Reklama

Niedziela Podlaska

Jubileusz parafii

Biskup Piotr Sawczuk wizytował parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chojewie. Wydarzenie to było połączone z obchodami 30-lecia tej wspólnoty parafialnej.

Niedziela podlaska 22/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Chojewo

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Wizytacja rozpoczęła się w uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Wizytacja rozpoczęła się w uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, która w tym roku przypadła 19 maja, była czasem rozpoczęcia wizytacji. Po ingresie do świątyni i odmówieniu specjalnie na tę okoliczność przewidzianych modlitw, miejscowy proboszcz ks. Robert Figura powitał pasterza diecezji. Przypomniał historię parafii podkreślając fakt, że w tym roku mija 30 lat od powołania w Chojewie samodzielnie działającej parafii. Zaprezentował również sprawozdanie z działalności zarówno duszpasterskiej, jak i gospodarczej wspólnoty. Biskupa powitała delegacja parafian. Na wniosek proboszcza zasłużeni parafianie zostali odznaczeni medalem Benemerenti Diecezji Drohiczyńskiej. Złoty medal otrzymał Wiesław Baranowski; medal srebrny – Waldemar Chłud; medale brązowe: Krzysztof Bazylewski, Jakub Chłud, Małgorzata Chłud, Michał Chłud, Irena Kiersnowska oraz Elżbieta Kondrat.

Tego dnia biskup celebrował dwie Msze św. prosząc o Boże błogosławieństwo dla parafian oraz wypraszając potrzebne łaski dla proboszcza, który w tych dniach obchodził dzień swoich imienin. Z tej okazji delegacja parafian złożyła życzenia swojemu duszpasterzowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie zabrakło również modlitewnego spotkania na cmentarzu parafialnym. Zgromadzeni pod przewodnictwem biskupa odmówili Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Biskup w specjalnych wezwaniach modlił się za spoczywających na tym cmentarzu oraz za wszystkich zmarłych parafian. Podziękował za troskę o miejsce wiecznego spoczynku, zapewniony ład i porządek. Nawiedził grób spoczywającego tam ks. kan. Marka Wróbla.

Plebania stała się miejscem spotkania biskupa z Radą Parafialną. Przybyli członkowie dzielili się swoim doświadczeniem pracy na rzecz parafii.

Kolejnego dnia, kiedy przypadała uroczystość Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła – głównej patronki diecezji drohiczyńskiej, biskup kontynuował pasterskie odwiedziny. Przybył do Szkoły Podstawowej w Chojewie, której patronuje bł. kard. Stefan Wyszyński. Powitania i pozdrowienia skierowała dyrektor szkoły Katarzyna Wróbel. Poprosiła biskupa o słowo umocnienia i pasterskie błogosławieństwo. Dzieci i młodzież pod kierunkiem nauczycieli przygotowali program słowno-muzyczny ukazujący życie i działalność patrona szkoły. Do tej postaci w swoim przemówieniu nawiązał biskup, ukazując go jako wzór pełen dobrych postaw i cnót do naśladowania. W spotkaniu wziął udział proboszcz sąsiedniej parafii Łubin Kościelny ks. Adam Parzonka oraz wójt gminy Brańsk Tomasz Stygański. Jako gospodarz miejsca podziękował biskupowi za obecność i odwiedziny szkoły w Chojewie. Biskup udzielił zabranym pasterskiego błogosławieństwa.

Parafia w Chojewie została wyłoniona z parafii Brańsk. W 1952 r. miejscowa ludność, pod kierunkiem ks. prał. Kazimierza Łomackiego – proboszcza brańskiego, zbudowała kaplicę Najświętszego Serca Jezusowego. Jej poświęcenia 15 czerwca 1952 r. dokonał ks. Leon Giryn. W latach 1968-74 rezydował tutaj ks. emeryt Adolf Kozłowski, pełniąc posługi duszpasterskie. Od 1971 r. w kaplicy sprawowane były wszystkie sakramenty święte. Biskup Władysław Jędruszuk 1 sierpnia 1977 r. ustanowił tu samodzielny rektorat, wyodrębniony z parafii brańskiej. Pierwszym rektorem kościoła został ks. Jan Wasilewski, który 1982 r. przystąpił do budowy murowanej świątyni. Pierwszą Mszę św. odprawiono w czasie pasterki Bożego Narodzenia w 1984 r. 23 maja 1994 r., w uroczystość Matki Kościoła, bp Władysław Jędruszuk podniósł rektorat w Chojewie do rangi parafii. Jej pierwszym proboszczem został ks. Mieczysław Baranowski. Obecnie parafia liczy 495 mieszkańców, a jej proboszczem jest ks. Robert Figura.

2024-05-28 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Święta Aleksandra z Galacji - Poniosła śmierć męczeńską wraz z sześcioma innymi dziewicami

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Św. Aleksandra z Galacji

Św. Aleksandra z Galacji

Święta Aleksandra z Galacji (zm. ok. 300 lub ok. 310) – męczennica chrześcijańska i święta Kościoła katolickiego i prawosławnego.

Aleksandra pochodziła z Ancyry w Galacji (obecnie: Ankara w Turcji) lub według innej tradycji z tureckiego Amizos. Poniosła śmierć męczeńską za czasów cesarza Dioklecjana. Jak podaje legenda miała zginąć, wraz z sześcioma innymi dziewicami (Klaudią, Eufrazją, Matroną, Julianną, Eufemią i Teodozją), utopiona w grzęzawiskach znajdujących się wokół swego miasta rodzinnego. Karę tę wymierzył dziewczętom miejscowy zarządca za to, że odmówiły wzięcia udziału w procesji z posążkami Artemidy i Ateny. Według innej wersji po torturach zginęły w rozpalonym piecu.
CZYTAJ DALEJ

Dziesięć miesięcy wołania Papieża o pokój

2026-03-20 20:11

[ TEMATY ]

pokój

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV

Pokój - wołanie o ten dar to jeden z najczęściej powtarzanych apeli Leona XIV

Od chwili pierwszego pojawienia się w loggii Bazyliki Świętego Piotra, Leon XIV nie przestaje wzywać świata do zawarcia trwałego pokoju. W pierwszych dziesięciu miesiącach pontyfikatu jego apel o dialog, pojednanie i braterstwo powracają w wielu publicznych wystąpieniach i prywatnych rozmowach z przywódcami państw. Ojciec Święty przypomina, że pokój nie jest pustym hasłem, lecz drogą wymagającą modlitwy, cierpliwości, zaangażowania oraz odpowiedzialności za wspólne dobro.

„Znowu wojna!”, powiedział Leon XIV podczas wizyty w jednej z parafii na rzymskich peryferiach, wyrażając niepokój wobec rosnących napięć na świecie. Ojciec Święty podkreślił, że przemoc nigdy nie jest właściwą drogą, a stabilności i pokoju nie buduje się poprzez groźby czy zbrojenia, lecz dzięki „rozsądnemu, autentycznemu i odpowiedzialnemu dialogowi”. W obliczu groźby tragedii o ogromnych rozmiarach wezwał strony konfliktów do zatrzymania spirali przemocy, zanim stanie się ona „nieodwracalną przepaścią”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję