Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 15/2025, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka więźniarek niemieckiego obozu Ravensbrück

„Nie pozwól, Panie, by Niemcy zapamiętali nas jako ofiary, bo nie jesteśmy ofiarami” – tę modlitwę zanosiły więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück na Jasnej Górze, gdzie odbywała się ich 80. pielgrzymka. Jej uczestnicy pragną pokazać światu, że nie konkretne czyny oprawców, lecz patriotyczna i bohaterska postawa ich mam i babć jest warta pamięci i może być „drogowskazem” dla dzisiejszej młodzieży.

Krystyna Paradysz przyznała, że warunki, które panowały w Ravensbrück, były straszne. Niedostatek jedzenia nie powstrzymał jej jednak przed zrobieniem różańca z chleba. – Robiłyśmy z niego kulki i je nawlekałyśmy. Kiedy wróciłam do Polski, miałam ten różaniec, ale po latach obrócił się w proch – wyznała. Nawet w obozie czuła opiekę Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Irena Cyrankiewicz trafiła do filii Oświęcimia. – Po wyzwoleniu ciągnęliśmy do domu. Pamiętam, jak podwieźli nas tutaj, schorowanych, wychudzonych, i jak z mamusią i rodzeństwem szliśmy na Jasną Górę – wspominała.

Od zakończenia II wojny światowej mija w tym roku 80 lat. Maria Lorens, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Więźniarek Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Ravensbrück, podkreśliła, że pamięć o tym, co Niemcy robili więźniarkom, nie może przyćmić pamięci o nich samych.

Reklama

Na Jasnej Górze pamięć o martyrologii II wojny światowej jest żywa. Ta dotycząca „Dziewczyn z Ravensbrück” zachowana jest m.in. w wotum złożonym w 2021 r. To urna z prochami zamordowanych.

Rekolekcje wielkopostne

W Niedzielę Palmową na Jasnej Górze rozpoczynają się rekolekcje wielkopostne, w kaplicy św. Józefa na Halach. Nauki głosi o. Zbigniew Kluska, paulin. W Wielki Poniedziałek i Wielki Wtorek Eucharystia z nauką będzie celebrowana o godz. 19, a w Wielką Środę odbędzie się konferencja i wierni będą mogli skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania. – Praca, obowiązki, codzienne trudy bardzo często przysłaniają nam to, co powinno być w naszym życiu istotne. Tutaj, na ziemi, jesteśmy tylko jakiś czas, natomiast to, co najważniejsze, czeka na nas w wieczności. Bardzo ważne jest, abyśmy odnowili gorliwość ducha Bożego, byśmy uświadomili sobie, że nasze życie składa się z dwóch filarów, którymi są ciało i duch, dlatego warto zadbać o naszą duszę; do tego służą te rekolekcje i ten czas oczekiwania na przyjście Chrystusa – powiedział rekolekcjonista. Zauważył, że źródłem wiedzy i drogowskazem życia jest Pismo Święte, i zachęcał „abyśmy żyli Ewangelią każdego dnia”, bo tam możemy odnaleźć odpowiedzi na bolączki naszego życia.

W Wielką Środę, która zakończy rekolekcje, wierni będą mieli możliwość skorzystania ze spowiedzi. – Sakrament pokuty to jest to, co nas najbardziej zbliża do Chrystusa, i choć może jest on trudny, to zarazem bardzo piękny. Tak jak małe dzieci nie lubią się kąpać, ale nie da się bez tego żyć, tak samo w życiu duchowym nie da się żyć bez oczyszczenia serca – zaznaczył o. Kluska.

– Wszystko, co robimy na Halach, staramy się robić ze św. Józefem, tym cichym opiekunem Jezusa. Postawa jego życia jest też dla nas lekcją, abyśmy nie bali się przyjąć Maryi i Jezusa do swojego serca, swojej rodziny i swojego życia. To jest najpiękniejsze „przyjęcie”, które na pewno zaowocuje. Tak jak te rekolekcje, bo nie wiemy, kiedy to ziarno wyda owoce, ale gdy to nastąpi – będzie piękne – przekonywał o. Savio Folcholc, opiekun Duszpasterstwa „Hale”. Wyjaśnił, że Rok Jubileuszowy przypomina, iż jesteśmy pielgrzymami nadziei, i choć czasami brakuje nam tej nadziei, to zawsze możemy ją odnaleźć w Kościele, gdzie czeka na nas Bóg. Życzył odwagi i nadziei płynącej ze Zmartwychwstania Jezusa.

2025-04-08 15:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na Jasnej Górze złożono kamienne tablice z Deklaracją Wiary Lekarzy

[ TEMATY ]

Jasna Góra

lekarz

Deklaracja Wiary

Krzysztof Świertok

Polscy lekarze składają tablice z Deklaracją Wiary

Polscy lekarze składają tablice z Deklaracją Wiary

Kamienne tablice z Deklaracją Wiary Lekarzy złożono dziś na Jasnej Górze podczas jubileuszowej, 90. Pielgrzymki Służby Zdrowia. Deklaracja głosi m.in. że ludzkie ciało i życie, będące darem Boga, są święte i nietykalne od poczęcia do naturalnej śmierci. Inicjatorką powstania Deklaracji popartą już przez ponad 3 tys. osób, jest słynna lekarka, przyjaciółka Jana Pawła II dr Wanda Półtawska.

W pielgrzymce uczestniczyli m.in.: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, rehabilitanci, farmaceuci, a także dyrektorzy szpitali. Centralnym punktem spotkania była Msza św. na Szczycie jasnogórskim.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję