Reklama

Rodzina

szlachetne zdrowie

ABC młodych rodziców

Karmienie, przewijanie, a zwłaszcza kąpiel noworodka są dla początkujących rodziców dużym wyzwaniem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla pokolenia dziadków obecne zalecenia w pielęgnacji noworodka są zaskoczeniem, bo kilka dekad temu, kiedy oni wychowywali dzieci, obowiązywały karmienie co 3 godziny i codzienna kąpiel, wskazane było także, by płaczącego niemowlaka nie brać na ręce, „bo się przyzwyczai”. Teraz dzieci karmione pokarmem matki otrzymują posiłek na żądanie, są kąpane rzadziej, a wśród podstawowych wskazówek dla rodziców jest tzw.kangurowanie, czyli kontakt skóra do skóry.

Od kąpania dziecka tuż po porodzie odchodzi się już w szpitalach. Chodzi o to, aby na jego skórze utrzymała się maź płodowa, która zawiera składniki przeciwbakteryjne i stanowi dodatkową ochronę w pierwszych dniach życia. Po urodzeniu noworodek jest jedynie oczyszczany z resztek krwi, a pierwsza kąpiel zalecana jest najwcześniej po 24 godzinach. Zamiast kąpieli zaraz po urodzeniu odbywa się pierwsze kangurowanie – to tzw. złota godzina, kiedy noworodek jest układany na brzuchu mamy. Taki kontakt pozytywnie wpływa na jego rozwój i ułatwia mu adaptację w nowym środowisku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Także podczas pierwszych kąpieli w domu, jeśli na skórze będą widoczne resztki mazi płodowej, nie trzeba ich usuwać – same się wchłoną. Kąpiel powinna przebiegać sprawnie, ale bez nadmiernego pośpiechu, i nie powinna trwać dłużej niż 5 minut, by nie wychłodzić dziecka. W pomieszczeniu zapewniamy mu temperaturę ok. 22°C. Miskę lub wanienkę ustawiamy stabilnie i na tyle wysoko, by nie trzeba było się schylać. Woda powinna mieć temperaturę ok. 35oC. Wystarczy ją nalać do wysokości ok. 5 cm, a na dno włożyć, w celu dodatkowej ochrony, tetrową pieluszkę. Podtrzymując dziecko na jednej ręce, drugą delikatnie myjemy kolejne części jego ciała, zaczynając od buzi, a kończąc na pośladkach i kroczu. Do mycia można użyć samej wody, ewentualnie preparatu emolientowego z napisem: „od pierwszego dnia życia”. W trakcie kąpieli obserwujemy, czy goi się kikut pępowinowy, i uważamy, by go nie zamoczyć. Prawidłowo pielęgnowany kikut powinien odpaść do końca 2. tygodnia życia.

Do ukończenia przez dziecko 2 miesięcy wystarczy je kąpać 2-3 razy w tygodniu. Nie wolno jednak zaniedbać codziennego przemywania jego buzi i oczu oraz starannej pielęgnacji okolic pieluszkowych, które trzeba myć przy każdej zmianie pieluszki. Zamiast nawilżanych chusteczek lepiej użyć w tym celu zmoczonego w wodzie gazika lub waty, a umytą skórę delikatnie i starannie osuszyć.

Jeśli chodzi o kangurowanie – powinno być ono kontynuowane w domu przez mamę lub tatę, bo układanie dziecka w tej pozycji reguluje pracę jego serca, oddech i temperaturę ciała, zmniejsza stres, ułatwia karmienie piersią i pomaga w rozwoju. Więcej o kangurowaniu pisaliśmy w Niedzieli nr 9/2026. Artykuł pt. Skóra do skóry jest dostępny także na stronie: niedziela.pl .?

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2026-05-26 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gorzów Wlkp.: młode pokolenie na spotkaniu z Sybirakami

[ TEMATY ]

młodzi

Sybiracy

Bp Adrian Put

Gorzów Wlkp.

Karol Porwich/Niedziela

Bp Adrian Put

Bp Adrian Put

Sybiracy oraz młodzież gorzowskich szkół spotkali się dziś w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Gorzowa Wielkopolskiego. W przedświątecznym spotkaniu uczestniczyli m.in bp pomocniczy diecezji zielonogórsko – gorzowskiej Adrian Put, kapelan Sybiraków ks. Henryk Jacuński oraz proboszcz katedry WNMP ks. dr Zbigniew Kobus, a także wojewoda lubuski Władysław Dajczak, władze miasta i przedstawiciele placówek oświatowych i pomocowych.

Ponad 100 osób z regionu gorzowskiego - świadków zsyłek na "nieludzką ziemię" zebrało się po dwuletniej przerwie spowodowanej ogłoszoną pandemią na spotkaniu opłatkowym. Sybirakom towarzyszyły dzieci z Katolickiej Szkoły Podstawowej im. św. Jana Pawła II, które przedstawiły bożonarodzeniowy spektakl słowno-muzyczny.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję