Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Matka, która zawsze słucha

Mieszkańcy biłgorajszczyzny już przygotowują się do wyruszenia na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 29/2024, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Joanna Ferens

Ks. Maciej Banach z pielgrzymami

Ks. Maciej Banach z pielgrzymami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlatego, aby zasmakować pielgrzymiego trudu, z kościoła św. Jerzego w Biłgoraju wyruszyła piesza pielgrzymka do diecezjalnego sanktuarium Nawiedzenia NMP w Krasnobrodzie. Pątnicy pielgrzymowanie rozpoczęli od Eucharystii i modlitwy przed Najświętszym Sakramentem.

– Chcemy pójść i wspólnie pokłonić się Pani Krasnobrodzkiej, gdyż to jest nasza Matka, którą czcimy, do której wielu ma szacunek i oddanie. Chcemy wspólnie wędrować do Niej w dniu Jej święta, bo jest to piękna okazja, by wyruszyć na szlak, chociaż przez chwilę poczuć klimat pielgrzymki, doświadczyć spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Oczywiście, jest to pewien trud, który podejmujemy, ale wiemy, że Maryja nas zawsze słucha, dlatego chcemy Jej wszystko oddawać. To nie jest jakaś wycieczka krajoznawcza czy spacer, ale to jest czas pokuty, umartwienia, żeby przez doświadczenie cierpienia czy trudności oddać nasze sprawy i problemy Panu Bogu przez ręce Maryi . Dlatego warto wyruszyć, aby podjąć ten wysiłek, trud i cieszyć się tym, co mamy od Pana Boga w tym pięknym czasie, czerwca i lipca – tłumaczył ks. Maciej Banach, przewodnik pielgrzymki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Istotą pielgrzymowania jest podążanie za Bogiem po to, by odkryć Jego miłość i oddać się w Jego ręce. Idziemy do Maryi, by Ona przyprowadziła nas bliżej Boga. Ona za nami wstawia się i zbiera nasze intencje. Chcemy, jako wspólnota, razem modlić się, śpiewać, rozmawiać, ubogacać siebie i doświadczać tego, jak bardzo Bogu na nas zależy. Jako pielgrzymi musimy mieć otwarte serce na Boga i Jego łaskę – dodał ks. Maciej Banach.

Na pielgrzymi szlak wyruszyła m.in. Julia Oleszkiewicz ze Zwierzyńca: – Wybrałam się na pielgrzymkę do Krasnobrodu, ponieważ zachęcił mnie ksiądz, który uczy religii. Poza tym uważam, że to fajna przygoda. Zawsze poznaje się fajnych ludzi. Mogę też w wartościowy sposób spędzić niedzielę, pomodlić się. Chcę omodlić wszystkie moje intencje, intencje moich bliskich, którzy o modlitwę prosili. Chciałabym to wszystko zanieść do Maryi i tam, przed Jej krasnobrodzkim tronem zostawić. Myślę, że na pewno nie będzie to czas stracony – podkreśliła.

Pątnicy mieli do pokonania ok. 50 km i pielgrzymowali 2 dni. Pierwszego dnia zatrzymali się na nocleg w Tereszpolu, by na drugi dzień dotrzeć do Krasnobrodu na Mszę św. rozpoczynającą uroczystości odpustowe. Wzięli również udział w Drodze Krzyżowej na Krasnobrodzkiej Kalwarii, w Apelu Jasnogórskim, którego rozważania poprowadził pasterz diecezji bp Marian Rojek, procesji różańcowej do Kaplicy Objawień na Wodzie oraz Pasterce Maryjnej. Główne uroczystości miały miejsce we wtorek, 2 lipca, zaś Sumie odpustowej przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy Archidiecezji Gdańskiej.

2024-07-17 00:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To jest reset

Niedziela małopolska 31/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Marcin Kwartnik

Dr Kinga Mastalerz (w drugim rzędzie, trzecia z lewej)

Dr Kinga Mastalerz (w drugim rzędzie, trzecia z lewej)

Spotykamy się z wielką życzliwością, co poza pielgrzymką nie zawsze jest nam dane – przyznaje w rozmowie z Niedzielą dr Kinga Mastalerz, odpowiedzialna za służbę medyczną w Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej.

Maria Fortuna-Sudor: Pamięta Pani, jak się zaczęło to pielgrzymowanie? Kinga Mastalerz: To była pielgrzymka z Konina na Jasną Górę. Miałam 13 lat i trudno powiedzieć, że świadomie podjęłam decyzję. Na pielgrzymkę szła moja kuzynka, która była tam w służbie medycznej. Poszłam, żeby zobaczyć, jak to jest, ale przede wszystkim, żeby sobie udowodnić, że dam radę. Zwłaszcza, że przed pielgrzymką usłyszałam, jak moja babcia mówi do mamy: „Kinga to na pewno nie przejdzie…”. No to wiedziałam, że muszę przejść (śmiech). Tam był bardzo ciężki pierwszy dzień, szło się 52 km, więc ludzie generalnie już wtedy odpadali. Mam z tamtej pielgrzymki zdjęcie – czerwona jak burak i bąble na nogach... Ale to była fajna przygoda. Kolejny raz poszłam już z Krakowa z grupą kadetów z Maltańskiej Służby Medycznej. Klimat tej pielgrzymki tak mnie pociągnął, że w tym roku po raz 20. wyruszę na Jasną Górę!
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za mamy w Dniu Matki

2026-05-27 21:13

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach

Dziękujemy za powołanie naszych mam, bo ta ścieżka na pewno prowadzi do Nieba, choć często jest niełatwa. Niech dobry Bóg wam błogosławi, obdarza zdrowiem i szczęściem aż do Nieba! – mówił ks. Grzegorz Matynia, dyrektor Uroczyska Porszewice podczas Mszy św. w Dniu Matki.

W Dniu Matki Uroczysko Porszewice zaprosiło mamy na specjalne świętowanie ich święta. Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w kaplicy ośrodka rekolekcyjno-konferencyjnego w Porszewicach. - Dziś Dzień Matki, a w Ewangelii Piotr z wyrzutem mówi do Jezusa, że tyle poświęcili dla niego, opuścili swoje rodziny, ojców, matki, poszli za nim i co z tego będą mieli? Pan Jezus tłumaczy, że z tego jeśli ktoś idzie za nim, płynie zysk – życie wieczne. Otrzymamy nagrodę w Królestwie Niebieskim. Na szczęście nie każdy jest powołany do tego, by tak radykalnie postępować. By oddać się służbie Jezusowi, służbie Ewangelii, są też inne powołania, nie tak radykalne. Jak powołanie świętego Piotra czy dzisiejszych apostołów, czyli kapłanów próbujących naśladować Jezusa. Naturalne powołanie to być żoną, mężem, matką, ojcem, babcią, dziadkiem, siostrą, bratem czy dziećmi. To nie jest tylko komórka społeczna, to jego powołanie. Każde powołanie jest po to, by człowiek doszedł do zbawienia, by idąc tą drogą zbawiał siebie i innych. Tak ważne bym ja tak żył, aby na to niebo zasłużyć. To kroczenie drogą takiego powołania jakoś wpływa na drugiego człowieka. To jest ta odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka! – wskazywał w homilii ks. Matynia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję