Do krakowskich Łagiewnik pielgrzymowali 12 kwietnia czciciele Jezusa Miłosiernego z bliska i z daleka, aby uczestniczyć w tegorocznej Niedzieli Miłosierdzia Bożego, pod hasłem: „Boże Ojcze Miłosierny... Tobie zawierzamy losy świata”.
Świętowanie rozpoczęto w sobotni wieczór. Pielgrzymi zgromadzili się w Bazylice Bożego Miłosierdzia na Mszy św. wigilijnej, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Od godz. 21 czuwali na modlitwie. Liczni pielgrzymi zebrali się o północy na Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem bp. Janusza Mastalskiego. Po czym kontynuowali modlitewne czuwanie.
W niedzielę głównej Mszy św. przewodniczył kard. Grzegorz Ryś. Metropolitę krakowskiego i tysiące pielgrzymów powitał rektor sanktuarium ks. Zbigniew Bielas, zaznaczając: – Niech nasza modlitwa o miłosierdzie dla nas i całego świata będzie umocnieniem i napełni nasze serca nadzieją i pokojem, które przynosi zmartwychwstały Chrystus.
Reklama
W homilii metropolita krakowski zaznaczył, że istotą miłosierdzia jest dawanie nadziei, a prawdziwa pomoc człowiekowi polega na jego duchowym odrodzeniu. Zwrócił uwagę m.in. na spotkanie Apostołów ze zmartwychwstałym Jezusem. – Pierwsze, co robi Jezus, to pokazuje im swoje rany – mówił kard. Ryś, przywołując także opis wizji św. Siostry Faustyny, która również zobaczyła Jezusa z ranami. Kardynał nauczał: – Kiedy widzimy Jezusa poranionego dla nas, widzimy Boga, który jest miłością, który jest miłością wierną, miłosierną, bo jest jej wierny niezależnie od tego, w jaki sposób my Go traktujemy, w jaki sposób my na tę miłość odpowiadamy. Niezależnie od tego zawsze kocha nas pierwszy i zawsze nas kocha do krwi, do śmierci i do zmartwychwstania. Bóg wierny, Bóg, który nie może o mnie zapomnieć, Bóg, który nie jest w stanie przestać mnie kochać (cała homilia na: www.diecezja.pl/aktualnosci/kard-grzegorz-rys-w-lagiewnikach-swiadczy-milosierdzie-ten-kto-daje-nadzieje).
Kardynał Grzegorz Ryś pobłogosławił Dzwon Nadziei. Jak poinformował ks. Stanisław Mieszczak, jest to dzwon przeznaczony do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wilnie, gdzie w czerwcu odbędzie się 6. Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia. Przed błogosławieństwem odśpiewano dziękczynne Te Deum, a Akt Zawierzenia Świata Bożemu Miłosierdziu został odmówiony w językach: polskim, litewskim, włoskim, ukraińskim i angielskim.
– To już tradycja, że w Niedzielę Miłosierdzia modlimy się w tym sanktuarium – przyznali w rozmowie z Niedzielą Stanisława i Henryk z diecezji tarnowskiej. – Mamy się o co modlić, mamy za co Jezusowi Miłosiernemu dziękować – wyznała p. Stanisława, podkreślając, że tu modlili się o wyleczenie z ciężkich chorób. Dziś dziękując za życie, Bożej opiece polecają dzieci i wnuki.
W kongresie obrońców życia, zorganizowanym przez Polską Federację Ruchów Obrony Życia w sobotę 17 października br. w krakowskich Łagiewnikach, wzięło udział kilkaset osób, które przybyły aby posłuchać m.in. wykładów takich autorytetów jak prof. Wanda Półtawska, prof. Alicja Grześkowiak, ks. prof. Paweł Bortkiewicz czy prof. Bogdan Chazan.
Wydarzenie zainicjował kard. Stansiław Dziwisz, który powitał zebranych i podziękował organizatorom za ich konsekwentne zaangażowanie w obronę życia człowieka od poczęcia aż do jego naturalnej śmierci. Metropolita Krakowski poprał propozycję obrońców życia, by Jan Paweł II został ogłoszony ich oficjalnym patronem, i był pierwszym który złożył podpis pod apelem, jaki organizatorzy zawarli w liście do Ojca Świętego Franciszka z prośbą o ustanowienie polskiego Papieża patronem obrońców życia. List do Franciszka odczytał dr Paweł Wosicki:
„Jego Świątobliwość Ojciec Święty Franciszek Watykan
My, uczestnicy Kongresu poświęconego tematowi „Święty Jan Paweł II patronem obrońców życia i rodziny”, odbywającego się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, zwracamy się do Waszej Świątobliwości z prośbą o ogłoszenie Świętego Jana Pawła II patronem obrońców życia i rodziny.
Święty Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał fundamentalne znaczenie ochrony życia i godności każdego człowieka, od poczęcia do naturalnej śmierci, a także konieczność ochrony małżeństwa i rodziny, dla przetrwania mającej chrześcijańskie korzenie zachodniej cywilizacji.
Dziś jak nigdy dotąd, ład społeczny oparty na tej cywilizacji, jest zagrożony. Powszechnie neguje się prawo do życia. Miliony dzieci, każdego roku pozbawiane są życia w wyniku aborcji chirurgicznej i farmakologicznej, a także w związku z coraz powszechniej stosowaną procedurą in vitro. Wiele krajów zalegalizowało eutanazję, w wyniku czego zabijane są osoby chore i w podeszłym wieku, często wbrew swojej woli.
Także rodzina, oparta na nierozerwalnym związku kobiety i mężczyzny jest poważnie zagrożona. Z jednej strony ogranicza się prawo rodziców do wychowywania dzieci, z drugiej strony podważa się sens instytucji małżeństwa legalizując wszelkie inne związki, w tym związki homoseksualne, którym przyznaje się prawo do wychowywania dzieci.
Święty Jan Paweł II przez nauczanie, którego treść i sens zostały zawarte w ogłoszonej przez niego encyklice „Evangelium vitae”, a także przez świadectwo swojego życia, jest dla obrońców życia niekwestionowanym autorytetem i przykładem. Jego słowa są dla nas wciąż żywe i aktualne oraz stanowią inspirację do podejmowania tak potrzebnych działań na rzecz obrony życia i rodziny.
W tym w zmaganiu o utrzymanie chrześcijańskiej cywilizacji, będącej w swej istocie, jak nauczał Święty Jan Paweł II, cywilizacją życia i miłości, potrzebna jest wielka modlitwa i duchowe wsparcie. I tu nadzieję pokładamy w pośrednictwie Świętego Jana Pawła II. Jesteśmy przekonani, że oficjalne ogłoszenie go patronem obrońców życia i rodziny przyniesie wspaniałe owoce, a dla wielu stanie się zachętą do jednoznacznego opowiedzenia się po stronie cywilizacji życia i miłości!
Przesyłamy wyrazy synowskiej czci i oddania…”
- Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku - podkreśla abp Adam Szal, odnosząc się do ataku, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.
Metropolita przemyski z niepokojem przyjął informację o ataku nożownika, do którego doszło w Jarosławskim Opactwie, w którym mieści się Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej. - Wydarzyła się tragedia. Tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi - zaznacza hierarcha.
Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?
2026-09-26 14:11
Materiał sponsorowany
Materiał sponsora
Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...
Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.