Reklama

Edytorial

Słowo żywe

Człowiek dzięki Biblii mądrzeje i pokornieje zarazem.

Niedziela Ogólnopolska 4/2026, str. 3

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Księga ksiąg. Bestseller wszech czasów. Księga, która kreowała historię i wpłynęła na losy milionów ludzi. Za jej czytanie niektórzy oddawali życie. Wielu dzięki niej spotkało i pokochało Boga. To z niej dowiadujemy się, skąd przyszliśmy i jakie jest nasze ostateczne przeznaczenie. Dzięki niej poznajemy czasem zdumiewające proroctwa, inspirujące historie, które odmieniły świat... Biblia. Dzieło Boga, księga spisana pod natchnieniem Ducha Świętego.

Reklama

Niedziela Słowa Bożego – ustanowiona przez papieża Franciszka w 2019 r. – w tym roku przypada 25 stycznia. Dzień ten ma „uwrażliwić cały Kościół na fundamentalną rolę głoszenia słowa Bożego w liturgii, a także podkreślić ważność codziennej duchowej lektury Pisma Świętego” – tłumaczy znany biblista ks. prof. Henryk Witczyk. Biblia bowiem nie jest tylko dla wybranych – jest dla tych, których ciekawi historia przymierza Boga z ludźmi, dla tych, którzy chcą żyć słowem Bożym na co dzień. Jej czytanie jest jednak wymagające, uczy nas uważności i... co może wydać się dziwne – słuchania. Soren Kierkegaard, duński filozof nazywany Sokratesem Północy, radził: „Kiedy czytasz słowo Boże, musisz sobie nieustannie powtarzać: Ono mówi do mnie, ono mówi o mnie”. Słowo Boga jest zawsze żywe, nie tylko nas uczy, „rozjaśnia w głowie”, ale też ma niezwykłą moc oczyszczania serca. Nie każdy z nas „lubi” czytać Biblię, na początku wydaje się zbyt trudna do zrozumienia, archaiczna, nijak nieodnosząca się do współczesności. Dopiero z czasem docierają do nas jej siła i bezpośredniość – mówi bowiem nie tylko o woli i działaniu Boga, ale też o grzechu i zepsuciu człowieka. Odkrywa brzydką prawdę o nas samych...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Jaki byłem głupi i nieświadomy” – powiedział mój wujek po przeczytaniu całego Pisma Świętego, które sprezentowałem mu na 80. urodziny. Na starość zafascynował się Biblią. Czytał nieustannie i zaczął stawiać otoczeniu coraz więcej pytań. Wnuki się dziwiły i pytały: dziadku, nie za późno? Po co ci to? A on z uśmiechem odpowiadał: człowiek dzięki niej mądrzeje i pokornieje zarazem. Każdy moment jest dobry, by odkryć wartość tej księgi. Nigdy nie jest za późno...

Można Biblię jedynie czytać. Można także nią żyć. Jak? Tłumaczą to na naszych łamach młodzi, energiczni, mocno osadzeni w rzeczywistości ludzie, katoliccy influencerzy, którzy w przestrzeni internetu pokazują, że możliwa jest taka postawa. Znamienne, jak często używają słowa „realnie”. Mówią: słowo Boże realnie zmienia moje życie; „Jego słowo realnie wypełniało się i nadal wypełnia w moim życiu, tak namacalnie”. Ich odpowiedzi na pytania postawione przez Angelikę Kawecką (s. 10-13) są kolejnym dowodem na to, że warto otworzyć się na działanie słowa Bożego, że warto czytać Biblię, bo „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” – jak napisał św. Hieronim, który w IV wieku przełożył Biblię na łacinę.

Może zadziwiać, że Biblia z niezmienną mocą oddziałuje na ludzi. Fascynuje, co nie dziwi, biblistów, wybitnych egzegetów, teologów, ludzi, którzy interesują się religią, ale także rzesze zwyczajnych zjadaczy chleba. Opowiadają potem, jak odczuli na własnej skórze, że ta księga ksiąg ich odmieniła, nauczyła nie tylko, w co wierzyć, ale i jak żyć.

Trzeba tylko otworzyć przed słowem Bożym drzwi swego serca i umysłu. Trzeba – jak pięknie powiedział św. Bonawentura (XIII wiek) – wprowadzać słowo Boga we własny krwiobieg. Słowem tym możemy się modlić, możemy dzielić się nim z innymi, możemy dzięki niemu nasze życie uczynić lepszym i piękniejszym. Mam nadzieję, że niektórzy po przeczytaniu bieżącego tematu numeru postanowią czytać Biblię. Rada na dobry początek od Klaudii Naczke-Wójcik, naszej okładkowej influencerki, dla tych, którzy chcą zacząć przygodę z Pismem Świętym, brzmi: „powiedziałabym jedno: nie zamykaj Biblii. Niech będzie łatwo dostępna, w jednym miejscu, (...) zawsze otwarta. Wtedy chętniej do niej sięgniesz”. Profesor Michał Wojciechowski, wybitny biblista i nasz stały publicysta, wyjaśnia zaś, jakie są tłumaczenia Biblii, i radzi, który przekład wybrać do czytania. Wszystko po to, by ten „list Boga do ludzi” nie był reliktem przeszłości, nie stał się pokrytym kurzem egzemplarzem wciśniętym między inne książki, ale zupełnie realnie poprowadził i przebudował nam życie.

2026-01-20 14:16

Oceń: +6 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Bp Riabucha: sprowadzenie przywódców do stołu dialogu przekracza ludzkie możliwości

2026-10-02 16:53

[ TEMATY ]

dialog

Ukraina

wojna Rosja‑Ukraina

Bp Riabucha

KAI/ ugcc.ua

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

„Sprowadzenie przywódców do stołu dialogu to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - mówił greckokatolicki egzarcha doniecki bp Maksym Riabucha w rozmowie z włoską agencją SIR. Zachęcił, by nigdy nie przestawać „wierzyć, że cuda są zawsze możliwe i że zło nigdy nie będzie miało ostatniego słowa”.

Odnosząc się do niedawnego wezwania Leona XIV do odmawiania różańca w intencji, aby „wojny ustały, a pokój zapanował między narodami w konflikcie”, hierarcha przypomniał, że „wielokrotnie uczniowie zdawali sobie sprawę, że Jezus nie tylko czynił, ale wręcz prosił o rzeczy niezwykle trudne, wręcz niemożliwe” i „powtarzał im: jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, ujrzycie jeszcze większe cuda”. „Zdaję sobie sprawę, że zgromadzenie przywódców przy stole, by dyskutować i próbować rozwiązywać problemy poprzez zaprzestanie działań wojennych i dialog, to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Dlatego wierzę, że tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - stwierdził bp Riabucha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję