Maria z Bieszczad napisała: Kilka lat temu wkroczyłam w starość i zaczynam odwiedzać gabinety
lekarskie. Poznaję obowiązujące w kolejkach zasady, zwyczaje,
zachowania. Dziś, po zajęciu kolejki, usiadłam i korzystając z różańcowej
dziesiątki w formie obrączki, zaczęłam się modlić. Na twarzach pacjentów
widziałam zgorzknienie, smutek, zniecierpliwienie, a nawet napięcie. Z upływem
czasu w poczekalni narastał hałas, więc zrezygnowałam z modlitwy. I wtedy
pojawiła się myśl: jak to jest z naszą wiarą i pobożnością? Dlaczego nie wykorzystujemy
danego nam przez Boga czasu na modlitwę, choćby w intencji
własnego zdrowia albo za tych, którzy troszczą się o nasze zdrowie? Wiele
narzekania można usłyszeć na funkcjonowanie służby zdrowia, na długie kolejki
itd. A gdyby każdy pacjent czas oczekiwania pod gabinetem lekarskim wypełnił
modlitwą różańcową, z pewnością żyłoby się nam inaczej, a posępne twarze
rozpromieniłyby się radością. A już na pewno wpłynęłoby to na poprawę zdrowia
modlących się pacjentów.
Czy do podjęcia modlitwy różańcowej konieczne muszą być akcja albo protest?
Czy wiara nie powinna przynaglać nas do dialogu z Bogiem w każdej chwili
i w każdej sytuacji naszego życia? A może my ciągle jeszcze modlitwę
ograniczamy do niedzielnej Mszy św. i obowiązkowego pacierza?
Trwający trudny rok wyborczy wzywa i nas do nawrócenia. Może warto
rozpocząć od wykorzystania każdej wolnej chwili w ciągu dnia
Żyjemy w „ciekawych czasach” – właśnie takie jest chińskie przysłowie-groźba: „Obyś żył w ciekawych czasach”... I nie wystarczy dziś zamknąć się w swoich czterech ścianach z nadzieją, że zło nas ominie, że jakoś to wszystko przeczekamy i że w końcu i my wypłyniemy na spokojne wody. Tak się nie stanie! Musimy sami zadbać o swoją przyszłość, o przyszłość swoich dzieci, o los naszego kraju. Musimy reagować, nie zgadzać się na zło, no i przede wszystkim – modlić się! Modlić się bez przerwy!
Asyż, Bazylika Matki Bożej Anielskiej – Porcjunkula
2 sierpnia w kościołach i klasztorach franciszkańskich obchodzone
jest patronalne święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli. W Kalendarzu
Liturgicznym czytamy, iż tego dnia w kościołach parafialnych można
uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli. Za zgodą biskupa diecezjalnego
odpust ten może być przeniesiony na niedzielę, która poprzedza 2
sierpnia lub po nim następuje.
Dlaczego święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli?
Jezus połamał pięć chlebów oraz dwie ryby i dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jezus nie skupia się wyłącznie na głodzie duchowym, wewnętrznym. Pragnie ugasić także głód cielesny. Ciało również jest Jego dziełem, stąd potrzeby ciała nie są Bogu obojętne.
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności». Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!» Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj». Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Peregrynacja relikwii św. Tereski od Dzieciątka Jezus i świętych rodziców w Bełcharowie
Parafia Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie przeżywała wyjątkową łaskę. Do wspólnoty przybyły relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców Ludwika i Zelii Martin. Hasło „Przez ufność do miłości” stało się zaproszeniem dla uczestników modlitwy do odkrywania świętości w codziennym życiu.
Relikwie do świątyni uroczyście wprowadzili ojcowie karmelici. Ojciec Jarosław Górka OCD przewodniczył Mszy św. w intencji rodzin. Wierni powierzali Bogu małżeństwa, dzieci, pracę i troski. W homilii przypomniano pragnienie św. Teresy, aby powracać na ziemię i sprawiać, by Miłość była kochana. Po Eucharystii poświęcono płatki róż – znak Bożej czułości. W ten sposób nasza świątynia pozostawała miejscem osobistej modlitwy. Wierni składali intencje dotyczące zdrowia, rodzin i pojednania. Podczas Godziny Miłosierdzia duchowość dziecięcej ufności Teresy spotkała się z wołaniem: „Jezu, ufam Tobie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.