Reklama

Niedziela Częstochowska

Być z Matką

Chciałbym, aby jednym z owoców peregrynacji była nowa róża Żywego Różańca, ale tym razem męska – mówi ks. Stanisław Kipigroch, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Radomsku.

Dzieci idą do Matki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia 6 lipca przeżywała dzień peregrynacji. To już drugie nawiedzenie Maryi w kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w tej wspólnocie. Pierwsze odbyło się 8 września 1980 r.

– Zaangażowanie duchowe i materialne naszych wiernych w to wydarzenie było ogromne – podkreśla ks. Stanisław i dodaje: – A cóż powiedzieć o wielogodzinnych, i to przez wiele dni, próbach naszej scholi pod kierunkiem p. Oli! – Naszą parafię niewątpliwie ubogaca swoją obecnością schola. Pomaga ona nam przeżywać Mszę św., pomaga w modlitwie i teraz pomaga w przeżyciu peregrynacji – dodaje p. Ewa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Myślę, że w naszej parafii będzie też raz w miesiącu Apel Jasnogórski jako pamiątka peregrynacji. Do przybycia Maryi w znaku cudownego obrazu przygotowywaliśmy się przez modlitwę różańcową – informuje ksiądz proboszcz. Jedna z parafianek dodaje: – Marzy mi się, aby owocem peregrynacji było błogosławieństwo matek i rodzin z dziećmi, może chociaż w jedną niedzielę w miesiącu.

Niezwykła gwardia

Reklama

Trudno sobie wyobrazić parafię bez Gwardii Honorowej, nazywanej również Gwardią Papieską. Powstała ona z okazji pierwszej peregrynacji w parafii. – Gwardię założył ks. Bronisław Preder. Powstała ona na wzór Gwardii Papieskiej. Obecność w Gwardii Honorowej to jest służba Bogu – mówi nam p. Antoni. – Obecność w gwardii była dla mnie od samego początku radością. Czuję taką satysfakcję wewnętrzną. Jako gwardia służymy Bogu, ale też naszej wspólnocie parafialnej – dodaje p. Edmund. – Gwardia Honorowa jest dla mnie bardzo ważną wspólnotą. Jednoczy ona mężczyzn parafii, ojców rodzin. Dają oni tak piękne świadectwo wiary swoją postawą – potwierdza ksiądz proboszcz.

Młodzi w Kościele

Nasi rozmówcy pytani o młodzież zauważają, że bardzo ważny jest przykład wiary. – Przykład idzie z domu. Liczy się świadectwo. Moi rodzice i dziadkowie dali mi przykład wiary. Sam należę do koła różańcowego. Nasza róża jest mieszana, są panie i panowie. Mam też nadzieję, że peregrynacja sprawi, że ludzie obudzą się i powrócą do Boga – mówi p. Edmund.

– Dzisiaj młody człowiek korzysta z owoców techniki, ale to, moim zdaniem, również powoduje, że młody człowiek pyta: po co mam iść do kościoła? Kapłani ze swojej strony muszą zachęcać młodzież do bycia w kościele. Oczywiście muszą mieć także wsparcie w rodzinach. Moi rodzice zmarli bardzo wcześnie. Babcia wychowywała mnie do miłości do Boga i Maryi – przekazuje p. Antoni.

Również p. Jadwiga zaznacza, że dzisiaj trudno rozmawia się z młodymi ludźmi. – Wierzę jednak głęboko, że oni powrócą do Boga – dodaje. – Myślę, że bardzo ważny jest przede wszystkim przykład. Trzeba pokazywać, że Bóg istnieje – stwierdza p. Ewa.

Wspólnota ministrantów

Reklama

Ważną wspólnotą w parafii są ministranci. – Początkowo nie byłem przekonany do tego, aby być ministrantem, jednak zostałem trochę z wdzięczności księdzu, który udzielił mi Pierwszej Komunii św. Powiedziałem nawet mu, że będę ministrantem dla księdza. Ksiądz natomiast mi odpowiedział: jeżeli masz być dla mnie, to bądź ministrantem. Wtedy coś się we mnie zmieniło i dziś mija już 13 lat, odkąd służę w kościele – opowiada Mateusz Włudara, który każdego dnia stara się czytać książkę z rozważaniami do Ewangelii na co dzień.

– Mnie do bycia ministrantem zachęcili koledzy – dodaje Adrian Warda. – Od najmłodszych lat fascynowało mnie bycie ministrantem. W pewnym momencie jeden z kolegów zaproponował mi zostanie ministrantem – zwierza się Kacper Smolarek i podkreśla: – Bardzo ważne jest to, by pokazać młodym ludziom, że Kościół jest wspólnotą, w której mogą znaleźć swoje miejsce.

Dla Piotra Koniecznego bycie ministrantem to fajna rzecz. – My nie służymy księdzu, ale Bogu. Księdzu pomagamy przy Mszy św. – stwierdza. Michał Matyjaszczyk zauważa natomiast, że aby innych zachęcić do bycia ministrantami, to samemu trzeba dawać przykład.

Dar peregrynacji

– Z mężem jesteśmy w radzie parafialnej. Od dłuższego czasu przygotowywaliśmy się do peregrynacji. W naszym domu codziennie rano z mężem odmawiamy dziesiątek Różańca i prawie każdego dnia o godz. 15 Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Dla mnie to już druga peregrynacja. Kiedy miałam 23 lata, niosłam obraz Matki Bożej w rodzinnej parafii w Kietlinie – mówi p. Jadwiga.

Reklama

– Nasz dom ubraliśmy na przyjęcie Maryi. Sama jestem również w róży różańcowej. Oczywiście modlitwa pomaga mi jeszcze bardziej przeżywać peregrynację. Jestem wdzięczna Bogu za to, że za mojego życia mogę przeżyć nawiedzenie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w naszej parafii. Mogę Maryi zawierzyć moje życie i moje sprawy. Sześć lat temu sama doświadczyłam pomocy Maryi. Życie nie miałoby sensu i celu, gdybyśmy nie wierzyli w Boga – przekonuje p. Jola.

Powitanie Maryi

Peregrynacji w parafii przewodniczył bp Antoni Długosz. Maryję powitała rodzina: Łukasz i Marzena Doboszowie z dziećmi: Marysią, Leonem i Frankiem. – Maryjo, Twoje Oblicze będzie dla nas ochroną i natchnieniem na najbliższe lata. Ucz nas, Maryjo, wierności Jezusowi i Jego nauce – modlili się rodzice.

– Maryjo, przyzwyczailiśmy się przychodzić do Ciebie w chwilach choroby, cierpienia. Ty przychodzisz do nas w takim codziennym ubraniu, bez klejnotów, bez oznak królewskiej godności. Przychodzisz jako Służebnica Pańska. Potrzebujemy Twojej pomocy, Maryjo, bo nie radzimy sobie z wieloma sprawami w naszym życiu. Rozrywają się więzy naszych rodzin, trzeba je pozszywać. Nasze serca i sumienia są zaśmiecone grzechem. Trzeba nam pomóc je posprzątać. Ratuj, Maryjo, nasze rodziny, bo się rozpadają. Ratuj naszą wiarę, bo słabnie. Pomóż odnaleźć Jezusa tym, którzy Go zgubili. Niech Go odnajdą w tej świątyni, bo On tutaj jest – witał Maryję ks. Stanisław Kipigroch.

Do peregrynacji parafia przygotowywała się przez misje, których głównym tematem była modlitwa Zdrowaś Maryjo.

W kościele parafialnym są relikwie świętych dzieci z Fatimy – Hiacynty i Franciszka oraz relikwie św. s. Faustyny i bł. ks. Michała Sopoćki. – Mamy tych świętych w naszej świątyni, aby prowadzili nas do Boga, aby umacniali naszą wiarę – podkreśla ks. Stanisław.

2024-07-23 14:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia małego cudu

Niedziela częstochowska 17/2024, str. VI

[ TEMATY ]

peregrynacja obrazu Matki Bożej

Maciej Orman/Niedziela

Na pierwszym planie Żywy Różaniec w nowych strojach

Na pierwszym planie Żywy Różaniec w nowych strojach

W najtrudniejszych momentach historii Polski zawsze mogliśmy liczyć na Maryję, więc myślę, że teraz też ochroni nas przed złem, które na nas czyha – mówi w kontekście peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej Aneta Nowak z parafii św. Rocha w Naramicach.

Wierni zebrali się 16 kwietnia przy szkole podstawowej, gdzie odbyło się nabożeństwo oczekiwania. Po przybyciu obrazu z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego Kapłana i Męczennika w Chojnach-Hucie, przy akompaniamencie strażackiej orkiestry, wyruszyli w procesji do kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

Abp Andrzej Przybylski: Śluby Jasnogórskie to wołanie o odrodzenie moralne Narodu

2026-02-24 14:27

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

BP KEP

Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko wydarzenie historyczne, ale wciąż aktualny program odnowy moralnej Polaków - podkreślali uczestnicy panelu zorganizowanego przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Spotkanie odbyło się we wtorek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie i zgromadziło hierarchów, naukowców, przedstawicieli ruchów katolickich oraz młodzież.

Otwierając debatę, Izabela Tyras, dyrektor Instytutu Kultury „Civitas Christiana”, przypomniała, że 70 lat temu więziony wówczas kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu - wyjątkowy program odnowy moralnej, który - jak podkreśliła - nic nie stracił na aktualności, a być może dziś jest jeszcze bardziej aktualny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję