Reklama

Felietony

Potrzeba silnej wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiara katolicka, jako jedyna, jest prawdziwą drogą do zbawienia – jeszcze niedawno takie zdanie było dla ludzi wierzących oczywiste i nie budziło w tych kręgach żadnych kontrowersji. Dziś niewielu jest na tyle odważnych, aby je głośno i publicznie wypowiedzieć. Co się stało? Otóż medialna propaganda sprawiła, że teraz uznajemy takie twierdzenie za niemal nietolerancyjne i duszące inne sposoby widzenia świata. Czy rzeczywiście musimy liczyć się z ludźmi głoszącymi ciemność?

Ograniczanie się jest nam teraz wciskane jako nowe rozumienie tolerancji. Tak naprawdę jednak jest to dowód na fakt, że gnoza – antychrześcijańska i kabalistyczna – otacza nas z każdej strony, że mogła się wedrzeć nawet do wnętrza naszej wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Widzę, jak Państwo sceptycznie się uśmiechają – nie, nie zwariowałem i nie przystąpiłem do żadnej sekty szurów. Zaraz wykażę, że myślenie takie jak to opisane wyżej jest bliższe rzeczywistości niż bredzenie o „marksizmie naukowym”, „ekologizmie” czy też innych nieracjonalnych sektach quasireligijnych.

– Jeżeli nie wierzysz w Jezusa Chrystusa, to będziesz skłonny uwierzyć w największe brednie – to kolejne dziś zdanie uważane za niepoprawne. Niedługo trudno będzie publicznie powiedzieć na powitanie: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica”.

Reklama

Codziennie słyszymy o kolejnych aktach profanacji i atakach na parafie katolickie. W Polsce wzmaga się prześladowanie ludzi wierzących, a herezje mnożą się wewnątrz samego Kościoła. Wierni zaczynają się obawiać, że niedługo – jak za komuny – przyznanie się do katolicyzmu będzie poczytywane za akt osobistej odwagi. Państwo hołubi dziś ponad normę judaizm, z islamem obchodzi się jak z jajkiem, a najważniejsza religia Polaków wyśmiewana jest w mediach, teatrach i przez rozmaitej konduity celebrytów. Prowokatorzy nauczyli się, że polscy katolicy są pokorni, kładą uszy po sobie i lękliwie zniosą każdą zniewagę. Dodatkowy zamęt szerzony jest przez „mądrości” dowodzące, że istnieje zbawienie poza Panem Jezusem i jacyś „wybrani” ponoć mają do niego inną ścieżkę. Zdrowy katolicki rozum podpowiada jednak, że tak nie jest, że nie ma zbawienia poza Jezusem Chrystusem! A wszelkie gnostyckie herezje wiodą jedynie na manowce. Chociażby takie, jakich doświadczył upajający się złem i zgorszeniem Jakub Frank, któremu Olga Tokarczuk wybudowała swoisty pomnik swoją powieścią, z której wynika tylko, że niczego nie zrozumiała z tego, kim naprawdę był Frank i czego się dopuścił.

Gdyby nie wzmożone zainteresowanie pismami żydowskich mistyków, nie wiedzielibyśmy też i tego, że twórca sekty Chabad Lubawicz, która tak ochoczo paliła świeczki w polskim parlamencie – XVIII-wieczny rabin Szneur Zalman z Ladów, napisał w swoim „dziele” Tanya, iż Żydzi posiadają dwa rodzaje duszy: boską i zwierzęcą, podczas gdy wszyscy inni goim cechują się jedynie posiadaniem duszy zwierzęcej. Jak tu zatem usiąść do fałszywie ekumenicznych rozmów z wyznawcami takich oto rasistowskich rewelacji?!

Dlaczego fałszywie wmawia się nam, że to my, katolicy, mamy ustępować, rezygnować z naszych prawd wiary w imię rzekomego porozumienia z kimkolwiek? My powinniśmy jedynie kontynuować misję apostolską i nawracać pogan na Jedyną Prawdę, która daje im szansę zbawienia. W sprawach naszej wiary musimy być nieustępliwi, dla dobra własnego i tych, z którymi rozmawiamy. To nie są żarty, chodzi tu bowiem o sprawy najważniejsze. Nasi rodzice i dziadkowie – słysząc takie słowa – wzruszyliby jedynie ramionami, dla nich byłaby to oczywistość i prawda bezdyskusyjna. Co zatem stało się teraz, że trudniej nam wypowiadać tak oczywiste twierdzenia? Obecnie propagowana jest wiara ustępująca przed wszystkim, słaba – a potrzebna jest silna i ratująca otaczających nas pogan.

2026-05-12 14:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śleboda

Znów z naszych zaścianków i okolic musi wyjść fala odnowy i zmiany oblicza naszego kraju!

Spotykam się z widzami i czytelnikami w różnych miejscach. Zacząłem od mojego matecznika, od Podhala. W Nowym Targu setki ludzi. Uczestnicy spotkania domagają się natychmiastowych wspólnych działań w obronie naruszanej właśnie ślebody. Góralskie pojęcie „śleboda” to znacznie więcej niż zwykłe odczuwanie wolności. To poczucie godności, które płynie z tego, że nie tylko czujemy się swobodni i wolni, ale także jesteśmy gotowi do każdego działania, aby taki stan rzeczy ochronić. Śleboda wiąże się nie tylko z odwagą, ale także ze śmiałością, aby każdej światowej wielkości rzucić w oczy prawdę. Ślebodny człowiek klęka jedynie przed Panem Bogiem i nikomu nie hołduje ani nie służy, no chyba że z własnego wyboru i w służbie wielkich racji i wartości.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: Reżim odmawia informacji w sprawie zaginionego biskupa

2026-07-17 06:14

[ TEMATY ]

Nikaragua

Episkopat Flickr

Reżim współrządzących Nikaraguą prezydenta Daniela Ortegi i jego małżonki, wiceprezydent Rosario Murillo, odmawia podania informacji o miejscu pobytu 80-letniego biskupa Juana Abelardo Maty. Ślad po duchownym zaginął na początku lipca.

Z informacji bliskich emerytowanego biskupa wynika, że został on zatrzymany przez podległe reżimowi służby po wizycie w jednej z klinik.
CZYTAJ DALEJ

Kolbuszowa: Ksiądz, który ratuje... jerzyki

2026-07-17 21:08

[ TEMATY ]

ksiądz

zrzut ekranu/"PnŚ"

Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.

Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Proboszcz założył kilkanaście budek lęgowych, aby ratować i wspierać jerzyki. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję