Reklama

Zapomniane supermocarstwa

Wreszcie pojawiła się książka, która w pełni ukazuje rywalizację między Rzymem a Persją.

Niedziela Ogólnopolska 48/2025, str. 36

Materiał prasowy

Okładka książki Orzeł i lew. Rzym, Persja i wojna nie do wygrania

Okładka książki Orzeł i lew. Rzym, Persja i wojna nie do wygrania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niełatwego zadania przedstawienia siedmiu wieków wojen między największymi potęgami starożytności podjął się Adrian Goldsworthy, znany brytyjski specjalista od rzymskiej wojskowości, autor bestsellerowych książek historycznych oraz konsultant dokumentalnych programów telewizyjnych dotyczących starożytności. Jego Orzeł i lew. Rzym, Persja i wojna nie do wygrania to epicka opowieść o rywalizacji między dwoma supermocarstwami starożytności, która wpłynęła na dalszy bieg dziejów.

Książka Goldsworthy’ego imponuje pod wieloma względami. Już sama jej objętość – ponad 600 stron dobrze napisanej historii – oraz bogate nasycenie mapami i ilustracjami mogą zachwycić czytelnika. To, co wzbudza jednak największy szacunek wobec autora, to wszechstronne podejście do obu stron konfliktu. Goldsworthy nie zadowala się tylko opowieścią o imperium rzymskim i jego wschodnich granicach. Przybliża również Persów, struktury ich państwa oraz cele strategiczne, które przyświecały panującej wówczas dynastii. Dzięki temu czytelnik otrzymuje coś więcej niż zestawienie serii bitew. Orzeł i lew... to panorama geopolityczna, gdzie Rzym (orzeł) i Persja (lew) krążyły wokół siebie na przestrzeni stuleci, współzawodnicząc o dominację i prestiż. Szeroka perspektywa i podkreślenie, że konflikt ten nie był jednostronnym triumfem żadnej ze stron, jest największym atutem tej książki. Publikacja ta pozwala nam zrozumieć dalszy bieg dziejów, bo właśnie ta rywalizacja, obfitująca w wyniszczające wojny, osłabiła obie strony, przybliżając je do upadku.

Ambitne dzieło Orzeł i lew... to gratka nie tylko dla pasjonatów historii, ale też dla każdego, kto chce zrozumieć relacje między supermocarstwami.

Orzeł i lew. Rzym, Persja i wojna nie do wygrania
Adrian Goldsworthy
Wydawnictwo: Rebis
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-11-25 15:23

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Bł. abp Fulton Sheen

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Lourdes: Matko Boża, prosimy za Francję!

2026-09-26 21:59

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

O pokój, zgodę i odnowę wiary we Francji modlił się papież w Grocie Massabielskiej sanktuarium w Lourdes. Matce Bożej. Ojciec Święty powierzył także chorych, cierpiących oraz wszystkich, którzy szukają tu siły i uzdrowienia.

W sobotni wieczór Leon XIV rozpoczął drugi etap swojej podróży do Francji: pobyt w Lourdes. Prosto z lotniska udał się do miejsca objawienia Matki Bożej, gdzie zawierzył wstawiennictwu Maryi Francuzów i wszystkie ich sprawy. „Prosimy Cię, Matko Boża, za Francję” – wołał, jako trzeci papież w historii, pielgrzymujący do Massabielskiej groty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję