Szósta rano. Tigraj, północna Etiopia. Tutaj każdy poranek wygląda podobnie. Jedenastoletni Naod jeszcze przed wyjściem do szkoły ćwiczy i pomaga rodzicom w obowiązkach domowych oraz przy wypasie bydła. Spieszy się, bo nie chce się spóźnić do szkoły i przegapić drugiego śniadania. Dzisiaj jest dobry dzień: posiłek, który otrzyma w szkole, rzeczywiście będzie drugim, jaki zje od rana. Gdy sytuacja jego rodziny staje się trudniejsza, to, co dostaje w szkole, musi mu wystarczyć na cały dzień. Wielu jego kolegów ze szkoły doświadcza tego codziennie.
Wojenna trauma
Ból pustego brzucha to niejedyny ciężar, jaki dzieci niosą w sobie. Wszyscy doświadczyli traumy krwawego konfliktu zbrojnego. Wojna domowa, która zakończyła się w 2022 r., pochłonęła 600 tys. ofiar. 88% szkół w regionie zostało zniszczonych. Chociaż konflikt się zakończył, sytuacja nadal jest niestabilna. Uczniowie i ich rodzice wciąż wątpią w trwałość pokoju. Dzieci nie czują się bezpiecznie, a każdy głośniejszy dźwięk, np. skrzypienie dachu szkoły, wywołuje traumatyczne wspomnienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Naod najbardziej interesuje się naukami społecznymi i matematyką. Bardzo ceni swoich nauczycieli i to, jak dobrze potrafią tłumaczyć nawet najbardziej skomplikowane zagadnienia. Ma dużo szczęścia. Ponad milion jego rówieśników z Tigraju nadal nie wróciło do szkoły po zakończeniu konfliktu. To dla nich kolejna tragedia, ponieważ powrót do szkoły to wsparcie dzieci w uporaniu się z traumą.
Nauczyciele widzą to wyraźnie: szkoła przywraca dzieciom utracone dzieciństwo. Wcześniej, sparaliżowane przez strach, siedziały w domach, widząc ratunek jedynie w niebezpiecznej migracji. Dziś chętnie sięgają po książki, odrabiają zadania i spędzają czas z rówieśnikami na zabawie. Dzięki temu chociaż przez jakiś czas mogą nie myśleć o lęku i bólu.
Szkoła, która leczy niewidzialne rany
Naod uczęszcza do jednej z 34 placówek, w których Caritas Polska wspólnie z Caritas Etiopia prowadzą program dożywiania. Pomoc w zrujnowanym Tigraju to jednak coś więcej niż posiłki. Aby przywrócić dzieciom godność, organizacja zakupiła ławki i krzesła dla niemal 1,3 tys. uczniów, którzy wcześniej musieli w szkole, siedzieć na gołej ziemi. Wyremontowano toalety i rozdano pakiety higieniczne, by dziewczęta nie przerywały nauki z powodu menstruacji. Zadbano nawet o zatarcie śladów wojny – ściany podziurawione kulami starannie otynkowano, by szkolne korytarze przestały przypominać o najboleśniejszym koszmarze.
Jedzenie i wyposażenie to jednak dopiero fundament. Caritas Polska równie mocno skupia się na psychice, organizując specjalistyczne szkolenia dla nauczycieli (TSS). Otrzymują oni konkretne narzędzia do pracy z uczniami zmagającymi się z wojenną traumą. Równolegle wspierana jest budowa lokalnych świetlic i grup wsparcia, dzięki którym całe społeczności mogą wspólnie leczyć niewidzialne rany i powoli odzyskiwać utracone jutro.
Pomoc, która przywraca nadzieję
Reklama
Gdy wokół panuje kryzys i brakuje jedzenia, szkoła staje się jedyną bezpieczną oazą dla całej społeczności. Dzięki codziennym posiłkom zapewnianym przez Caritas Polska dzieci nie muszą już opuszczać lekcji, by pracować na przetrwanie – liczba zapisów do szkoły rośnie, a jej korytarze znów tętnią życiem. Zwykłe drugie śniadanie to wymierne wsparcie: pełny brzuch, powrót koncentracji i ochrona przed niedożywieniem. Naod i jego rówieśnicy przeżyli wojnę, która okradła ich z beztroski i poczucia bezpieczeństwa. Nie uratujesz całej Afryki, ale Twoja wpłata sprawi, że jedno dziecko nie zaśnie dziś głodne i zyska szansę na lepszą przyszłość.
Pomóż dzieciom w Afryce:
• dokonaj wpłaty na stronie: caritas.pl/afryka ,
• zrób przelew BLIK na telefon o tytule: Afryka4, pod nr 668 07 00 00,
• wpłać dowolną kwotę na konto: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 tytułem: Afryka4.
