Jest uczniem II klasy Gimnazjum, mieszka w Żelisławicach. Od 5 lat służy jako ministrant w parafialnym kościele św. Jana Chrzciciela. Co do przyszłości jeszcze nie ma bliżej sprecyzowanych
planów. Jest niezwykle uczynny i pracowity, a te cechy charakteru niejednokrotnie wychodziły na jaw podczas wakacyjnego pobytu służby liturgicznej ołtarza w Dąbrowie Górniczej-Łęknicach.
To jego drugi wyjazd w gronie kolegów ministrantów. Pierwszy w
Szczawnicy wspomina bardzo miło. "Oprócz tego, że wypocząłem w dobrym towarzystwie, to jeszcze sporo się nauczyłem. Później te wiadomości przydają się na katechezie, w kościele,
w domu, w życiu w ogóle. Poza tym lubię takie wakacje, bo do rodziny wracam jakby lepszy, odmieniony, bardziej uduchowiony" - zaznacza Łukasz. Proboszcz ks. kan. Franciszek
Błasik, zapytany o Łukasza, mówi: "To bardzo rozsądny, konkretny, solidny chłopiec, pracowity, można mu zaufać i na nim polegać. Pomaga nie tylko w kościele, ale i w
pracach gospodarskich". Z przedmiotów szkolnych najbardziej lubi muzykę i w-f, a zajęć pozaszkolnych - serfować po internecie i rozszyfrowywać kolejne gry komputerowe.
Nie może się doczekać, kiedy jego 5-miesięczny braciszek podrośnie, aby razem zagrali w piłkę, "bo z siostrą to nie zawsze można" - mówi Łukasz.
W Kościele ruszyła inicjatywa Parafialne Grupy Obrony Cywilnej. Jej celem jest budowanie odporności lokalnych społeczności w oparciu o wiernych, którzy angażują się w grupach zadaniowych np. zmotoryzowanej, medycznej, wsparcia psychologicznego czy opiekuńczo-wychowawczej.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w rozmowie z PAP w kwietniu powiedział, że „podobnie jak władze państwowe i samorządowe, także Kościół katolicki ma plan działania na wypadek sytuacji kryzysowych”. Zaznaczył, że w niektórych miejscach są już prowadzone specjalne warsztaty i szkolenia. - Współpracujemy w tych działaniach z Caritas Polska, która ma ogromne doświadczenie w niesieniu pomocy cywilom - powiedział hierarcha.
Choć miasto jest otwarte na nietypowe ceremonie w plenerze, lokalne władze kategorycznie odrzucają możliwość rejestracji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreśla, że dopóki nie nastąpi zmiana krajowego ustawodawstwa, tamtejszy Urząd Stanu Cywilnego nie dokona żadnej takiej transkrypcji - informuje portal zakopane.naszemiasto.pl.
W kontekście ogólnokrajowych dyskusji światopoglądowych pojawia się pytanie, jak zakopiański Urząd Stanu Cywilnego zareaguje, gdy wpłynie do niego wniosek o transkrypcję (czyli wierne i literalne przeniesienie treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego do polskiego rejestru) aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego poza granicami Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.