Ruch Mężczyzn św. Józefa można spotkać m.in. na Wawrzyszewie, Ursynowie, Ursusie oraz w parafii bł. Władysława z Gielniowa. Wspólnota gromadzi tych, którzy chcą żyć duchowo dojrzale i świadomie.
„Nie” dla bylejakości
– Ruch to miejsce, gdzie mężczyzna może poczuć siłę, znaleźć powołanie, swoje obdarowanie i talenty – wyjaśnia Andrzej Lewek, prezes stowarzyszenia i założyciel polskiej gałęzi ruchu. – Dołączają do nas mężczyźni, którzy nie zadowalają się bylejakością życia duchowego, chcą pracować nad relacją z Bogiem, nad sobą, nad przestrzenią męskiej odpowiedzialności, która objawia się w rodzinach, parafiach, pracy i w społeczeństwie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Men of Saint Joseph powstał w USA na przełomie wieków. Jego założycielem jest Donald Turbitt, który następnie przeszczepił Ruch do 18 krajów. W Polsce Mężczyźni św. Józefa działają od 18 lat, jest ich około tysiąca w 70 grupach. Ruch został zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu Polski.
Centralnym punktem formacji wspólnoty jest postać św. Józefa – cichego, pokornego, a jednocześnie niezwykle skutecznego mężczyzny, który potrafił słuchać Boga i działać zdecydowanie.
– Józef jest wzorem, który nie traci aktualności. Nie chodzi o to, by go jedynie czcić, ale by go naśladować – mówi Lewek. – Właśnie dlatego współczesny mężczyzna może w nim odnaleźć lustro, w którym zobaczy swoje powołanie i zadania – podkreśla.
Reklama
Mężczyźni należący do wspólnoty realizują program „72 godzin do zmartwychwstałego życia”. Cyfra w nazwie oznacza minimum czasu, jaki członkowie ruchu rocznie przeznaczają na formację: spotkania formacyjno-modlitewne raz w miesiącu, jedną konferencję oraz jedne rekolekcje weekendowe.
– Według KRRiTv mężczyzna marnuje półtora tysiąca godzin rocznie przed telewizorem. My zachęcamy do poświęcenia 5% tego czasu – zauważa Lewek.
Konferencje wspólnoty to przeważnie męskie oblężenie Jasnej Góry. Rekolekcje natomiast rozwijają różne tematy kerygmatyczne, budujące fundament wiary. Inne poruszane zagadnienia podczas spotkań dotyczą męskiej tożsamości, małżeństwa i rodziny.
– Ruch odpowiada na realne potrzeby współczesnych mężczyzn, którzy gubią się w zmieniającej się kulturze i niejasnych wzorcach. Dlatego w grupach tworzy się braterskie pary, w których mężczyźni mogą szczerze rozmawiać o swoich zmaganiach i duchowych wyzwaniach – podkreśla założyciel polskiej gałęzi ruchu.
Dla kawalerów, żonatych i duchownych
Wspólnota chce docierać do mężczyzn w każdym stanie życia – żonatych, samotnych, świeckich i duchownych. W Warszawie i podwarszawskich miejscowościach, tj. Piaseczno czy Zalesie Górne, wspólnota rozwija się dynamicznie.
– Nie odciągamy mężczyzn od rodzin. Wyposażamy ich i wysyłamy z powrotem do ich domów – podkreśla Lewek. – Żony często same zachęcają mężów do udziału w spotkaniach, widząc, jak bardzo ta formacja owocuje w codziennym życiu – dodaje.
Ruch Mężczyzn św. Józefa pokazuje, że współczesna męskość dojrzewa tam, gdzie jest miejsce na modlitwę, braterstwo i odwagę, aby stawać się mężczyzną takim, jakiego pragnie Bóg.
Więcej informacji o Ruchu można znaleźć na: mezczyzni.net.
