Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pomagają z Bożą pomocą

Maj oznacza bliski koniec roku szkolnego, ale codzienna praca w Ochronce „Betlejem” działającej w Domu Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Wolbromiu to nie tylko pomoc w nauce.

Niedziela sosnowiecka 19/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Wolbrom

Archiwum Ochronki „Betlejem”

Podczas wycieczek dzieci uczą się i bawią

Podczas wycieczek dzieci uczą się i bawią

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co prawda już dziś widać, że z niektórymi uczniami trzeba będzie przysiąść, bo mimo stałej troski, w ocenach ujawniają się braki. Ale pomoc udzielana dzieciom i wspieranie ich rodzin to przede wszystkim tytaniczna praca nad zmianą mentalności, bo dzieciaki, a także niektórzy rodzice nie dostrzegają i nie doceniają szansy, jaką daje edukacja.

Taka codzienność – ciągłe przekonywanie, napominanie, zachęty, wskazywanie celów i środków do ich realizacji – niejednego mogłyby zniechęcić. Kiedy patrzy się z boku na nieustanny wysiłek i energię, jaką siostry i wolontariusze poświęcają dla swoich podopiecznych, nasuwa się refleksja, czy ten trud, czasem wyczerpujący ponad miarę, ma sens... A jednak wciąż dają radę, snują plany, szukają środków i nowych rozwiązań dla mnożących się problemów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Oczywiście, tak po ludzku, czasem brakuje nam sił, zwłaszcza, gdy w nasze codzienne starania wedrze się rozczarowanie i zniechęcenie brakiem oczekiwanych efektów. Ale Pan Bóg wciąż dodaje nam sił, wskazuje drogę i daje znaki, że to dobro, którym staramy się dzielić, przynosi efekty. Dlatego wciąż zachęcamy uczniów do nauki, uczymy ich systematyczności i odpowiedzialności. Pokazujemy, że większą satysfakcję może dać efekt własnej, nawet ciężkiej pracy, niż „nagroda” uzyskana bez wysiłku. Jednocześnie chcemy, aby dzieciaki przychodzące do ochronki miały dobre dzieciństwo. Dajemy im swoją obecność, uwagę, spędzając z nimi czas i słuchając, bo wiele z nich – bez względu na to, z jakich domów pochodzą – ma deficyty w tym zakresie. Staramy się też o aktywne i kreatywne spędzanie czasu wolnego. Dzięki naszym dobroczyńcom mamy możliwość prowadzenia interesujących zajęć sensorycznych, rozwijających zainteresowania i talenty dzieciaków, organizujemy wycieczki, podczas których dobrze wspólnie się bawimy i uczymy prawidłowych zachowań społecznych – opowiadają opiekunowie zajmujący się uczestnikami zajęć w ochronce, a także aktywnie współpracujący z ich rodzinami.

– Wiosenna słoneczna pogoda sprzyjała wspólnemu wyjazdowi do Ogrodzieńca, gdzie nie tylko zwiedziliśmy ruiny zamku, ale także odwiedziliśmy park rozrywki. Radości było co niemiara! – opowiada siostra Łukasza Kasprzyk, która zajmuje się wolbromską ochronką od kilku lat. – Staramy się też o realizację naszego wspólnego marzenia o wakacyjnym wyjeździe nad morze. Jestem przekonana, że dzięki Bożej pomocy oraz dobrym ludziom i te plany uda się zrealizować, a nasze dzieciaki również wakacje spędzą w pozytywnej atmosferze i z sensem, który staramy się im uświadamiać w codziennych kontaktach. Dziękujemy za serce i wszelką pomoc, jaką uzyskujemy od naszych dobroczyńców, bo jak widzimy to na co dzień, dobro się pomnaża, więc warto pomagać!

2026-05-05 14:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

45 lat na scenie

Niedziela sosnowiecka 11/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Wolbrom

Ewa Barczyk

Początki ZPiT Wolbromiacy wspominała jego założycielka prof. Barbara Motowidlak

Początki ZPiT Wolbromiacy wspominała jego założycielka prof. Barbara Motowidlak

Są piękną i wciąż bardzo aktywną, kulturalną wizytówką Wolbromia. To Zespół Pieśni i Tańca Wolbromiacy, który już od 45 lat promuje polski folklor.

Z okazji rocznicy obecna kierowniczka i choreografka Wolbromiaków, Agnieszka Gołembiowska-Karoń, całkiem nieprzypadkowo wychowanka zespołu, przygotowała cykl koncertów, do udziału w których zaprosiła obecnych, a także byłych jego członków. Sentymentalna podróż przez realizowane na przestrzeni lat projekty taneczne i zespołowe wspomnienia, w którą wyruszyli wspólnie, każdorazowo gromadziła tłumy widzów.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

MŚ 2026 - Słoweniec Vincić sędzią głównym finału. Co z Polakiem Szymonem Marciniakiem?

2026-07-17 06:09

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/RONALD WITTEK

Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.

46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję