Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Kochają sprawiać radość

Cieszę się, że pomagając innym, mogę jednocześnie pomagać samej sobie – przyznaje wolontariuszka Lena.

Niedziela Plus 1/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum Szkolnego Koła Wolontariatu z Mielca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szkolne Koło Wolontariatu przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Mielcu już od kilkunastu lat z sukcesami wychowuje młodzież do aktywnego i pełnego zaangażowania życia społecznego w duchu wartości. Jego założycielka i koordynatorka – dr Jolanta Witek podkreśla, że sam wolontariat jest tylko narzędziem, że młody człowiek, działając w wolontariacie, odnajduje swoją ścieżkę życiową, a na pewno uczy się dostrzegać dobro i reagować na zło.

Przestrzeń do realizacji

Szkolne Koło Wolontariatu działa na terenie parafii Ducha Świętego w Mielcu. To organizacja, która zrzesza młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 8 i z V Liceum Ogólnokształcącego. Doktor Witek pracuje w tej placówce jako katechetka. Jak sama podkreśla, to tam narodziła się myśl, aby zbudować dla młodzieży przestrzeń do realizacji własnych pomysłów, ale także taką, w której młody człowiek uczyłby się wrażliwości na potrzeby innych. Tak narodził się szkolny wolontariat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Przez te wszystkie lata udało się nam stworzyć różne formy pracy z młodzieżą. Nigdy nie mieliśmy sytuacji, w której nie byłoby chętnych do włączenia się w jakąś akcję. Nasi wolontariusze z sukcesem zaczęli brać udział w różnych konkursach: ogólnopolskich, wojewódzkich czy powiatowych. To były konkursy poetyckie, religijne, a także plastyczne o tematyce religijnej lub patriotycznej – opowiada dr Witek. I zaznacza: – Młody człowiek często miał okazję pierwszy raz w życiu skonfrontować swój talent z rzeczywistością konkursu.

Wychowanie przez działanie

Nie ma jednej definicji wolontariatu. W mieleckim szkolnym wolontariacie były konkretne wyzwania. Przykładowo – organizowanie paczek świątecznych dla podopiecznych regionalnego domu dziecka w Skopaniu. Akcja trwa już ponad 15 lat. Uczniowie angażują się w nią przez cały proces zbiórki czy pozyskiwania sponsorów. Inni wymyślają program artystyczny, który już na miejscu zaprezentują dzieciom z domu dziecka. A wszyscy – i to jest najważniejsze – uczą się wrażliwości przez bezpośrednie spotkania z podopiecznymi domu dziecka.

– Udzielam się w wolontariacie, bo kocham sprawiać radość innym. Gdy widzę uśmiechnięte twarze dzieci, to cały trud włożony w tę pracę nie ma już znaczenia – mówi Melania, uczennica liceum. W tym zaangażowaniu chodzi nie tyle o zdobycie kolejnych stopni w szkole, ile raczej o chęć stania się innym, co podkreśla wielu wolontariuszy, którzy są lub byli zaangażowani w mielecki wolontariat. – Szkolne Koło Wolontariatu powstało w Mielcu z potrzeby wspólnego działania. Aktywizm jest tutaj tylko środkiem, a nie celem samym w sobie. Przykładów działania jest bardzo wiele – zauważa dr Witek.

Sztuka, która inspiruje

Reklama

Jednym z elementów charakterystycznych dla mieleckiego wolontariatu jest mocna grupa osób, które realizują swoją aktywność przez działania artystyczne. Tutaj pani koordynator wylicza liczne wystawy plastyczne wykonane przez uczniów. – Występy artystyczne w wolontariacie i spotkania z chorymi dodały mi pewności siebie, pozwoliły zdobyć nowe, praktyczne doświadczenia. Nauczyły wrażliwości na cierpienie. Cieszę się, że pomagając innym, mogę jednocześnie pomagać samej sobie – przyznaje licealistka Lena.

Inicjatywy młodych są realizowane zarówno w szkole, jak i na terenie parafii Ducha Świętego. W świątecznym czasie uczniowie m.in. wystawili szkolne jasełka. W tworzenie widowiska zaangażowało się kilkadziesiąt osób. – Ponieważ szkoła zyskała halę sportową, postanowiliśmy właśnie tam wystawić jasełka. Do widowiska wprowadziliśmy kilkadziesiąt osób, które zagrały aniołów. Cieszy mnie to, jak oni się cieszą i jak bardzo widać ich duże zaangażowanie – stwierdza Jolanta Witek.

Wolontariusze z Mielca angażują się w małe, regionalne wydarzenia, ale równocześnie w miarę swoich możliwości włączają się w akcje na poziomie diecezjalnym. – Jako założycielka, opiekunka i koordynatorka Szkolnego Koła Wolontariatu chcę promować młode, twórcze talenty. Chcę kształtować postawy religijne i patriotyczne. Chcę uwrażliwiać młodzież na takie wartości, jak dobro, prawda i piękno. Chcę pogłębiać więzi międzyludzkie, a także troszczyć się o budowanie relacji międzypokoleniowych – przyznaje p. Witek.

Charytatywność

Reklama

Najbardziej imponujące projekty mieleckiego Szkolnego Koła Wolontariatu to organizowanie licznych akcji pomocowych. Obok wizyt w domu dziecka są także wizyty w Podkarpackim Hospicjum Dzieci, Ośrodku Rehabilitacyjnym na Wojsławiu. Wolontariusze włączają się również w działania parafialnej Caritas czy świetlicy profilaktyczno-wychowawczej w Mielcu. Te miejsca są zupełnie inne, ale wszystkie uczą wrażliwości i człowieczeństwa. Młodzież z wolontariatu co roku koordynuje także akcję kolędników misyjnych na terenie parafii, współpracując z siostrami misyjnymi ze Zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego. – Wolontariat szkolny pomaga mi naśladować postawę chrześcijanina. Uczy bezinteresownej miłości, służby i wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka – opowiada licealista Marcel.

Konkursy

Inną ścieżką idą działania związane z udziałem mieleckiego wolontariatu w inicjatywach konkursowych w regionie. Doktor Witek szukała zainteresowanych udziałem w konkursach z wiedzy biblijnej czy teologicznej. Chętni się znajdują. Warto podkreślić, że niektórzy z powodzeniem startowali w konkursach poezji religijnej, w konkursie wiedzy o bł. ks. Jerzym Popiełuszce czy o św. Janie Pawle II.

Szkolne Koło Wolontariatu powstało w Mielcu z potrzeby wspólnego działania. Cennym doświadczeniem jest współpraca wolontariuszy ze szkoły podstawowej ze starszymi kolegami z liceum. – Chodzi o budowanie wzajemnych relacji na terenie dużej szkoły. Młodsi mogą w taki sposób znajdować pozytywne wzorce u starszych kolegów i koleżanek – tłumaczy dr Witek.

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sądecki frasunek

Niedziela Plus 41/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum parafii

Odpust na Strzygańcu przyciąga tłumy wiernych

Odpust na Strzygańcu przyciąga tłumy wiernych

Ile zostało tu wylanych łez, to rzecz niespotykana – mówi Stanisław Klag. Czyli o niezwykłej historii lekko zapominanego miejsca kultu w regionie, gdzie z kaplicy na Strzygańcu Jezus płacze nad Sądecczyzną.

Że Pan Bóg w każdym miejscu chce być czczony, w dowód tej prawdy był tu objawiony; by mu przechodzący winną cześć oddali i w rozważaniu męki Jego serdecznie kochali” – to napis na zabytkowej tablicy z kaplicy na Strzygańcu w parafii Brzezna. To tam znajduje się cudowna płaskorzeźba Jezusa Frasobliwego.
CZYTAJ DALEJ

Skandal w sądzie. Roszkowski i Nowak zagłuszani w sprawie HiT

2026-02-06 17:25

[ TEMATY ]

sąd

prof. Wojciech Roszkowski

HiT

Karol Porwich/Niedziela

Prof. Wojciech Roszkowski

Prof. Wojciech Roszkowski

Proces wytoczony przez prof. Wojciecha Roszkowskiego minister Barbarze Nowackiej zapowiada się na jedną z najgłośniejszych spraw dotyczących granic odpowiedzialności polityków za publiczne oskarżenia wobec autorów, pisarzy i historyków. Prof. Roszkowski, autor „Historii i Teraźniejszości” (wyd. Biały Kruk) domaga się, by obecna minister edukacji narodowej wykazała prawdziwość swoich słów, w których zarzuciła podręcznikowi HiT kłamstwo „na każdej stronie”.

Postępowanie toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, a jednym z kluczowych świadków jest prof. Andrzej Nowak – wybitny historyk i autorytet w dziedzinie dziejów Polski, który dzisiaj zeznawał potwierdzając rzetelność warsztatu historycznego autora HiT oraz standardów pracy nad podręcznikiem. Nagraliśmy to dla Was. Zobaczcie, jak wyglądają rozprawy sądowe w Polsce. Jak przerywa się ludziom wypowiedzi. Czym jest tzw. powaga sądu w praktyce:
CZYTAJ DALEJ

Fatima: zniszczenia w sanktuarium spowodowane przez wichury sięgają 2 mln euro

2026-02-06 17:09

[ TEMATY ]

Fatima

sanktuarium

zniszczenia

Adobe Stock

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, zostało dotkliwie doświadczone z powodu utrzymujących się od 28 stycznia nad Półwyspem Iberyjskim orkanów Kristin i Leonardo. Jak przekazał mediom rektor sanktuarium ksiądz Carlos Cabecinhas, wskutek huraganowych wiatrów, które nadeszły nad Fatimę na terenie tego miejsca kultu maryjnego doszło do strat szacowanych na 2 mln euro.

Sprecyzował, że tylko na przełomie stycznia i lutego na terenach należących do sanktuarium, w tym w pobliżu Kaplicy Objawień, wichury zniszczyły ponad 500 drzew. - Odtworzenie tych drzewostanów będzie trwało dekadami i będzie dla nas wyzwaniem - stwierdził ks. Cabecinhas, dodając, że wskutek huraganowych wiatrów zniszczeniu uległa też część infrastruktury sanktuarium. Straty obejmują też zniszczenia w budynkach należących do fatimskiego sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję