Reklama

Kościół

Tarnów

Spełnili swe marzenie

To rzeczywiście nasz kościół (...). Będzie on na pokolenia świadectwem waszej wiary, pracowitości i ofiarności połączonej z wyrzeczeniem, a nade wszystko potwierdzeniem waszej miłości do Chrystusa – powiedział bp Andrzej Jeż.

2026-08-25 08:42

Niedziela Plus 35/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

#Tarnów

Maria Mółka

Mieszkańcy stróżnej, tu ich przedstawiciele podczas konsekracji

Mieszkańcy stróżnej, tu ich przedstawiciele podczas konsekracji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Własnymi rękami budowali ten kościół. Teraz doczekali się jego konsekracji. Wierni ze Stróżnej k. Bobowej w powiecie gorlickim w 40-lecie istnienia Parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego uczestniczyli w historycznym wydarzeniu.

Komunizm kontra marzenia

Własny kościół, a później także parafia – to było wielkie marzenie mieszkańców Stróżnej, którzy należeli do parafii w sąsiedniej Bobowej. Pierwsze rozmowy na temat budowy świątyni podejmowali już w połowie XX wieku. Komuniści utrudniali jednak wszelkie inicjatywy tego typu w całym kraju. Na prośbę mieszkańców kapłani przyjeżdżali więc do Stróżnej, aby odprawiać Msze św. w tej miejscowości przy kapliczce państwa Gąsiorowskich. Później nabożeństwa zostały przeniesione do domu tejże rodziny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei w 1982 r. zawiązany został formalnie komitet budowy kościoła – szybko przygotowano dokumenty i rozpoczęto prace. Jak podkreśla ks. Józef Uryga, proboszcz parafii w Stróżnej, decyzja o budowie świątyni zapadła w czasach trudnych nie tylko pod względem politycznym. – Teraz może już tego nie widać, ale starsi wspominają, że w porównaniu z innymi miejscowościami była tu duża bieda. Pomalutku się ta wioska po wojnie, po czasie komunizmu dźwigała – opowiada proboszcz, przypominając opowieści parafian.

Reklama

Trudne warunki jednak nie zniechęcały mieszkańców. W budowę świątyni zaangażowani byli wszyscy, pracowali na trzy zmiany, dzień i noc, bez przerwy. Mężczyźni budowali, a kobiety przynosiły dla nich posiłki. – Ludzie wykonywali swoją pracę, ile mogli, to dali grosza, a i parafia Bobowa też bardzo mocno wspierała, i tak ten kościół został zbudowany – opowiada ks. Uryga. I dodaje: – Posiłki były przygotowywane w domu państwa Muchów, a w ich przygotowanie angażowały się panie ze Stróżnej według wyznaczonej kolejki. Proboszcz przywołuje relację parafianina: – Jak wspominał Józef Mucha, kuchnia dzień i noc drżała od ognia, bo cały czas przygotowywano jedzenie. Od tak intensywnego wykorzystywania blachy pękały. Trzy kuchnie w trakcie budowy kościoła się rozleciały i zostały zbudowane na nowo.

Kapłani

Kościół był budowany w latach 1983-96 wg projektu Marka Jasiewicza. Na samym początku wmurowano tu kamień węgielny poświęcony przez papieża Jana Pawła II w Krakowie. Wspólnota w Stróżnej stała się parafią w 1986 r., czyli w momencie, gdy został tu zainstalowany pierwszy proboszcz – ks. Antoni Bochenek. Kapłan ten również zasłużył się w procesie budowy świątyni.

Proboszcz wspomina też pochodzącego z tej parafii ks. Józefa Gąsiorowskiego, który był przyjacielem Jana Pawła II, a także hojnym ofiarodawcą kościoła. Ufundował m.in. wiele witraży, organy, ołtarze mozaikowe, dzwony czy chrzcielnicę. – Ksiądz Gąsiorowski pod koniec swojego życia większość oszczędności przeznaczył na uposażenie kościoła – zaznacza proboszcz. – Z jego ofiar udało się nawet ułożyć kostkę wokół kościoła. To wszystko był jego dar dla naszej wspólnoty...

Przed dedykacją

Uroczystość konsekracji kościoła w Stróżnej została poprzedzona długim przygotowaniem. Sami mieszkańcy z ogromną radością wyczekiwali tego dnia. – Bardzo się cieszymy. To jest wydarzenie na całe życie. Zapisze się w historii – mówiły mieszkanki Stróżnej. – Nie mogłam się doczekać, kiedy będą te uroczystości, choć chodzę o kulach, ale sama przyszłam do kościoła – dodała parafianka, która pamięta czasy budowy świątyni.

Reklama

W ciągu ostatnich dekad kościół stał się jednym z najważniejszych punktów wsi. Tu toczy się życie miejscowości. – Gdy się patrzy na prawo, na lewo, do przodu, do tyłu, to widać, że to tu dokładnie znajduje się geograficzne centrum Stróżnej – stwierdza proboszcz. I zauważa: – Szkoła i sklep są co prawda starsze od kościoła, który jest młodszą budowlą w tym centrum, ale to on jest tą budowlą najświętszą i najzacniejszą.

– Dla każdego katolika, który jest praktykujący i chodzi do kościoła, to jest bardzo ważne miejsce. Żyjemy tym wszystkim... – mówią mieszkańcy i podkreślają, że świątynia jest miejscem, do którego wraca się nie tylko raz w tygodniu. Wyznają: – Tu dostajemy wielkie umocnienie od Boga i codzienne wsparcie od naszego patrona – św. Maksymiliana.

Do dedykacji przygotowywano się przede wszystkim duchowo. Wierni uczestniczyli m.in. w nabożeństwach w trakcie rekolekcji. Świątynia przeszła także odnowę. – W ostatnich miesiącach troszeczkę przyczyniliśmy się do upiększenia kościoła. Między innymi pomalowane zostały ściany – opowiada proboszcz i dodaje: – Chylę czoła przed moim poprzednikiem, ks. Antonim Bochenkiem, który w tych trudnych czasach był tutaj pierwszym proboszczem i jak mógł, to działał. Udzielał sakramentów, prowadził katechezę i budowę.

Wspólnota

Najważniejszemu dla każdej wspólnoty wydarzeniu, czyli dedykacji kościoła w Stróżnej, przewodniczył bp Andrzej Jeż. Ordynariusz diecezji tarnowskiej podkreślił, że ważne jest świadectwo, jakie dali budowniczowie. – Oczywiście, ważna jest budowa kościoła, ponieważ to miejsce celebracji liturgii, które gromadzi, łączy i jednoczy wspólnotę. Ważne jest też to, że tutaj, w Stróżnej, parafia okrzepła przez te 40 lat, uzyskała swoją tożsamość, wyrazistość, jest miejscem doświadczania obecności Boga i budowy relacji międzyludzkich – powiedział biskup. Podkreślił, jak ważne było zaangażowanie mieszkańców w budowę oraz utrzymanie świątyni przez minione dekady. – Możecie z dumą powiedzieć: to rzeczywiście nasz kościół, bo wzniesiony naszymi rękami. Będzie on na pokolenia świadectwem waszej wiary, pracowitości i ofiarności połączonej z wyrzeczeniem, a nade wszystko potwierdzeniem waszej miłości do Chrystusa – podkreślił bp Jeż.

Dedykacja kościoła jest uroczystym aktem liturgicznym, w trakcie którego świątynia i ołtarz zostają na stałe wyłączone ze zwykłego, świeckiego użytku i oddane na wyłączną własność oraz służbę Bogu. W trakcie dedykacji do ołtarza wkładane są relikwie świętych Kościoła Katolickiego. W Stróżnej były to włosy św. Maksymiliana Marii Kolbego. W ramach liturgii konsekracji następują: pokropienie wodą święconą ścian świątyni, ołtarza i wiernych, namaszczenie krzyżmem świętym ołtarza i ścian, rozpalenie kadzidła na ołtarzu oraz okadzenie całego budynku, a także obrzęd światła – wtedy ołtarz jest uroczyście nakrywany, a w całym kościele zapalane jest światło.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta wśród wiernych

Niedziela Plus 3/2026, str. V

[ TEMATY ]

#Tarnów

MFS/Niedziela

Gratuluję waszej wspólnocie parafialnej tego wielkiego daru relikwii – powiedział bp Stanisław Salaterski.

Hierarcha przewodniczył Eucharystii sprawowanej w niedzielę 4 stycznia w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Muchówce, gdzie uroczyście wprowadzono relikwie św. Małgorzaty Marii Alacoque.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

[ TEMATY ]

nowenna

Matka Boża Bolesna

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowenną do Matki Bożej Bolesnej. Nowenna do odmawiania między 6 a 14 września lub w dowolnym terminie.

CZYTAJ DALEJ

Jubileusz u sióstr norbertanek

2026-09-12 23:01

Biuro Prasowe AK

– Jesteśmy we wspólnocie, która jest zgromadzona przez miłość, która szuka całej swojej obfitości w sercu. Jesteśmy we wspólnocie, która jest źródłem dobrych słów. Spróbujmy przenieść to doświadczenie w nasze życie codzienne, niezależnie od tego, jakie kto ma powołanie. Dajmy Panu owoc naszych warg – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. z okazji jubileuszu 800-lecia klasztoru sióstr norbertanek w Imbramowicach.

Na początku liturgii wszystkich zgromadzonych na uroczystościach jubileuszowych w Imbramowicach powitał ordynariusz kielecki, bp Jan Piotrowski. – Długowieczność tego klasztoru i obecność kolejnych pokoleń jego mieszkańców nie wyrasta jedynie z trwałej architektury tego obiektu, ale fundamentu, na jakim to wszystko zostało zbudowane, a tym fundamentem jest Jezus Chrystus, nasz Pan i Odkupiciel, ten sam wczoraj, dziś i na zawsze, jak czytamy w Liście do Hebrajczyków – mówił bp Piotrowski, przypominając, że niezmiennym celem sióstr norbertanek jest nieustanne uwielbienie Boga przez modlitwę kontemplacyjną, uroczyste sprawowanie liturgii oraz cześć do Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję