Reklama

Niedziela Sandomierska

Duchowni z piórem

W auli Katolickiego Domu Kultury w Sandomierzu odbyło się spotkanie autorskie z bp. Krzysztofem Nitkiewiczem oraz ks. Wojciechem Kanią.

Niedziela sandomierska 41/2025, str. V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Emil Rzymkowski

Spotkanie odbyło się w ramach II edycji Festiwalu GENeracja Słowa

Spotkanie odbyło się w ramach II edycji Festiwalu GENeracja Słowa
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Wydarzenie było częścią II Międzypokoleniowego Festiwalu Literackiego „GENeracja Słowa”, który trwał w Sandomierzu od 18 do 27 września pod hasłem: „Od Reymonta do Myśliwskiego – regionalizm wczoraj i dziś”.

Źródła inspiracji

Spotkanie, utrzymane w kameralnej atmosferze, pozwoliło uczestnikom bliżej poznać dorobek literacki obu duchownych. Autorzy dzielili się refleksjami na temat źródeł inspiracji, kulis powstawania swoich książek oraz roli, jaką w ich twórczości odgrywa codzienność i doświadczenie duchowe. Biskup Krzysztof Nitkiewicz zaznaczył na wstępie, że aktywność literacka stanowi jedynie dodatek do biskupiej posługi, będąc formą ewangelizacji. Nawiązał do swojej najnowszej książki Protos, poświęconej żyjącemu przeszło dwa wieki temu bp. Adamowi Prosperowi Burzyńskiemu, z którym, jak podkreślił, łączy go wiele doświadczeń. Chodzi głównie o kontakty z chrześcijańskim wschodem, a także o przyjaźń z osobami będącymi daleko od Kościoła. Zapowiedział również gotową już do druku kolejną powieść dotykającą relacji katolicko-żydowskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Publikowałem pracując jeszcze w Kurii Rzymskiej, gdy dużo podróżowałem służbowo po świecie, więc jestem po prostu wierny mojej starej pasji. To okazja do tego, by podzielić się odczuciami i przemyśleniami. Dzisiaj również spotykam każdego dnia wielu ciekawych ludzi, o barwnej osobowości, zdarzają się też zadziwiające sytuacje oraz momenty grozy. I naturalnie wracają wspomnienia z Wiecznego Miasta. To wszystko stanowi źródło inspiracji, z zachowaniem oczywiście należytej dyskrecji. Staram się, by moje książki nie tylko kusiły ciekawą fabułą, ale przede wszystkim dawały nadzieję. Nawet jeśli pojawia się w nich wątek kryminalny, to jest on tylko pretekstem, by mówić o człowieku, jego wierze i duchowych zmaganiach. Przy okazji lubię pośmiać się z samego siebie – powiedział biskup.

Literackie spojrzenie

Ksiądz Wojciech Kania opowiadał z kolei o swojej drodze twórczej – od pierwszych tomików poezji pisanych w czasach szkolnych po najnowsze powieści kryminalne. Podkreślał, że inspiracje czerpie z codzienności, historii Sandomierza oraz rozmów z ludźmi. Zaznaczył, że jego książki – choć należą do gatunku kryminału – nie epatują brutalnością, lecz mają charakter refleksyjny i wartościowy, z mocnym akcentem na pytania o ludzkie wybory. Mówił także o swojej fascynacji historią powojenną i o tym, jak wplata wątki dotyczące donosów czy archiwalnych teczek w fabułę, aby pobudzić czytelników do refleksji nad przeszłością i teraźniejszością.

– Pisanie daje mi możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i zatrzymania tego, co często umyka w codzienności. Choć sięgam po formę kryminału, nie interesuje mnie epatowanie brutalnością. Ważniejsze jest pokazanie ludzkich wyborów, emocji i słabości. Każda postać ma w sobie coś z nas samych – czasem zaskakuje, czasem zmienia się w trakcie historii, tak jak człowiek w życiu. Inspirację czerpię z uliczek Sandomierza, z jego kamienic i historii, ale także z rozmów i spotkań. To one podsuwają obrazy i pytania, które później staram się przełożyć na literaturę. Moje książki mają nie tylko bawić, ale też przypominać, że warto szukać prawdy i piękna w świecie, nawet jeśli kryją się one pod warstwą trudnych doświadczeń – podkreślał ks. Kania.

Spotkanie poprowadziła dr Izabela Fac. Na zakończenie uczestnicy mogli zadawać pytania, porozmawiać z autorami oraz zdobyć autografy. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, Wydawnictwa Diecezjalnego, mieszkańcy Sandomierza, siostry zakonne, klerycy i księża.

2025-10-07 15:20

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Broniąc swojego patrona

Niedziela sandomierska 24/2023, str. II

[ TEMATY ]

Sandomierz

św. Jan Paweł II

Archiwum prywatne

Jan Paweł II podczas wizyty w Sandomierzu w 1999 r.

Jan Paweł II podczas wizyty w Sandomierzu w 1999 r.

Rada Powiatu z okazji 103. rocznicy urodzin Karola Wojtyły stanęła w obronie dobrego imienia św. Jana Pawła II.

Jak zostało podkreślone w uchwale: „Wobec próby zanegowania dorobku intelektualnego i moralnego Papieża Polaka, Rada Powiatu w Staszowie uważa za konieczne przypomnienie i podkreślenie kluczowej roli, jaką Karol Wojtyła odegrał w najnowszej historii naszej Ojczyzny. W minionych latach dla uczczenia Ojca Świętego i podkreślenia duchowej więzi z Jego Osobą, społeczeństwo ziemi staszowskiej dało wyraz w formie licznych inicjatyw i dzieł, stąd m.in.: sanktuarium św. Jana Pawła II w Staszowie wybudowane jako wotum wdzięczności za uratowanie życia Papieża Polaka podczas zamachu 13 maja 1981 r., pomniki Jana Pawła II, ulice, szkoły i przedszkola Jego imienia, a także od dnia 16 października 2021 r., patronat osoby Ojca Świętego dla Miasta Staszowa. W uznaniu wszystkich zasług Papieża Polaka, składamy Wielkiemu Rodakowi wyrazy wdzięczności za cały Jego pontyfikat, występujemy w obronie Jego dobrego imienia i wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec prób podważania autorytetu Świętego Jana Pawła II”.
CZYTAJ DALEJ

Policz wszystko i oddaj wszystko

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem”. To zdanie, wyrwane z kontekstu, straszyło pokolenia, a w kontekście jest czułe. Paweł chwali posłuszeństwo Filipian i zaraz dodaje rację, która bojaźni odbiera lęk: „albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą”. Dwa zdania trzymane razem są całą teologią współpracy z łaską. Zabiegajcie, bo Bóg działa. Bóg działa, więc zabiegajcie. Kto rozdzieli te zdania, wpadnie albo w pelagiańską zadyszkę, albo w kwietystyczny fotel. Paweł trzyma oba naraz, bo łaska nie konkuruje z wolnością, lecz ją stwarza. „Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie”. Szemranie, gongysmos, to słowo z pustyni Wyjścia, grzech Izraela w drodze. Wspólnota bez szemrania jest nowym Izraelem, który drogę przez pustynię świata odbywa inaczej. Phōstēres, źródła światła, luminarze, tak Septuaginta nazywa słońce i gwiazdy z Rdz 1. Kościół pośród „pokolenia przewrotnego” ma świecić jak ciała niebieskie, światłem odbitym. Wystarczy trzymać się orbity. Finał jest liturgiczny i osobisty zarazem: „a jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi”. Paweł widzi swoje możliwe męczeństwo jako libację, płyn wylewany na ofiarę. Ofiarą jest wiara Filipian, jego krew byłaby tylko dolewką. Trudno o pokorniejszy obraz własnej śmierci. Dzisiejszy patron, Karol Boromeusz, arcybiskup Mediolanu i wielki wykonawca reformy trydenckiej, twórca seminariów i wizytator niestrudzony, zostawił ten sam testament w innej scenerii. Podczas zarazy 1576 roku, gdy namiestnicy uciekli z miasta, on został, organizował pomoc, chodził boso w procesjach pokutnych z powrozem na szyi. Zbawienie „z bojaźnią i drżeniem” wygląda właśnie tak, jak drżenie o powierzonych.
CZYTAJ DALEJ

Bogucki: prezydent nie ma pretensji do SOP, sam zdecydował, by iść do TK pierwszy

2026-11-04 09:18

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Karol Nawrocki

PAP/Radek Pietruszka

Teren przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Teren przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że Karol Nawrocki podejmował rozmowy z rządem nt. tego, by każdy prezydent RP miał oddzielną gwardię jemu podlegającą. Dodał, że prezydent nie ma pretensji do SOP ws. wydarzeń w TK i to była jego decyzja, by iść w siedzibie Trybunału pierwszy.

Bogucki powrócił w rozmowie z Telewizją Republiką do piątkowych wydarzeń, kiedy prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu w związku z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego i udał się do siedziby TK. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję