Reklama

Niedziela Małopolska

Przewodnik na drodze wiary

W tym wszystkim, co robi, jest bardzo autentyczny – stwierdza Andrzej Bac.

2025-12-15 18:42

Niedziela małopolska 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Archiwum PPK

W pielgrzymkowej grupie, którą prowadził bp Grzegorz Ryś, z każdym rokiem przybywało pątników

W pielgrzymkowej grupie, którą prowadził bp Grzegorz Ryś, z każdym rokiem przybywało pątników

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z decyzja Ojca Świętego Leona XIV kard. Grzegorz Ryś – dotychczasowy metropolita łódzki został arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ta informacja wywołała liczne wspomnienia tych, którzy kard. Grzegorza Rysia poznali w czasach, gdy był księdzem profesorem, rektorem WSD i biskupem pomocniczym AK. Niektórzy podzielili się swymi historiami z Niedzielą.

Andrzej Bac, współkoordynator Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej: – Poznałem ks. Grzegorza Rysia na początku lat 90. XX wieku. Wtedy przyszły biskup i kardynał był przewodnikiem kolejnych edycji Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej. Najpierw chodził z grupą 13’, gdzie zastąpił ks. Tomasza Jelonka, a w 1994 r. został przewodnikiem grupy 6, na prośbę ks. Franciszka Płonki, aby zajął jego miejsce. Ksiądz profesor, a potem bp Ryś chodził przez kolejne lata z grupą 6. Na początku szło w niej ok. 150-200 pątników, a z czasem – 500, 600, 700! Ksiądz przewodnik potrafił porwać za sobą pielgrzymów. Jak to robił? Z jednej strony dawał przykład, bo szedł z grupą w każdych warunkach, modlił się z nimi, pomagał, nosił tubę. A z drugiej – potrafił mówić o Panu Bogu, o wierze, o prawdach religijnych w taki sposób, że pielgrzymi go słuchali. Myślę, że to jest wielki dar. Na tych pielgrzymkach poznałem wspaniałego nauczyciela, przewodnika na drodze wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dar głoszenia Ewangelii sprawia, że kard. Grzegorz Ryś potrafi mówić o rzeczach trudnych, przekonująco. W czasach, kiedy pojawia się bardzo wiele różnego typu poglądów, kardynał potrafi na to wszystko spojrzeć z pozycji człowieka wierzącego – kapłana na drugiego człowieka. Widzi jego słabości, ale nie wytyka mu błędów, tylko podpowiada, wskazując na Chrystusa i Jego nauczanie, co ma czynić, jak postępować, by osiągnąć zbawienie Boże. W tym wszystkim, co robi, jest bardzo autentyczny.

Ks. dr Tomasz Białoń, wikariusz w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krzęcinie, autor bloga „tomaszbialon”: – Pamiętam dzień, gdy przyjechałem pierwszy raz do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, żeby złożyć podanie o przyjęcie. Ksiądz Grzegorz Ryś był wtedy rektorem. Pamiętam pierwsze pytanie, jakie mi zadał: „Idziesz przez Planty, zaczepia cię bezdomny i prosi o pieniądze. Dla „ułatwienia” jest pijany, a ty się spieszysz? Co byś zrobił?”. Pamiętam, jak byłem tym pytaniem zaskoczony. Myślałem przez chwilę zestresowany i w końcu powiedziałem: „Nie wiem”. Odpowiedział na to: „Dobra odpowiedź. Całe życie będziesz się zastanawiał”. Potem były inne tematy, ale to pytanie we mnie zostało. Pierwsze pytanie, jakie otrzymałem od mojego rektora, a dziś mojego arcybiskupa, to pytanie o wrażliwość na potrzebującego człowieka. Bardzo się cieszę, że wraca do Krakowa.

Dr Franciszek Mróz, specjalista w dziedzinie turystyki religijnej, członek Bractwa św. Jakuba: – Ostatnio spotkałem kard. Grzegorz Rysia na konferencji w Łodzi. To było bardzo serdeczne spotkanie. Myślę, że jest jednym z nas – ceni drogi św. Jakuba, które mają prowadzić człowieka do Chrystusa. Oczywiście, mam świadomość, kim jest kard. Ryś, jaką drogę przeszedł i co osiągnął dzięki pracowitości, ale też łasce Bożej.

Reklama

W tym czasie, gdy odtwarzaliśmy drogi św. Jakuba, bp Grzegorz Ryś wspierał tę inicjatywę, pielgrzymując z nami m.in. z Więcławic Starych do Krakowa, później – do Tyńca. A drogę z Polski do Santiago pokonał w pielgrzymce rowerowej. Niezapomniane było wydarzenie w Santiago de Compostela, kiedy wprowadzaliśmy do katedry relikwie św. Jana Pawła II. Delegatem z archidiecezji krakowskiej był bp Grzegorz Ryś, który przyjął zaproszenie od nas, a w katedrze przewodniczył Mszy św.

Potrafi zapamiętać, a potem dostrzec w tłumie konkretnego człowieka. Zwyczajni ludzie niejednokrotnie wyczuwają barierę miedzy hierarchą a nimi. Tymczasem kard. Grzegorz Ryś tę barierę usuwa. A to buduje zwykłego człowieka, który sobie w takich sytuacjach uświadamia, że nie jest anonimowy w Kościele. Taka postawa nowego metropolity krakowskiego sprawia, że zwyczajni ludzie widzą w nim kapłana, który najpierw jest człowiekiem, a to dla Kościoła, dla wiernych jest bardzo ważne.

S. Bożena Najbar, klawerianka z Wydziału Misyjnego AK: – Gdy obecny kard. Grzegorz Ryś był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, w wydziale misyjnym planowaliśmy wyjazd do Peru, na Miesiąc Doświadczenia Misyjnego. Wspólnie z ks. Tadeuszem Dziedzicem, dyrektorem Wydziału Misyjnego AK, pomyśleliśmy, żeby dołączyli do nas klerycy. Z tym pomysłem poszliśmy do rektora seminarium. Pamiętam, że szłam z „duszą na ramieniu”. Obawiałam się, że nie wyrazi zgody. Tymczasem po przedstawieniu propozycji, ksiądz profesor odpowiedział: „Jak najbardziej!”. Wyraził zgodę bez żadnych dodatkowych pytań! A potem, gdy już trwały przygotowania do wyjazdu, ksiądz rektor zadzwonił i zapytał, czy może z nami jechać także diakon…

Reklama

A kiedyś w naszym zgromadzeniu były dwie siostry z Nigerii. One bardzo chciały iść na Pieszą Pielgrzymkę Krakowską. Trochę się o nie obawiałam, nie znały jeszcze dobrze języka polskiego, nigdy w takim wydarzeniu nie uczestniczyły. Na szczęście, trafiły do grupy ks. Grzegorza Rysia. Po Mszy św. na wzgórzu wawelskim podeszłam do księdza profesora i powiedziałam o siostrach z Nigerii. Od razu poprosił, aby mu je przedstawić. Następnie zwrócił się do pielgrzyma, który szedł w tej samej grupie i znał dobrze język angielski, i poprosił go, aby się zaopiekował siostrami w drodze. Z relacji sióstr wiem, że ksiądz przewodnik pamiętał o nich, podchodził, pytał, czy wszystko w porządku. Siostry wróciły z pielgrzymki zachwycone.

Mateusz Wałach, dziennikarz: – Kardynała Grzegorza Rysia pamiętam jeszcze jako biskupa pomocniczego. Z początku wydawał mi się osobą niedostępną, wielkim naukowcem – w dodatku bardzo cenionym w środowisku krakowskim. Potem przyszedł pamiętny rok 2015, kiedy działałem w wolontariacie ŚDM Kraków 2016. Miałem wtedy okazję bywać w kurii metropolitalnej na Franciszkańskiej, gdzie poznałem bliżej wszystkich biskupów, w tym obecnego kard. Grzegorza. Natychmiast zniknęły bariery, jakie wytworzyły się w mojej głowie, a bp Ryś pokazał mi się jako wspaniały kapłan, zawsze podający rękę na przywitanie, umiejący nawiązać dialog – w dodatku traktujący z wielkim szacunkiem i uwagą swego rozmówcę. Potrafił go wesprzeć słowem i zabawić dobrym żartem.

Najbardziej zapamiętałem go z dwóch sytuacji: pierwsza – kiedy poprosiłem o podpisanie jego książek dla moich przyjaciół, druga – wzruszające pożegnanie w bazylice Mariackiej, przed jego odejściem do Łodzi. Uważam, że otrzymaliśmy w jego osobie wielki dar.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia bliżej nieba

Niedziela małopolska 20/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Archiwum parafii

Maryja w znaku zwycięstwa ofiarowuje swoim czcicielom opiekę

Maryja w znaku zwycięstwa ofiarowuje swoim czcicielom opiekę

Maryja w znaku zwycięstwa ofiarowuje swoim czcicielom opiekę, poczucie bliskości i nadzieję na przezwyciężenie ciężkich chwil w życiu – mówi ks. kan. Sławomir Kowalski. W bieżącym roku parafia Matki Bożej Zwycięskiej w Borku Fałęckim, w Krakowie świętuje jubileusz 100-lecia powstania.

Proboszczem wspólnoty parafialnej od pięciu lat jest ks. Sławomir Kowalski, który mówi: – Nasza wspólnota parafialna liczy ponad 7 tys. osób. Są to rodziny wielopokoleniowe, z tradycją. Mamy też napływ młodych parafian do nowo oddawanych bloków. Cieszy mnie, że wszystkie pokolenia angażują się w życie parafii, ale zauważam duże trudności u 20– i 30-latków, jeśli chodzi o praktykowanie wiary.
CZYTAJ DALEJ

Imię Jezusa

W Starym Testamencie określano Zbawiciela wieloma imionami. Jednak imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię Jezus, które zostało nadane Mu przez samego Ojca Niebieskiego. W Nowym Testamencie imię to występuje 919 razy, z czego 913 w odniesieniu do Jezusa, syna Maryi

W opowiadaniu o narodzeniu Jezusa centralne miejsce zajmuje polecenie Boże skierowane do św. Józefa: „nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Mt 1, 20-21). Św. Łukasz przypomina, że to samo polecenie otrzymała również Maryja podczas Zwiastowania: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Łk 1, 31). Zgodnie z tradycją izraelską, w ósmym dniu po narodzeniu „nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki]” (Łk 2, 21). Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy „Jahwe zbawia”. Odtąd to imię jest „ponad wszelkie imię” (Flp 2, 9), „i nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).
CZYTAJ DALEJ

Kolejne ostrzeżenie przed opadami. Może spaść nawet pół metra śniegu

2026-01-04 09:55

[ TEMATY ]

ostrzeżenie

IMGW

opady śniegu

pół metra

PAP

Zasypane śniegiem po intensywnych nocnych opadach ulice Koszalina

Zasypane śniegiem po intensywnych nocnych opadach ulice Koszalina

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed prognozowanymi regionalnie na niedzielę intensywnymi opadami śniegu oraz zawiejami i zamieciami śnieżnymi. W wielu powiatach na wybrzeżu obowiązują ostrzeżenia III oraz II stopnia - miejscami możliwy jest przyrost pokrywy śnieżnej o pół metra.

Od godz. 7 w niedzielę obowiązują ostrzeżenia III stopnia przed intensywnymi opadami śniegu dla powiatów: koszalińskiego (z miastem Koszalin), sławieńskiego, słupskiego (z miastem Słupsk), bytowskiego oraz lęborskiego. Prognozowane są tam opady śniegu o natężeniu umiarkowanym i silnym, powodujące przyrost pokrywy śnieżnej o 30-50 cm, punktowo nawet o ok. 60 cm.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję