Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Radość jubileuszu

Fundament wspólnoty parafialnej to jest wzięcie Pana Jezusa na ręce, przytulenie Go, doświadczenie Pana Jezusa – powiedział w homilii bp Wojciech Osial.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 11/2025, str. I

[ TEMATY ]

Krępsko

Archiwum parafii

Eucharystii jubileuszowej przewodniczył bp Wojciech Osial

Eucharystii jubileuszowej przewodniczył bp Wojciech Osial

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Święty Franciszek na jubileusz diecezji katowickiej napisał do diecezjan: „Wasze świętowanie zbiega się z Rokiem Świętym w Kościele Powszechnym, którego motto brzmi: Pielgrzymi nadziei; przyjmijcie je zatem za swoje”. W naszej archidiecezji z Rokiem Jubileuszowym zbiegł się jubileusz 40-lecia erygowania parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Krępsku.

Parafia została terytorialnie wydzielona z parafii św. Katarzyny w Goleniowie 7 stycznia 1985 r. Pierwszym proboszczem, który budował zręby parafii oraz organizował pierwsze duszpasterstwo był ks. kan. Józef Kurdziel. To on zainicjował, aby patronem krępskiej szkoły podstawowej został św. Jan Paweł II. Jest to pierwsza placówka oświatowa w naszej archidiecezji, która nosi imię papieża-Polaka. Ksiądz Józef posługę w parafii pełnił do 2012 r. Następnie duszpasterstwo podjął ks. dr Mariusz Cywka, który urząd proboszcza pełnił do 2021 r. W tym czasie miał miejsce gruntowny remont kościoła parafialnego oraz kościołów filialnych, a także abp Andrzej Dzięga ustanowił w parafii sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski. Od 2021 r. urząd proboszcza pełni ks. kan. dr Paweł Płaczek, dyrektor Wydziału Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej, który kontynuuje dzieło poprzedników, angażując parafian w budowanie społeczności lokalnej oraz wspieranie misji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Uroczystości jubileuszowe poprzedzone były modlitwami w kościele parafialnym i w kościołach filialnych. Jubileusz odbył się w sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski w obecności kapłanów, licznie zgromadzonych parafian i pielgrzymów, sanktuarium w Krępsku jest bowiem kościołem stacyjnym Roku Jubileuszowego.

Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

Podczas homilii biskup powiedział: – Kiedy dziękujemy Panu Bogu za tę parafię, za jej 40 lat, to chcemy przede wszystkim usłyszeć dwie rzeczy. Fundament wspólnoty parafialnej to jest wzięcie Pana Jezusa na ręce, przytulenie Go, doświadczenie Pana Jezusa. Jeśli będziesz mieć to doświadczenie, to z chęcią będziesz tu przychodzić i poczujesz się cząstką tej parafii. I druga rzecz: masz być świadkiem, że tego Pana Jezusa, którego weźmiesz, to masz o Nim mówić. Wtedy będzie ci towarzyszyć moc Pana Boga, odwaga, że będziesz miał ten dar mówienia nowymi językami – językiem miłości, bo świat tego potrzebuje.

Po błogosławieństwie uczestnicy udali się do Szkoły Podstawowej im. św. Jana Pawła II w Krępsku. Tam odbyła się część artystyczna jubileuszu. Słowo życzeń i pozdrowień skierował na początku abp Wiesław Śmigiel. Słowa podziękowań złożył również proboszcz parafii ks. kan. dr Paweł Płaczek, który przekazał także słowa błogosławieństwa Ojca Świętego Franciszka, gratulacje od abp. Tomasza Grysy, nuncjusza na Madagaskarze oraz abp. Martina Kivuva Musonde, ordynariusza Mombasy i byłego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Kenii.

Po tej jubileuszowej refleksji warto przypomnieć słowa Ojca Świętego Franciszka z bulli ogłaszającej Rok Święty: „Oby Jubileusz był dla wszystkich okazją do ożywienia nadziei”.

2025-03-11 16:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W duchu franciszkańskim

Niedziela szczecińsko-kamieńska 21/2025, str. III

[ TEMATY ]

Krępsko

Maria Palica

Podczas festynu rodzinnego

Podczas festynu rodzinnego

Kapłani z Kenii, wspólnie odśpiewany hymn Polski i rodzinny festyn, a przede wszystkim wsparcie dzieł misyjnych – tak można krótko podsumować uroczystości odpustowe w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Krępsku.

Dzień 3 maja to dla społeczności Krępska i okolicznych miejscowości data niezwykle ważna – święto narodowe, a zarazem święto ich wspólnoty parafialnej, której patronuje Matka Boża Królowa Polski.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które reaguje

2026-04-30 09:47

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Pixabay

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Widzieć to jedno. Zareagować — to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję