Z Jasnej Góry widać więcej – także lęki, pęknięcia i zagubienie współczesnego człowieka. Arcybiskup Wacław Depo zamienia je w medytację o nadziei, modlitwę i ojcowską odpowiedzialność.
Żyjemy w czasach niepokojów, obaw, rozterek, trosk doczesności powodowanych krzykliwymi newsami z serwisów informacyjnych. Jak się odnaleźć w takim świecie? Jak nie zgubić perspektywy? Jak się kierować w stronę Prawdy? Z pomocą przychodzi abp Wacław Depo, który w swojej najnowszej książce Apelowe „głosów zbieranie” 2025, wydanej nakładem wydawnictwa Sióstr Loretanek, w krótkich, ale mocnych zdaniach prowadzi czytelnika od Jasnej Góry ku nadziei, prawdzie i Chrystusowi obecnemu w naszej codzienności.
Arcybiskup Depo przyzwyczaił nas do tego, że mówi prawdę do granic ojcowskiej odpowiedzialności. Taka jest też ta książka – odważna i skłaniająca do refleksji nad sobą, naszą relacją z Bogiem i ze światem. Apelowe „głosów zbieranie” 2025 wyrasta z rytmu Apelu Jasnogórskiego, ale nie zatrzymuje się wyłącznie w przestrzeni pobożności. Autor uważnie wsłuchuje się w puls świata. Pisze o chaosie pojęć, o słowach tracących znaczenie, o kulturze, która coraz częściej próbuje żyć tak, jakby Boga można było usunąć z ludzkiego doświadczenia bez konsekwencji. Nie moralizuje jednak w sposób tani i publicystycznie agresywny. Raczej stawia diagnozę. Momentami surową – bolesną. Zawsze jednak zakorzenioną w przekonaniu, że chrześcijaństwo nie jest dekoracją życia, ale jest jego fundamentem.
W epoce rozproszenia i duchowej prowizorki Apelowe „głosów zbieranie” 2025 brzmi jak spokojny, ale bardzo wyraźny dzwon. Nie zagłusza świata. Przypomina jedynie, że ponad jego chaosem wciąż istnieje głos, którego nie można utracić.
Włoskie dziedzictwo ma w sobie coś więcej niż urodę. Ma pamięć. Nowa Książka ks. Witolda Kaweckiego prowadzi właśnie tam: na peryferie Italii, gdzie piękno bywa mniej oczywiste, ale nie mniej doniosłe.
Po bestsellerowej książce Rzym, moje miasto ks. Witold Kawecki zaprasza nas w dalszą podróż po Italii. Tym razem prowadzi nie ku najbardziej oczywistym ikonom Włoch, lecz ku ich peryferiom, tym geograficznym i kulturowym, choć w tym przypadku słowo „peryferie” trzeba wziąć w duży cudzysłów. To tam autor szuka piękna mniej głośnego, ale nie mniej ważnego. Ta perspektywa ma znaczenie, bo Włochy są państwem o największej liczbie wpisów na listę UNESCO na świecie. W takim kraju łatwo ulec złudzeniu, że wszystko już zostało nazwane i opisane. Ksiądz Kawecki idzie wbrew temu przekonaniu. Zamiast kolejnego katalogu sławnych miejsc proponuje spojrzenie na to, co mniej wyeksponowane, a przez to często bardziej wymagające uwagi i dające więcej estetycznych wrażeń.
Każda włoska miejscowość jest dumna ze swojej tożsamości, sztuki, lokalnej kultury. Ksiądz Kawecki podgląda je i o nich opowiada. Pisze nie tylko o sztuce, ale też o duchowości, naturze, krajobrazach, kuchni, tradycjach i obyczajach czy języku, a nawet o sposobie spędzania wolnego czasu. Obok słowa ważnym
elementem tej publikacji jest obraz. Przepiękne zdjęcia pozwalają niejako przenieść się do opisywanych
miejsc.
Ksiądz Kawecki nie oddziela sztuki od duchowości. Włoskie kościoły, obrazy, rzeźby nie powstały przecież
tylko po to, by je podziwiać. One miały prowadzić dalej. Ku Tajemnicy. Włoskie skarby... to lektura dla tych, którzy chcą zobaczyć w sztuce nie tylko formę, ale także sens.
Polityczna burza, jaka wybuchła po decyzji prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy ma kilka płaszczyzn. Ta najbardziej oczywista, historyczna i godnościowa (co jest w zupełności zrozumiałe) rozgrzewa opinię publiczną w Polsce. Jednocześnie nie wywołuje proporcjonalnych reakcji na Ukrainie, co samo w sobie pokazuje skalę problemu.
Tak jak można przyjąć, że temat Wołynia i UPA może być trudny do wspólnego przepracowania, tak obojętność na polską wrażliwość nie ma już żadnego usprawiedliwienia. Szczególnie po kilku latach największej pomocy, jaką nasi sąsiedzi – w najtrudniejszym dla nich we współczesnej historii okresie – od nas otrzymali. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę, że trwa właśnie „dopinanie” szczegółów konkretnego wsparcia z programu SAFE, na który Polacy (niezgodnie z prawem i na niekorzystnych warunkach, ale to rządzących niezbyt interesuje) się zrzucą. Można odnieść niepokojące wrażenie, że Ukraina, gdy już osiągnęła swoje w sferze bezpieczeństwa i finansowej – uznała, że trzeba złapać się Niemiec, a nasz kraj i jego oczekiwania zignorować.
Piękno architektury, światła i symboli pomaga odkrywać obecność Boga i głosić Ewangelię współczesnemu światu - powiedział Leon XIV sprawując Mszę św. w słynnej bazylice Sagrada Família, która jest nieustannie wznoszona od ponad 140 lat. Po Mszy papież poświęcił Wieżę Jezusa, która stała się najwyższą wieżą kościelną na świecie, wznoszącą się ku niebu na 172,5 metra.
Przybywającego do bazyliki papieża powitał król Hiszpanii Filip VI. Niewidoma dziewczynka opowiedziała o architekturze wieży Jezusa, dotykając dłońmi poszczególnych elementów jej makiety, a także o ich symbolicznej roli w zamyśle architekta, sługi Bożego Antonia Gaudiego. Z kolei w krypcie, pierwszej oddanej do użytku części świątyni, Leon XIV modlił się i zapalił znicz przy grobie Gaudiego, którego setna rocznica śmierci przypada właśnie dzisiaj.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.