy wydano płyty cieszące się dużą popularnością: Emu (1994), Elf (1995), Ego (1996) i End (1997). Do tłustych lat zespołu i polskiego rocka nawiązuje tytuł trasy koncertowej Varius Manx, z którym znów występuje Kasia Stankiewicz („90’ to się nie powtórzy”). Nie powinno zabraknąć przebojów takich jak: Piosenka księżycowa, Ruchome piaski, Tokyo, Dlaczego ja, Wolne ptaki, Kiedy mnie malujesz, Oszukam czas, Zanim zrozumiesz. Kiedyś te melodyjne kawałki nucili (prawie) wszyscy. „Przez dzień, przejdę łatwo jak po szkle/ zabiję strach, rozproszę wszystkie myśli złe/ oszukam czas, zegary cofnę o sto lat” – znów obieca Kasia Stankiewicz. Najbliższe koncerty: 4 lutego w Poznaniu, 16 lutego – w Ostrowcu Świętokrzyskim i 23 lutego – w Gdańsku.
Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.
Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
Zgodnie z tradycją Papież ucałował figurę św. Benedykta
Wracając z Sanktuarium Najświętszej Trójcy w Vallepietra, Papież zatrzymał się w Subiaco, gdzie odwiedził dwa benedyktyńskie klasztory. Modlił się w Świętej Grocie, związanej z początkiem życia monastycznego św. Benedykta, a następnie spotkał się ze wspólnotą benedyktynów.
Po porannej pielgrzymce do Sanktuarium Najświętszej Trójcy w Vallepietra Leon XIV udał się do Subiaco. W Monasterze św. Benedykta zwiedził kompleks klasztorny i zatrzymał się na chwilę cichej modlitwy przed XIII-wiecznym freskiem św. Franciszka z Asyżu.
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.