– Różaniec w dłoni to nasza ewangelizacja – powiedział ks. Jan Szczupak, wikariusz biskupi ds. społecznych, rozpoczynając Rzeszowską Procesję Różańcową. W modlitwie na ulicach miasta, której przewodniczył bp Kazimierz Górny, wzięło udział kilkaset osób.
Przy krzyżu upamiętniającym ofiary komunizmu na Placu Śreniawitów w Rzeszowie rozpoczęła się w niedzielę 6 października br. Rzeszowska Procesja Różańcowa. Jej uczestnicy śpiewając pieśni maryjne i rozważając Tajemnice Chwalebne, przeszli ul. Szopena, al. Lubomirskich, ul. 3 Maja i ul. Sokoła do bazyliki Bernardynów. Nabożeństwo rozpoczęło się Koronką do Bożego Miłosierdzia prowadzoną przez ks. Stanisława Poterę, diecezjalnego asystenta Akcji Katolickiej. Zakończyła je Msza św. w bazylice pod przewodnictwem bp. Edwarda Białogłowskiego.
Rozważania różańcowe zostały opracowane na podstawie tekstów ks. Dominika Chmielewskiego SDS Różaniec ratunkiem dla świata. W procesji wzięli udział licznie przybyli przedstawiciele Róż Różańcowych, ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, którzy stanowią budowany od wielu lat „żywy pomnik” św. Jana Pawła II. Na czele procesji członkowie fundacji nieśli relikwie św. Jana Pawła II, św. Faustyny Kowalskiej oraz bł. Stefana kard. Wyszyńskiego.
– Różaniec w dłoni to nasza ewangelizacja. Rozważając tajemnice różańcowe, które streszczają Dobrą Nowinę, uczymy się Ewangelii, która przekazuje nam zamysł Boga, który w swoim Synu objawia się człowiekowi i przynosi mu życie – powiedział m.in. ks. Jan Szczupak, wikariusz biskupi ds. społecznych na rozpoczęcie procesji.
Wspólną intencją uczestników rzeszowskiego Różańca była modlitwa za Ojczyznę, miasto Rzeszów, Kościół w Polsce, a także podkarpackie rodziny. Wspólnotowa modlitwa różańcowa to sposób na duchowe umocnienie się, na przełamanie codziennego zgiełku i kontemplację tajemnic naszej wiary, której publiczne świadectwo dali uczestnicy.
Organizatorem procesji była Rada Ruchów i Stowarzyszeń Diecezji Rzeszowskiej przy koordynacji ks. Rafała Flaka, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej.
Przedstawiciele kilku organizacji katolickich z Podkarpacia wystosowali list do redaktora naczelnego tygodnika "Newsweek Polska" Tomasza Lisa, w którym protestują przeciwko ciągłym działaniom obrażającym katolików.
Pod listem podpisali się prezesi Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z diecezji przemyskiej i rzeszowskiej, przedstawiciele Rycerzy Kolumba, Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Troski o Media „Świadectwo” oraz ruchu „Stop laicyzacji”.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego
Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.
Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.