Reklama

Aspekty

Gromadzi nas wiara

Nasza droga to świadectwo wiary, które nie może wypływać tylko z tradycji, ale musi być prawdziwe i silne – mówi ks. Paweł Mydłowski.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 25/2024, str. V

[ TEMATY ]

Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników

Maciej Krawcewicz

Ks. Paweł Mydłowski jest duszpasterzem środowiska rolników

Ks. Paweł Mydłowski jest duszpasterzem środowiska rolników

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kamil Krasowski: Wszelkie znaki na niebie i ziemi głoszą, że 41. Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników na Jasną Górę tuż tuż. Wszystko dopięte na ostatni guzik?

Ks. Paweł Mydłowski: Jeszcze nie wszystko, ale większość rzeczy tak. Już dawno jestem po objeździe trasy, więc teraz pozostają właściwie tylko kosmetyczne rzeczy, potwierdzenia postojów i noclegów przez szkoły i różne instytucje. Teraz nawołujemy pielgrzymów, żeby chcieli z nami ruszyć (uśmiech).

Generalnie, spośród wszystkich diecezji, inaugurujemy te najdłuższe pielgrzymki, więcej jak tygodniowe, bo jak wiadomo pielgrzymki na Jasną Górę odbywają się właściwie przez cały rok. Jesteśmy najprędzej wychodzącą i najdłuższą pielgrzymką. Wchodzimy na Jasną Górę 12 lipca, a zaraz po nas są następne wchodzące pielgrzymki, m.in. na odpust Matki Bożej Szkaplerznej 16 lipca, gdy przypada pierwszy tzw. szczyt pielgrzymkowy w sanktuarium. My jesteśmy na Jasnej Górze na kilka dni przed tą uroczystością, dlatego jesteśmy nazywani taką jaskółką pielgrzymek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kiedy i skąd wyruszacie?

Wyruszamy 1 lipca z Otynia, który ma długą, kilkuwiekową tradycje pielgrzymki do Klenicy, co kiedyś było związane z odpustem Nawiedzenia Matki Bożej. Natomiast 2 lipca z Klenicy, idziemy na Jasną Górę, tak jak to dawniej bywało. Nawiązując do historii, chcemy zmobilizować ludzi, którzy w ubiegłym roku, po wielu latach mogli ponownie nas przyjąć. O godz. 7 jest planowana Msza św., po której idziemy na Jasną Górę już w pełnej pielgrzymce.

W ubiegłym roku świętowaliście jubileusz. „Maryja – jak brzmi hasło tegorocznej pielgrzymki – prowadzi do wspólnoty Kościoła”. Co to oznacza?

Jest to nawiązanie do roku duszpasterskiego. Chodzi o to, byśmy z Maryją potrafili odnaleźć się we wspólnocie Kościoła. Ona jest Tą, która była u jego początków i również dziś wskazuje do niego drogę. Dziś trwanie w tej wspólnocie jest bardzo ważne.

Pielgrzymka ma nas zmotywować, żeby nasze wspólnoty parafialne ożywiać, coś w nich robić. Wiele osób narzeka, że mało, albo w ogóle nic się nie dzieje, natomiast pielgrzymka ma nam dać motywację do pracy, zaangażowania, by odkryć swoje miejsce w tych małych, ale i większych wspólnotach. Maryja ma nam w tym pomóc.

Reklama

Na przestrzeni lat charakter pielgrzymki zmieniał się, dziś pielgrzymuje z Wami niewielu rolników, kto dziś tworzy zatem te niezwykłą wspólnotę?

Tak jak Pan wspomniał, dziś pielgrzymka nosi miano środowiska rolniczego już tylko z nazwy. Dziś biorą w niej udział osoby z wielu profesji i z różnych środowisk, w różnym wieku, którym pasuje lipcowy termin. Ostatnio chodzi z nami dużo rodzin z wózkami, które umożliwiają zabranie najmłodszych. Tak wędrują z nami. Po pierwsze gromadzi nas wiara, wewnętrzna potrzeba łask i dobrodziejstw. Tym, co nas wyróżnia, jest kameralność i nawiązanie do historii. Wiele osób podchodzi z sentymentem do tej naszej wspólnoty. Do tego dochodzi atmosfera i ludzie, których spotykamy na naszej drodze, którzy nas przyjmują, często już nawet od 41 lat, bo również są takie miejscowości.

Jakie w tym roku są formy pielgrzymowania? Do kiedy można się decydować na udział w pielgrzymce?

Decydować można się aż do ostatniego dnia. Można do nas również dołączyć pojedynczo czy całymi rodzinami na dzień, dwa czy weekend, co jest również mile widziane, bo to zrozumiałe, że nie wszystkim urlop pasuje. Staramy się dostosowywać do czasów i możliwości takich, jakie są. Można nas również wesprzeć w tzw. zapleczu pielgrzymkowym i dołączyć do kuchni czy innych służb, które posługują pielgrzymom. To propozycja dla tych, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą z nami iść, ale chcieliby w taki czy inny sposób nam pomóc. Od lat znaną praktyką jest również pielgrzymowanie duchowe. Wiele osób o nas pamięta i wspiera nas w parafiach. Mamy informacje, że wspierają nas w swojej indywidualnej modlitwie czy wspólnotowej.

Dzisiejszy świat goni w zawrotnym tempie, bardzo łatwo zboczyć z trasy do Nieba. Pielgrzymka pozwala powrócić na właściwą drogę?

W jakiś sposób na pewno tak. To czas zatrzymania, refleksji, intensywnej modlitwy. I o to chodzi, bo człowiek, który decyduje się poświęcić część swojego czasu, urlopu czy nawet weekendu, na to, by z nami pielgrzymować, robi to po to, by coś odkryć w swoim życiu, a przede wszystkim Pana Boga, który działa przez Matkę Najświętszą, a z drugiej strony doświadczyć wspólnoty i ludzi, którzy na co dzień również zmagają się o świętość. Nasza droga to swoiste świadectwo wiary, które dzisiaj nie może wypływać tylko z tradycji, ale musi być prawdziwe i silne.

2024-06-18 14:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników

[ TEMATY ]

Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników

Karolina Krasowska

Pierwszego dnia uczestnicy pielgrzymki pokonają trasę z Otynia do Lubięcina

Pierwszego dnia uczestnicy pielgrzymki pokonają trasę z Otynia do Lubięcina

Z sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu 2 lipca wyruszyła 38. Piesza Pielgrzymka Duszpasterstwa Rolników na Jasną Górę. W tym roku jako hasło towarzyszą jej słowa kard. Stefana Wyszyńskiego "Wszystko postawiłem na Maryję".

Tegoroczna pielgrzymka tradycyjnie rozpoczęła się 2 lipca w sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu. Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki przewodniczył bp Paweł Socha, zaś homilię wygłosił jej przewodnik ks. Paweł Mydłowski.
CZYTAJ DALEJ

Popielec w naszej diecezji

2026-02-16 20:00

[ TEMATY ]

Popielec

Środa Popielcowa

Zielona Góra

Karolina Krasowska

Celem wielkopostnych praktyk jest gotowość serca na przyjęcie Bożej miłości – podkreślił pasterz diecezji

Celem wielkopostnych praktyk jest gotowość serca na przyjęcie Bożej miłości – podkreślił pasterz diecezji

Najbliższa środa 18 lutego 2026 to pierwszy dzień Wielkiego Postu. Pokutny gest posypania głów popiołem rozpoczyna czterdziestodniowe przygotowanie do świąt wielkanocnych, stanowiących szczyt całego roku liturgicznego. Msze św. z obrzędem posypania głów popiołem będą sprawowane we wszystkich parafiach diecezji.

Celebracje Środy Popielcowej z udziałem biskupów:
CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: aborcje z "przesłanki psychiatrycznej" to obejście prawa

2026-02-17 15:46

Adobe.Stock

Zaburzenia psychiczne stały się główną przyczyną wykonywania w Polsce aborcji. Powoływanie się na takie okoliczności jest obejściem obowiązującego prawa, gdyż zastępuje uznaną za nielegalną tzw. przesłankę eugeniczną. Ekspert Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wykazuje, że wykonywanie aborcji w stanach zaburzeń psychicznych nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej. Dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Każde zaburzenie psychiczne w ciąży można i należy leczyć - pisze ekspertka Instytutu Ordo Iuris Katarzyna Gęsiak w komentarzu do niedawnego wywiadu udzielonego KAI przez prof. Pawła Mierzejewskiego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie.

Prof. Paweł Mierzejewski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN) w Warszawie po raz kolejny wypowiedział się w sprawie aborcji z „przesłanki psychiatrycznej”. W wywiadzie udzielonym Katolickiej Agencji Informacyjnej 13 lutego zaznaczył, że „przeprowadzanie legalnej aborcji na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej to po prostu sposób na obejście prawa. Rozwijając to stanowisko, wskazał, że po uchyleniu przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 2020 r. (sygn. K 1/20) przesłanki eugenicznej z ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r. poz. 1575), poszukiwano innych sposobów wykonywania aborcji z powodu, który po wydaniu wyroku TK stał się nielegalny. Tym sposobem, a jednocześnie obejściem prawa, jest właśnie tzw. przesłanka psychiatryczna, która stała się w Polsce głównym powodem zabijania dzieci nienarodzonych. Tymczasem, jak wskazuje specjalista w dziedzinie psychiatrii, sytuacja taka nie znajduje żadnego uzasadnienia w aktualnej wiedzy medycznej, ponieważ nie ma żadnych badań potwierdzających, że aborcja może poprawić stan psychiczny pacjentki. Co więcej, prof. Mierzejewski wskazuje, że dostępne są liczne dowody naukowe potwierdzające, że aborcja może stanowić zagrożenie dla zdrowia psychicznego. Przypomina także, że ciężarną pacjentkę z problemami psychicznymi - podobnie jak innych pacjentów - należy diagnozować i leczyć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję