W liturgiczne wspomnienie NMP z Lourdes, 11 lutego, po raz 34. Kościół Katolicki obchodził Światowy Dzień Chorego. Stanowi okazję do refleksji nad tajemnicą cierpienia, a także służy uwrażliwieniu wspólnot chrześcijańskich i całego społeczeństwa na sytuację i potrzeby ludzi chorych.
Obchody rozpoczęły się w kościele Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze, gdzie Mszę św. z udzieleniem sakramentu namaszczenia chorych odprawił biskup senior Paweł Socha, natomiast z chorymi Lubuskiego Centrum Pulmonologii w Torzymiu modlił się bp Adrian Put. W ramach wydarzeń diecezjalnych w Regionalnym Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze odbyła się debata naukowa. Jej temat: „Komunikacja z osobą chorą. Nowe wyzwanie medyczne?”, jak się okazuje, wybrano nie przypadkowo. – Rozpoczynamy od części naukowej, w której chcemy się pochylić nad tematyką, związaną z komunikacją z osobą chorą. Wydaje się, że dzisiaj jest to nowe wyzwanie medyczne. Z jednej strony widzimy wielki profesjonalizm medyczny w przeróżnych aspektach związanych z osobą chorą, natomiast wydaje się, że to, czego brakuje to właśnie dobrego sposobu komunikowania. Myślę, że ta debata będzie stanowiła refleksję dla uczestników, jak być bliżej osób chorych i cierpiących – mówi ks. Tomasz Duszczak, diecezjalny duszpasterz chorych i służby zdrowia. W debacie wzięli udział ks. dr hab. Andrzej Draguła z Uniwersytetu Szczecińskiego, dr n.med. Justyna Jasik-Pyzdrowska, pielęgniarka, prodziekan ds. dydaktyki Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego, oraz dr n. med. Bartosz Kudliński, anestezjolog, prodziekan ds. Studentów Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego. Jak zauważa ten ostatni, jednym z większych wyzwań jest starzenie się społeczeństwa. – Będziemy mieli wkrótce do czynienia z narastającą populacją ludzi starszych. Oni będą chorować, będą wymagać opiekunów medycznych, interwencji zespołów ratownictwa medycznego, hospitalizacji, a także wsparcia – generalnie szerokiego zaangażowania nas wszystkich. W związku z tym, programując funkcjonowanie służby medycznej w nadchodzących latach, trzeba będzie zrobić wszystko, żeby ta starość była przyjazna, dobra, a przede wszystkim, żeby nie była samotna – podkreśla dr n. med. Bartosz Kudliński.
Na ten aspekt zwrócił również uwagę bp Tadeusz Lityński, który tego dnia modlił się z pacjentami głogowskiego hospicjum. Spotkanie rozpoczęło się od Koronki do Bożego Miłosierdzia, po której pasterz diecezji odprawił Mszę św. w intencji pacjentów. W homilii zauważył, że nie krzyż jest największym dramatem w życiu każdego człowieka. – Światowy Dzień Chorego uwrażliwia nas na prawdę, że nie choroba, starość są najtrudniejsze, ale najcięższa w doświadczeniu krzyża jest samotność – mówił ksiądz biskup, przypominając, że dlatego tak ważne jest ofiarowanie czasu choremu. – Taki dar czasu ofiarował Samarytanin pobitemu, oprócz dobrego słowa, wysiłku i ofiary materialnej. Papież Leon XIV w orędziu na Światowy Dzień Chorego stawia przed Kościołem jako wzór do naśladowania członków rodzin, sąsiadów, pracowników służby zdrowia, osoby pracujące w duszpasterstwie, wolontariuszy, „którzy zatrzymują się, podchodzą, leczą, towarzyszą i ofiarowują to, co mają, nadają współczuciu wymiar społeczny”. To w waszej posłudze uczymy się miłości Chrystusa, uczymy się, jaki powinien być dziś Kościół! – mówił kaznodzieja.
Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.
Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
Kościół katolicki wspomina dziś św. Katarzynę ze Sieny (1347-80), mistyczkę i stygmatyczkę, doktora Kościoła i patronkę Europy. Choć była niepiśmienna, utrzymywała kontakty z najwybitniejszymi ludźmi swojej epoki. Przyczyniła się znacząco do odnowy moralnej XIV-wiecznej Europy i odbudowania autorytetu Kościoła.
Katarzyna Benincasa urodziła się w 1347 r. w Sienie jako najmłodsze, 24. dziecko w pobożnej, średnio zamożnej rodzinie farbiarza. Była ulubienicą rodziny, a równocześnie od najmłodszych lat prowadziła bardzo świątobliwe życie, pełne umartwień i wyrzeczeń. Gdy miała 12 lat doszło do ostrego konfliktu między Katarzyną a jej matką. Matka chciała ją dobrze wydać za mąż, podczas gdy Katarzyna marzyła o życiu zakonnym. Obcięła nawet włosy i próbowała założyć pustelnię we własnym domu. W efekcie popadła w niełaskę rodziny i odtąd była traktowana jak służąca. Do zakonu nie udało jej się wstąpić, ale mając 16 lat została tercjarką dominikańską przyjmując regułę tzw. Zakonu Pokutniczego. Wkrótce zasłynęła tam ze szczególnych umartwień, a zarazem radosnego usługiwania najuboższym i chorym. Wcześnie też zaczęła doznawać objawień i ekstaz, co zresztą, co zresztą sprawiło, że otoczenie patrzyło na nią podejrzliwie.
W 1367 r. w czasie nocnej modlitwy doznała mistycznych zaślubin z Chrystusem, a na jej palcu w niewyjaśniony sposób pojawiła się obrączka. Od tego czasu święta stała się wysłanniczką Chrystusa, w którego imieniu przemawiała i korespondowała z najwybitniejszymi osobistościami ówczesnej Europy, łącznie z najwyższymi przedstawicielami Kościoła - papieżami i biskupami.
W samej Sienie skupiła wokół siebie elitę miasta, dla wielu osób stała się mistrzynią życia duchowego. Spowodowało to jednak szereg podejrzeń i oskarżeń, oskarżono ją nawet o czary i konszachty z diabłem. Na podstawie tych oskarżeń w 1374 r. wytoczono jej proces. Po starannym zbadaniu sprawy sąd inkwizycyjny uwolnił Katarzynę od wszelkich podejrzeń.
Św. Katarzyna odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Bożej Opatrzności i do Męki Chrystusa. 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty - na jej ciele pojawiły się rany w tych miejscach, gdzie miał je ukrzyżowany Jezus.
Jednym z najboleśniejszych doświadczeń dla Katarzyny była awiniońska niewola papieży, dlatego też usilnie zabiegała o ich ostateczny powrót do Rzymu. W tej sprawie osobiście udała się do Awinionu. W znacznym stopniu to właśnie dzięki jej staraniom Następca św. Piotra powrócił do Stolicy Apostolskiej.
Kanonizacji wielkiej mistyczki dokonał w 1461 r. Pius II. Od 1866 r. jest drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją, jako drugą kobietę (po św. Teresie z Avili) doktorem Kościoła. W dniu rozpoczęcia Synodu Biskupów Europy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ją wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Edytą Stein współpatronkami Europy. Do tego czasu patronami byli tylko święci mężczyźni: św. Benedykt oraz święci Cyryl i Metody.
Papież Benedykt XVI 24 listopada 2010 r. poświęcił jej specjalną katechezę w ramach cyklu o wielkich kobietach w Kościele średniowiecznym. Podkreślił w niej m.in. iż św. Katarzyna ze Sieny, „w miarę jak rozpowszechniała się sława jej świętości, stała się główną postacią intensywnej działalności poradnictwa duchowego w odniesieniu do każdej kategorii osób: arystokracji i polityków, artystów i prostych ludzi, osób konsekrowanych, duchownych, łącznie z papieżem Grzegorzem IX, który w owym czasie rezydował w Awinionie i którego Katarzyna namawiała energicznie i skutecznie by powrócił do Rzymu”. „Dużo podróżowała – mówił papież - aby zachęcać do wewnętrznej reformy Kościoła i by krzewić pokój między państwami”, dlatego Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy.
Prezydent Karol Nawrocki wręczył Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski ojcu Łukasza Litewki
W Sosnowcu rozpoczęły się w środę uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego posła Lewicy Łukasza Litewki. Ceremonia ma charakter państwowy. 36-letni poseł z Sosnowca zginął w ub. czwartek potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem. Był znany z działalności charytatywnej i społecznej.
Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.