Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Matka Boża od powołań

Każdego roku zaczynają w październiku i trwają na modlitwie do czerwca. Pielgrzymi z bliska i daleka przybywają do Królowej Diecezji Tarnowskiej.

Niedziela Plus 9/2025, str. VI

[ TEMATY ]

modlitwa o powołania

diecezja tarnowska

Archiwum sanktuarium

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do udziału zapraszamy wiernych diecezji – dorosłych, młodzież, księży, osoby życia konsekrowanego, duszpasterstwa parafialne, osoby indywidualne – oraz wiernych i duchownych spoza naszej diecezji, gdyż tuchowskie sanktuarium ma charakter ponadregionalny i oddziałuje daleko, także poza granice naszej ojczyzny.

Tradycja modlitwy

Spotkania odbywają się według ustalonego planu w każdą drugą sobotę miesiąca (od października do czerwca). Cykliczne nabożeństwa wyrastają z wieloletniej praktyki modlitewnej w naszym sanktuarium. Matka Boża Tuchowska jest patronką powołań kapłańskich i zakonnych, a wierni z ziemi tarnowskiej, i nie tylko, proszą ją regularnie o orędownictwo w tej sprawie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

121 lat temu, 2 października 1904 r., w Tuchowie miała miejsce koronacja obrazu Matki Bożej. Ówczesny ordynariusz – abp Leon Wałęga, koronator obrazu, złożył insygnia władzy pasterskiej u stóp ołtarza na znak oddania całej diecezji Matce Bożej, którą nazwał Królową Diecezji Tarnowskiej. Był to czas, kiedy w całym regionie brakowało księży i osób zakonnych. Niektóre kościoły pozbawione były posługi kapłana. Arcybiskup postanowił sprawę nowych powołań zawierzyć właśnie Matce Bożej Tuchowskiej. I z roku na rok wzrastała liczba zgłaszających się do seminarium w Tarnowie oraz w Tuchowie u redemptorystów i w klasztorach sióstr. Tak zrodziła się tradycja modlitwy o powołania w naszym sanktuarium, która trwa do dziś.

Pielgrzymi z bliska i daleka

Reklama

Do Tuchowa przybywają piesze pielgrzymki w intencji powołań organizowane przez zgromadzenia zakonne i seminaria duchowne. Trzy lata temu wyruszyła I Sądecka Piesza Pielgrzymka do Tuchowa w intencji młodzieży oraz powołań. Dołączyły do niej pielgrzymki z Brzeska i Mielca. To pokazuje, że wierni pragną się modlić w intencji powołań.

Biskup András Veres z diecezji Győr, przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier, tutaj prosił o nowe powołania dla swojej diecezji. Wyznał: „Muszę się przyznać, że lata temu jeden z polskich kapłanów powiedział mi, iż dobrze jest pielgrzymować do Matki Bożej w Tuchowie, bo tam można wyprosić nowe powołania. I faktycznie, muszę powiedzieć, że przez wstawiennictwo Maryi w tym miejscu wyprosiłem powołania”.

Widzimy więc ludzi, którzy chcą się modlić w intencji młodzieży, a dobrze wiemy, że od niej zależy przyszłość Kościoła i naszego narodu. modlitwa jest bardzo potrzebna, aby wesprzeć młodych w podjęciu odważnych decyzji. Czasem jedno przykre słowo rówieśnika może odwieść młodego mężczyznę od kapłaństwa, a kobietę od życia zakonnego. Nasza obecność i modlitwa mogą dodać młodzieży siły i odwagi.

Zaproszenie

O powołania kapłańskie i zakonne do zgromadzeń męskich i żeńskich w diecezji tarnowskiej modlimy się niezmiennie. Każdego roku zaczynamy w październiku i trwamy na modlitwie do czerwca, zawsze w drugą sobotę miesiąca. Rozpoczynamy w samo południe – Mszą św. o godz. 12., potem są: czas świadectw i adoracja Najświętszego Sakramentu. Kto nie może przybyć do sanktuarium, może się z nami łączyć duchowo. Zapraszamy do wspólnej modlitwy oraz śledzenia czuwań on-line przez stronę internetową sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej.

2025-02-25 12:48

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlą się o powołania

20 maja z sanktuarium w Paradyżu wyruszyła Piesza Pielgrzymka Powołaniowa do Rokitna.

Na szlaku wspólnie wędrowały grupy Z Gorzowa, Międzyrzecza, Rokitna, Rzepina, Zielonej Góry, Nowej Soli, Głogowa, Gubina i Górzyna. Pielgrzymów pobłogosławił bp Adrian Put.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: większa kontrola duchownych, którzy chcą odprawiać liturgie

2026-03-19 18:35

[ TEMATY ]

Lourdes

liturgia

duchowni

Adobe Stock

Sanktuarium w Lourdes wzmacnia kontrolę tysięcy księży z całego świata, którzy chcą odprawić tam Mszę św. U każdego z nich będzie systemowo weryfikowany celebret - dokument upoważniający prezbitera do sprawowania sakramentów na terenie obcej diecezji. Wystawia go jego biskup lub - w przypadku zakonników - prowincjał. Celebret poświadcza wolność od kar kościelnych, zawiera dane osobowe kapłana i jego zdjęcie.

W ogłoszonym komunikacie bp Jean-Marc Micas, kierujący diecezją Tarbes i Lourdes, wyjaśnił, że chodzi o upewnienie się, że wszyscy duchowni sprawujący liturgię mają do tego kanoniczne uprawnienie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję