Reklama

Turystyka

Czar Ciutadelli

Ciutadella, dawna stolica Minorki, leży niecałe 50 km od brzegów Majorki i dlatego nie musi dziwić, że jej stare miasto wygląda niczym miniaturowa Palma.

Niedziela Ogólnopolska 2/2026, str. 60-61

[ TEMATY ]

podróże

Wojciech Dudkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobieństwo obu miast jest wyczuwalne. Zarówno Palma, stolica Majorki, jak i Ciutadella to miasta portowe, z naturalnymi zatokami, założone w starożytności. W obu widoczne są wpływy rzymskie i arabskie. Podobieństwo starej Ciutadelli – z jej gotyckimi kościołami i kamiennymi fasadami w kolorach miodu – i Palmy sugerują nawet nazwy. O Palmie mówi się Ciutat de Mallorca, a Ciutadella de Menorca oznacza „małe miasto Minorki”.

Miasta różnią się wielkością, szczegółami architektonicznymi – choć w obu znajdują się np. imponujące katedry wzniesione na miejscu dawnych meczetów – i ogólną atmosferą. Palma to tętniąca życiem, kosmopolityczna metropolia, z rozwiniętą infrastrukturą, z metrem i bardzo ruchliwym lotniskiem. Ciutadella jest mniejsza, spokojniejsza i przez to... sympatyczniejsza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na nogach

Ciutadellę warto zwiedzać pieszo, by móc odkrywać jej uliczki i zaułki. Warto zacząć od serca miasta, którym jest ocieniony palmami Placa des Born, dawne arabskie tereny defiladowe, dziś duży skwer z kafejkami. Wyróżniają się XIX-wieczne eleganckie pałace Palau Torre-Saura i Palau Salort, a spośród nich ten pierwszy, z imponującą fasadą w stylu neoklasycystycznym, oceniany jako najbardziej majestatyczna rezydencja na wyspie. Z kolei Palau Salort, wtapiając się w urokliwą atmosferę starego miasta, prezentuje mieszankę tradycyjnej architektury z wyrafinowanymi akcentami z epoki.

Reklama

W okolicy dominuje ratusz – ajuntament zbudowany na miejscu mauretańskiej cytadeli. Budynek w obecnej postaci pochodzi z XIX wieku, ale zachował niektóre pozostałości pierwotnej konstrukcji. Zwraca też uwagę wysmukły obelisk upamiętniający ofiary tureckiej napaści z 1558 r., kiedy to uległa zniszczeniu spora część miasta, w całości przetrwała jedynie katedra. Większość mieszkańców, którzy przeżyli tamtą napaść, została wzięta wtedy do niewoli i wywieziona do Stambułu.

Królestwo Majorki

Wcześniejsze dzieje Ciutadelli i całej wyspy oraz archipelagu Balearów też były burzliwe. Początki miasta sięgają czasów starożytnych, kiedy to Kartagińczycy założyli tu jedną ze swoich kolonii. Podbita i zajęta wraz z całą wyspą przez Rzymian stała się dużym ośrodkiem handlowym.

Po upadku cesarstwa miasto dostało się w ręce Maurów. Spod okupacji arabskiej wyspa, wraz z całym archipelagiem Balearów, wyzwolona została w 1287 r. przez wojska Alfonsa III Aragońskiego, króla Aragonii, Walencji, hrabiego Barcelony; po zajęciu Balearów – króla Majorki.

Samo Królestwo Majorki, utworzone na mocy testamentu króla Aragonii Jakuba I Zdobywcy w 1262 r. dla młodszego syna Jakuba II, istniało 80 lat. W najlepszym okresie obejmowało, obok Balearów, także francuskie krainy Roussillon i Cerdanya, a jego stolica znajdowała się w Perpignan. W 1349 r. Królestwo połączyło się z Aragonią.

Święto św. Jana

Z powodu zniszczeń po agresji tureckiej i stwierdzonej fizycznie podatności Ciutadelli na ataki Brytyjczycy, którzy przejęli później kontrolę nad wyspą, przenieśli stolicę Minorki do lepiej ufortyfikowanego Maó (Mahón). Władza się przeniosła, ale arystokracja pozostała w swych renesansowych pałacach. Przenosiny spowodowały stagnację w rozwoju Ciutadelli, ale przyczyniły się też do zachowania unikatowego, hiszpańskiego charakteru architektonicznego miasta.

Reklama

Na Placa des Born warto pojawić się w końcu czerwca. Wypada wtedy kulminacja Fiestas de Sant Joan (święta św. Jana Chrzciciela), z paradami i pokazami czarnych koni minorkańskich, które tańczą na tylnych nogach. Święto ma korzenie średniowieczne, początkowo miało charakter religijny – w dniu św. Jana organizowano Msze św. i procesje. Z czasem to się zmieniło, święto stało się coraz bardziej masowe i zaczęło przyciągać na wyspę turystów.

Niczym twierdza

Placa des Born z Placa de la Catedral łączy ulica, która zmienia nazwy, ale jej całość znana jest jako Ses Voltes. Dominująca nad placem XIV-wieczna Catedral de Santa Maria (Najświętszej Maryi Panny) zaskakuje swoją formą: wygląda niczym twierdza. Stanęła na miejscu starego meczetu. Dawny minaret stał się częścią katedralnej dzwonnicy. Na monumentalną świątynię, przykład gotyku katalońskiego, składają się jedna nawa i sześć kaplic, spośród których wyróżnia się Kaplica Ánimas z XVIII wieku. Pobliski pałac biskupi – Ca’l Bisbe też pochodzi z XVIII wieku, gdy Ciutadella utraciła status stolicy, ale na nowo stała się siedzibą biskupstwa.

W pobliżu katedry, w miejscu, gdzie Ses Voltes spotyka się z Carrer Seminari, warto spojrzeć na stojącą na kolumnie figurę baranka. Niesie flagę z krzyżem św. Jana Chrzciciela, symbol święta Fiestas de Sant Joan. Przedłużenie Carrer Seminari – Carrer Santa Clara prowadzi do Klasztoru Santa Clara, założonego przez króla Alfonsa III w 1287 r. Przyklasztorny kościół został zniszczony przez Turków w XVI wieku, a po raz kolejny – w czasie XX-wiecznej wojny domowej, ale był odbudowywany. W klasztorze jeszcze niedawno mieszkały siostry klaryski.

Schodami do portu

Reklama

Z najstarszej części Ciutadelli do portu, który wcina się w głąb miasta, prowadzą strome i malownicze schody Baixada de Capllonc. Przy porcie rozpoczyna się nadbrzeżna promenada, popularne miejsce przed- i wieczornych spacerów.

Naturalny port – z przystaniami dla promów, jachtów i statków rybackich, otoczony zabytkową zabudową, kawiarniami i barami z tapas – jest pełen życia, idealny na spacery i degustację lokalnych specjałów. Jest ważnym węzłem komunikacyjnym, oferuje połączenia promowe z Majorką i Barceloną, a także rejsy po okolicznych zatoczkach.

Na końcu Carrer Santa Clara, jeszcze dalej, za klasztorem, w twierdzy Bastió de Sa Font – jednej z niewielu zachowanych fortyfikacji, przy której można zakończyć wędrówkę po Ciutadelli – mieści się Museo Municipal, którego ekspozycja prezentuje historię Minorki od epoki Talajotów po czasy muzułmańskie.

To może być dobry wstęp do wędrówki po okolicach Ciutadelli, gdzie jest sporo prehistorycznych śladów (Minorkę nazywają nawet muzeum archeologicznym bez ścian). Podobnie jak plaże i zabytkowe kościoły należą one do głównych atrakcji turystycznych wyspy. Ale to już materiał na inną opowieść.

2026-01-05 15:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Więcej niż pałac

Niedziela Ogólnopolska 37/2022, str. 40-41

[ TEMATY ]

podróże

Zdjęcia: Wojciech Dudkiewicz

Prawie 300-tysięczna Grenada jest ważnym i prężnym ośrodkiem gospodarczym oraz akademickim. Nie za to jednak turyści cenią to miasto.

Położone u podnóża Sierra Nevada, najwyższych gór Półwyspu Iberyjskiego, zachwyca widokami ośnieżonych trzytysięczników, ale przede wszystkim zabytkami. „Gdybyśmy musieli odwiedzić jedno miejsce w Hiszpanii, powinna to być Grenada” – napisał Ernest Hemingway.
CZYTAJ DALEJ

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza przemyca ideologiczne zmiany tylnymi drzwiami?

2026-09-21 20:48

[ TEMATY ]

homoseksualizm

homozwiązki

Adobe Stock

To, co jeszcze do niedawna wydawało się niewyobrażalne w polskim systemie prawnym i sprzeczne z fundamentalną definicją rodziny, staje się rzeczywistością za sprawą obecnego kierunku ministerstwa. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała z dumą, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął wypłacać pierwsze zasiłki opiekuńcze dla tzw. „małżeństw” jednopłciowych.

Wszystko to jest efektem rozporządzenia, które weszło w życie 23 sierpnia i pozwala na transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci do polskiego systemu. W ten sposób instytucje państwowe przyznają przywileje zarezerwowane w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyłącznie dla związku kobiety i mężczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Cud Świętej Rodziny: W Gazie ponownie ruszyła szkoła

2026-09-22 21:00

[ TEMATY ]

strefa gazy

edukacja

Vatican Media

Łzy radości w oczach dzieci i młodzieży, które po trzech długich latach powróciły do szkolnych ławek, a także ich rodziców, którzy towarzyszyli im i uczestniczyli w uroczystości inaugurującej nowy rok szkolny. Łaciński Patriarchat Jerozolimy w szkole przyjął łącznie 1005 uczniów. Mając w pamięci śmierć ponad 22 tys. dzieci z Gazy i morze ruin wokół – ta szkoła, to cud.

22 września, Szkoła Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy w Gazie, związana z katolicką parafią Świętej Rodziny, oficjalnie ponownie otworzyła swoje podwoje na rok szkolny 2026–2027, przyjmując łącznie 1005 uczniów. Od najmłodszych dzieci w wieku od 2 do 5 lat, uczęszczających do przedszkola, przez uczniów szkoły podstawowej i średniej, aż po licealistów – wszyscy przekroczyli próg budynku, dając całej wspólnocie chrześcijańskiej promyk nadziei i namiastkę normalności, choć w Strefie Gazy wciąż nie ma niczego, co można by nazwać normalnością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję