Zakończona renowacja zegara katedralnego przywróciła jednemu z najbardziej rozpoznawalnych symboli Świdnicy historyczny wygląd oraz dawny blask. Prace prowadzono od lipca do grudnia br. i obejmowały kompleksową konserwację tarcz oraz mechanizmu wskazań. Specjalna komisja 3 grudnia oceniła je bardzo wysoko, stwierdzając, że wykonano je zgodnie z zatwierdzonym programem konserwatorskim i bez jakichkolwiek zastrzeżeń.
Złote detale
Demontaż tarcz, umieszczonych na wysokości ok. 60 m, pozwolił poznać ich imponujące rozmiary i precyzję wykonania. Każda z nich ma 3 m długości boku i waży blisko 200 kg. Wskazówka minutowa mierzy 172 cm i waży ponad 10 kg, godzinowa jest nieco krótsza, lecz również masywna. Łącznie ruch wskazówek na 4 tarczach wymaga poruszania elementów o wadze ponad 78 kg. Wszystkie części zewnętrzne wykonano z miedzi i pokryto nową warstwą 24-karatowego złota. Zużyto 6m2 złotych płatków, które chronią metal przed korozją i przywracają tarczom elegancję znaną sprzed 130 lat.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Obecny zegar pochodzi prawdopodobnie z 1895 r. i został stworzony przez cenioną firmę Johann Ignaz Fuchs und Sohn z Bernburga nad Soławą z Niemiec. Wyróżnia go obciążnikowy napęd oraz unikalny wolny wychwyt, który wpływa na dokładność odmierzania czasu. Mechanizm steruje biciem kwadransów i godzin na 2 dzwonach. Jeden z nich, dzwon godzinowy, zawieszono na wieży w 1567 r. i mimo burz dziejowych wciąż pełni swoją funkcję.
Dziedzictwo mechanizmów
Przypomnijmy, że historia zegarów umieszczanych na świdnickiej wieży sięga XVI wieku. Pierwszy dzwon zegarowy zawisł tu już w roku 1516, a z kolejnymi stuleciami zmieniały się zarówno sposoby odmierzania czasu, jak i konstrukcje tarcz. Pożary, wojny oraz przebudowy wielokrotnie przerywały ich pracę. Szczegółowy opis dziejów kolejnych mechanizmów przygotowała Lucyna Szpilakowska. Jej opracowanie znajduje się na stronach internetowych Świdnickiej Fundacji św. Ignacego Loyoli, na czele której stoi prezes ks. kan. Marcin Gęsikowski, a która od lat wspiera remont katedry i popularyzuje jej historię.
Aktualne prace kontynuują wysiłek dawnych pokoleń. W przyszłym roku odrestaurowany zostanie również sam, zabytkowy mechanizm zegarowy znajdujący się 50 m poniżej tarcz. Dopiero wtedy zegar odzyska pełną sprawność i będzie mógł znów wyznaczać rytm miasta. Mechaniczne zegary wieżowe projektowano z myślą o tym, by służyły przez dziesięciolecia. Po zakończonej renowacji świdnicki czasomierz stanie się ponownie nie tylko narzędziem pomiaru czasu, lecz także świadectwem trwałości rzemiosła i pamięci o minionych epokach.
