Reklama

Felietony

Pułapki sztucznej inteligencji

Modele AI, choć zaawansowane, nie są nieomylne. ChatGPT może generować odpowiedzi brzmiące wiarygodnie, ale zawierające błędy lub fałszywe informacje.

Niedziela Ogólnopolska 27/2025, str. 36

[ TEMATY ]

Monika Przybysz

Moim zdaniem

Red.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wraz z rosnącą popularnością narzędzi sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT, rośnie ryzyko nadużywania kolejnego potężnego narzędzia. Nieodpowiedzialne korzystanie z modeli językowych może prowadzić do szeregu problemów – od utraty umiejętności krytycznego myślenia po dezinformację i uzależnienie od technologii. ChatGPT wykazuje negatywny wpływ na funkcje poznawcze, w tym pamięć operacyjną, zdolność cytowania i poczucie autorstwa.

Reklama

Ciekawe w tym względzie jest badanie wpływu ChatGPT na funkcje poznawcze. Zostało ono przeprowadzone w Massachusetts Institute of Technology (MIT) i potwierdza wcześniejsze badania opublikowane w czołowych naukowych czasopismach, które wykazały wpływ sztucznej inteligencji (AI) na zmiany w ludzkim myśleniu. Badanie przeprowadzone przez naukowców z MIT, oparte na analizie EEG pięćdziesięciorga czworga studentów, wykazało, że intensywne korzystanie z ChatGPT prowadzi do obniżenia pamięci, zdolności krytycznego myślenia oraz aktywności mózgu. Wskazuje na zjawisko „długu poznawczego” (ang. cognitive debt), czyli pozornej produktywności kosztem pogorszenia funkcji poznawczych. Nadmierne poleganie na odpowiedziach generowanych przez AI może osłabić zdolność użytkowników do samodzielnego analizowania informacji. Studenci, którzy regularnie korzystali z ChatGPT do pisania esejów i rozwiązywania problemów, wykazywali mniejszą skłonność do weryfikacji źródeł i krytycznej oceny danych. Automatyzacja procesów myślowych może prowadzić do intelektualnego lenistwa, szczególnie wśród młodych ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modele AI, choć zaawansowane, nie są nieomylne. ChatGPT może generować odpowiedzi brzmiące wiarygodnie, ale zawierające błędy lub fałszywe informacje, zwłaszcza gdy użytkownicy nie weryfikują wyników. Według badania opublikowanego w Nature Communications (2024), aż 62% użytkowników AI nie sprawdza odpowiedzi modeli językowych, co zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania fake newsów, szczególnie w mediach społecznościowych.

Korzystanie z AI jest wygodne, ale może prowadzić do uzależnienia. Chodzi o zjawisko „automatyzacji zaufania”, gdy użytkownicy bezrefleksyjnie przyjmują odpowiedzi AI jako ostateczne. Wyniki badań zamieszczonych w Frontiers in Psychology (2023) pokazują, że osoby regularnie korzystające z asystentów AI wykazują symptomy podobne do uzależnienia od mediów społecznościowych, takie jak kompulsywne sprawdzanie odpowiedzi czy niepokój w sytuacjach wymagających samodzielnego działania. Nadużywanie AI rodzi pytania o prywatność i manipulację. Modele językowe gromadzą dane użytkowników, co budzi obawy o ich wykorzystanie, np. w celach marketingowych lub politycznych. Co więcej, brak regulacji prawnych dotyczących AI zwiększa ryzyko nadużyć, np. w edukacji czy rekrutacji. Wyniki badania z AI & Society (2024) wskazują, że masowe użycie AI w rekrutacji może prowadzić do dyskryminacji, jeśli algorytmy nie są odpowiednio nadzorowane.

Nie jest to jednak nowość, ponieważ w badaniu z 2011 r., opublikowanym w Science Sparrow, Liu i Wegner opisali tzw. efekt Google; wskazali, że dostępność informacji w internecie zmienia sposób, w jaki nasz mózg przetwarza i przechowuje dane. Kiedy wiemy, że możemy łatwo sprawdzić informacje (np. za pomocą wyszukiwarki), nasz mózg mniej angażuje się w ich zapamiętanie, a zamiast tego „deleguje” pamięć zewnętrznym źródłom. Badanie wykazało, że uczestnicy lepiej zapamiętali, gdzie można znaleźć informacje (np. w którym folderze lub wyszukiwarce) niż same fakty, co sugeruje, że współczesne technologie przekształcają naszą pamięć w bardziej „transaktywną”, opartą na współpracy z narzędziami cyfrowymi.

Aby zminimalizować zagrożenia, kluczowe jest świadome korzystanie z AI. Dlatego lepiej przyjąć pozytywne nastawienie do sztucznej inteligencji i wdrażać edukację w zakresie krytycznego myślenia i weryfikacji informacji. Warto również ustalić granice korzystania z narzędzi AI, szczególnie w edukacji i pracy zawodowej. Wniosek badaczy z MIT jest kluczowy: „Musimy uczyć ludzi, kiedy warto używać AI, a kiedy lepiej samemu się zastanowić”.

2025-06-30 18:52

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rachunek

Nie ulega wątpliwości, że postawa ojca wobec Absolutu jest tym, co buduje lub rujnuje obraz Boga w sercach dzieci.

Jedną z podstawowych spraw, o których musi pamiętać ojciec, są rachunki, od kilku miesięcy coraz wyższe. Troska o to, by starczyło na te przewidywalne i te nieprzewidziane wydatki, może przysłonić – i bardzo często przysłania – troskę o inny rodzaj rachunku. Rachunek sumienia. On także wymaga codziennego bilansu. Przyjrzyjmy się poszczególnym kategoriom, rozszyfrowując akronim OJCIEC.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję