APEL
60. rocznica zniesienia anatem
O wyeliminowanie z języka kościelnego i teologicznego terminologii, która nie jest już odpowiednia, gdy mówimy o sobie nawzajem, prosi papież Leon XIV w przesłaniu podpisanym przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietra Parolina, wysłanym 8 grudnia na międzynarodową konferencję „1965 – 2025: Odwołanie ekskomunik”, która została zorganizowana w Loppiano (miasteczku Ruchu Focolari) przez Międzynarodową Katedrę Ekumeniczną „Patriarcha Atenagoras – Chiara Lubich” Instytutu Uniwersyteckiego Sophia.
W papieskim przesłaniu zawarty jest apel, aby w świetle dotychczasowych postępów zadać sobie pytanie, czy nie nadszedł już czas, aby w pełni wdrożyć skutki kościelne i kanoniczne deklaracji podpisanej przez papieża Pawła VI i patriarchę Atenagorasa. Na przykład by nie mówić o sobie nawzajem jako o schizmatykach czy też heretykach. Apel papieża mówi przede wszystkim o tym, jak trwałe mogą być ciągnące się przez wieki uprzedzenia i że trudno je zmienić nawet tak wymownym gestem jak ten sprzed 60 lat. Na szczęście zdecydowanej większości katolików takie etykiety wobec prawosławnych braci są zupełnie obce. Można je usłyszeć jedynie na obrzeżach prawosławnych i katolickich.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
WYROK TSUE
Biskupi zaniepokojeni
Reklama
Prezydium Komisji Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE) z niepokojem przyjęło niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący uznawania związków jednopłciowych w państwach członkowskich. W wyroku stwierdzono, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać związek zawarty zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim między dwiema osobami tej samej płci będącymi obywatelami Unii, które skorzystały ze swobody przemieszczania się i pobytu. Biskupi są zdania, że Unia Europejska nie ma mandatu, by wpływać na ustawodawstwo poszczególnych krajów w zakresie prawa rodzinnego, a sam przepis może być pożywką do pogłębiania antyeuropejskich nastrojów. Hierarchowie stoją na stanowisku, że nowy przepis podważa zasadę pewności prawa, ponieważ państwa członkowskie coraz częściej nie będą w stanie przewidzieć, które części ich prawa rodzinnego pozostaną w obszarze ich autonomii. Ponadto COMECE wyraża obawę, że wyrok może prowadzić do negatywnych zmian w innych wrażliwych obszarach transgranicznego prawa rodzinnego, np. może torować drogę do podobnego podejścia prawnego do macierzyństwa zastępczego. Obrońcy wyroku TSUE „czarowali” zaniepokojoną opinię publiczną, szczególnie w Polsce, że nie narusza on autonomii prawnej w sprawach światopoglądowych, bo nie nakazuje zmieniać prawa. To, oczywiście, zasłona dymna i swoisty koń trojański, przez którego wprowadza się do porządku prawnego danego kraju elementy prawa mu obce, a nawet sprzeczne z nim, i najmniejszym problemem jest, że robi się bałagan.
OŚWIADCZENIE
Oddaje cześć Niepokalanej
Prezydent Donald Trump uczcił 8 grudnia uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, co – jak się wydaje – jest pierwszym w historii przypadkiem formalnego uznania tego katolickiego święta przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. W oświadczeniu prezydent uznał rolę, którą Maryja odegrała w zbawieniu ludzkości, a także znaczenie, jakie ma Ona w historii Ameryki.
„Dziś pragnę uhonorować każdego Amerykanina obchodzącego 8 grudnia jako dzień święty, upamiętniający wiarę, pokorę i miłość Maryi, Matki Jezusa i jednej z największych postaci biblijnych”. W oświadczeniu prezydent stwierdza, że zgoda Maryi podczas Zwiastowania na poczęcie i urodzenie Chrystusa była „jednym z najgłębszych i najbardziej brzemiennych w skutki wydarzeń w historii”, a sama Maryja „bohatersko przyjęła wolę Bożą z ufnością i pokorą”. To kolejny dowód na to, że Trump jest prezydentem, który ma odwagę przekroczyć narzucone przez świat liberalny granice politycznej poprawności. Pokazuje w ten sposób, jak wiele dzieli go od przywódców w Europie, w której takie słowa, nawet wśród katolickich liderów, są jak dotąd nie do pomyślenia.
NASZE WARTOŚCI
Jakby na wojnie
Reklama
„Nie ma co się czarować, jesteśmy jakby na wojnie – mam na myśli tę kulturową i tę cywilizacyjną, na której ścierają się postawy i systemy wartości” – powiedział bp Krzysztof Włodarczyk, który 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, przewodniczył w bydgoskiej katedrze św. Marcina i św. Mikołaja Mszy św. z okazji 34. rocznicy powstania Radia Maryja. – Posiadanie i wyznawanie własnych poglądów – konserwatywnych, katolickich – nazywane jest coraz częściej mową nienawiści. Tolerancja obowiązuje nas, ale nie obowiązuje reszty świata – zaznaczył.
W WATYKANIE
Wizyta KEP
Członkowie prezydium KEP, abp Tadeusz Wojda, abp Józef Kupny i bp Marek Marczak, podczas wizyty w Watykanie przedstawili Ojcu Świętemu sytuację Kościoła w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem niełatwych relacji z państwem. Leona XIV interesowały przede wszystkim sytuacja związana z obecnością nauczania religii w szkole, polska młodzież oraz problem wykorzystywania seksualnego przez niektórych duchownych. Wiadomo już też, że papież w najbliższym czasie nie przyjedzie do Polski.
CASTEL GANDOLFFO
Zełenski u Leona XIV
Wołodymyr Zełenski został przyjęty 9 grudnia na audiencji przez Ojca Świętego w Castel Gandolfo. Głównym tematem rozmowy była wojna na Ukrainie. Co prezydent Ukrainy usłyszał od papieża? Że stanowisko Watykanu jest niezmienne i ostatecznie celem jest „trwały i sprawiedliwy pokój”. Rozmowa dotyczyła również zawieszenia broni. Zełenski zaprosił Leona XIV na Ukrainę.
