Reklama

Niedziela Częstochowska

Potrzebujemy odnowy

Potrzebujemy pomocy Ducha Świętego, żeby nas odnowił. Duch Święty jest Odnowicielem. Przychodzi z pomocą tam, gdzie wszystko nam się psuje, rozkłada, rozwala – powiedział bp Andrzej Przybylski.

Niedziela częstochowska 24/2025, str. VII

[ TEMATY ]

Radomsko

Maciej Broszkiewicz

Radomszczanie uczcili św. Jadwigę Królową

Radomszczanie uczcili św. Jadwigę Królową

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zakończenie Radomszczańskich Dni Rodziny, które w tym roku przebiegały pod hasłem „Rodzina nadzieją dla ludzkości”, 8 czerwca odbyła się procesja z relikwiami św. Jadwigi Królowej, patronki miasta, z Kolegiaty św. Lamberta do kościoła św. Jadwigi Królowej. Wierni przeszli ulicami miasta, zatrzymując się przy trzech stacjach. Pierwszą z nich był Urząd Miasta, gdzie św. Jadwiga ukazana została jako wzór sprawiedliwej władzy. Drugą stacją było I Liceum Ogólnokształcące im. Feliksa Fabianiego, gdzie została przypomniana rola św. Jadwigi w rozwoju kultury i oświaty. Trzecią stacją była przychodnia lekarska przy ul. Armii Krajowej – tam wspomniano o jej trosce o chorych i ubogich.

Być otwartym na Ducha Świętego

– Chociaż św. Jadwiga jest dzisiaj główną bohaterką naszych uroczystości, to jednak wszyscy, wraz z całym Kościołem myślimy o Zesłaniu Ducha Świętego. Duch Święty jest u źródła wszelkiej świętości. Nikt z nas sam z siebie, z własnej mądrości, pobożności, sprawiedliwości nie osiągnie świętości – powiedział bp Przybylski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Łatwiej jest zbudować coś od nowa niż odnowić. Bóg, jak stwarzał świat, to wypowiedział słowo i wszystko się stało, ale gdy nas odkupił, to bardzo cierpiał. Potrzebujemy pomocy Ducha Świętego, żeby nas odnowił. Święta Jadwiga dzięki tej pomocy z nieba miała taką sprawczość, by wiele rzeczy odnawiać. Były trzy filary tej odnowy: przez władzę i sposób jej sprawowania, przez naukę i odnowę szkolnictwa, przez troskę o ubogich i szpitalnictwo. Tych rzeczywistości, które św. Jadwiga odnawiała, było bardzo dużo. Czujemy, że tej odnowy bardzo potrzebujemy – kontynuował biskup.

– Polska taka podzielona, zraniona i potrzebuje tej odnowy. Świat, w którym odbywa się trzecia wojna w kawałkach potrzebuje daru jedności i pokoju. Tego potrzebują nasze rodziny. Tak wiele małżeństw i rodzin jest rozbitych. Jak wiele jest ludzkich serc zrujnowanych, serc młodych ludzi zmęczonych życiem, którzy targają się czasem na własne życie. Dlatego potrzebujemy odnowy i Odnowiciela – Ducha Świętego – przypomniał.

Tajemnica Pięćdziesiątnicy

Wyjaśnił, że Pięćdziesiątnica pokazuje, w jaki sposób Duch Święty chce nas odnawiać. – Najpierw przez prawo Boże. Mamy tysiące przepisów, konstytucji, rozporządzeń, ustaw i uchwał. My potrzebujemy jakiegoś prawa, które będzie nas łączyć. To może być prawo od Boga i to jest to odbudowywanie. Jeśli przyjmiemy Boże prawo i będziemy budować relacje, rodziny, a nawet państwo, nie tylko na ludzkich przepisach, ale na Dekalogu, na Prawie Ducha, to będzie to odbudowywanie – podkreślił.

– Podobnie jak budowniczowie wieży Babel sami chcemy sobie zbudować ten świat, nie licząc się z Bogiem. Sami chcemy zbudować sobie człowieczeństwo, sami chcemy ustanowić sobie koncepcję na małżeństwo i rodzinę. Tak samo czasem sami chcemy sobie zbudować Kościół. Często mówimy, jaki ten Kościół powinien być. Tam, gdzie Boga brakuje, tam poróżnią się języki – zaznaczył.

– Nie odnowicie Radomska, nie odnowimy Kościoła, nie odnowimy Polski, jak nie będziemy budować jej na Bożych przykazaniach. Nie odnowimy żadnej rzeczywistości społecznej, ludzkiej i kościelnej, jeśli będziemy jak ci budowniczowie wieży Babel – wołał bp Przybylski. I dodał: – Dzisiaj nam się wmawia, że Bóg nam przeszkadza, że religia nam zagraża, że Kościół to jest jakieś wielkie nieporozumienie. Dlatego dzisiaj potrzebujemy, żeby ktoś nam pomógł nas odbudować. Nie zamykajmy się na Boga.

2025-06-10 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

50 lat MDK w Radomsku

[ TEMATY ]

Radomsko

Miejski Dom Kultury

Marian Florek

W wypełnionej po brzegi sali Miejskiego Domu Kultury w Radomsku zaprezentowano 29

września 2018 r. program zatytułowany - „Jeszcze w zielone gramy” z okazji pięknego jubileuszu 50-lecia działalności tejże instytucji.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?

2026-09-26 14:11

Materiał sponsora

Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...

Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję