Reklama

Znaki święte w Kościele

Gołąb

Już w starożytności gołębie cieszyły się u ludzi zainteresowaniem. Zauważano u tych zwierząt nietypowe cechy: prostotę, łagodność, delikatność i miłość.

[ TEMATY ]

Kościół

Znaki w kościele

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Symbolika gołębia w literaturze biblijnej jest bogata. W Księdze Rodzaju opisującej tragedię potopu, jest napisane, że Noe chcąc się dowiedzieć, na ile opadły niszczycielskie wody, wypuszczał z arki gołębicę. Pierwszy raz nie znalazła miejsca i zaraz powróciła. Drugi raz wróciła wieczorem, niosąc w dziobie gałązkę oliwną, co było znakiem, że życie zaczyna się budzić. Trzeci raz gołębica już nie powróciła. Znalazła bezpieczne warunki do życia. W ten sposób biblijna gołębica z gałązką oliwną weszła w symbolikę chrześcijańską, a potem ogólnoludzką jako gołąbek pokoju i pojednania. Ewangelia wspomina, że przy ofiarowaniu małego Jezusa w świątyni jerozolimskiej złożono w ofierze – według przepisu prawa Mojżeszowego – dwa młode gołębie.


W sztuce katakumbowej gołąbek, często ryty na tabliczkach, oznacza dusze wiernych zmarłych.


Szczególne znaczenie ma pojawienie się Ducha Świętego przy chrzcie Chrystusa w Jordanie, w postaci gołębicy, co opisują wszyscy Ewangeliści. Komentatorzy biblijni dochodzą do przekonania, że to te wymienione cechy gołębia sprawiły, że Bóg posłużył się nim w tak ważnym momencie Odkupienia. Dlatego nad tradycyjnymi chrzcielnicami, gdy umieszczano scenę chrztu Pana Jezusa, nad postacią Zbawiciela unosi się w blasku światła gołąbek. Toteż – chociaż Duch Święty zstąpił na Apostołów czuwających na modlitwie w Wieczerniku w postaci ognistych języków – ikonografia chrześcijańska przedstawia w tej scenie Trzecią Osobę Boską w symbolu gołąbka unoszącego się nad panoramą płomieni. Taka plastyka Dnia Zielonych Świąt harmonizuje również z biblijnym opisem stworzenia światach, gdzie czytamy, że „Duch Boży unosił się nad wodami” (Rdz 1, 2). On to sprawił, że odwieczne „Słowo Boże stało się ciałem i zamieszkało między nami”, dlatego w scenie Zwiastowania artyści nad Służebnicą Pańską, pochyloną w geście zgody i posłuszeństwa Bogu, malują postać Ducha Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy etap służby w Kościele

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 27/2024, str. VI

[ TEMATY ]

rodzina

Kościół

Studium nad Małżeństwem i Rodziną

Angelika Zamrzycka

– Czas studium był ubogacający. Dużo treści pobudziło nas do rozmów małżeńskich – mówi Anna Kotecka.

– Czas studium był ubogacający.
Dużo treści pobudziło nas do rozmów
małżeńskich – mówi Anna Kotecka.

Jako rodzina chcemy się angażować w życie Kościoła – mówi Łukasz Kotecki, który wraz z żoną Anną ukończył Studium nad Małżeństwem i Rodziną. Jak przekonują: było warto!

W naszej diecezji nie brakuje osób, którym zależy na pogłębianiu formacji i zdobywaniu kwalifikacji. Swoimi umiejętnościami mogą przysłużyć się innym. Małżonkowie Anna i Łukasz Koteccy należą do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubsku. Sami mają czwórkę dzieci. Łukasz wraz z najstarszym synem służy przy ołtarzu. Państwo Koteccy poszukiwali jednak czegoś więcej. – Chcemy z żoną pracować w parafialnej poradni rodzinnej. Taki był cel kształcenia w studium – wyjaśnia Łukasz. Jego żona znalazła w internecie ogłoszenie o naborze do trwającego trzy semestry Studium nad Małżeństwem i Rodziną w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. Edyty Stein w Zielonej Górze. Pod koniec czerwca z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego małżonkowie odebrali dyplomy ukończenia kształcenia. Mimo obowiązków i wychowywania czwórki dzieci, nie wahali się poświęcić czasu, aby zdobyć nowe kwalifikacje i móc lepiej pomagać w parafialnej wspólnocie. – Temat rodziny jest bardzo ważny i sami widzimy potrzebę pracy nad swoim małżeństwem – mówi Anna.
CZYTAJ DALEJ

Kto otwiera dłoń, temu otwiera się wnętrze

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Wczorajsze zdanie wraca jako nagłówek całego rozdziału o wolności, a Paweł natychmiast pokazuje, że jest ona dla niego przedmiotem sporu na śmierć i życie: „oto ja, Paweł, mówię wam: jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda”. Uroczyste „ja, Paweł” brzmi jak podpis pod aktem. Sprawa dotyczy roszczenia, jakie z rytem związano. Kto przyjmuje obrzezanie jako warunek zbawienia, ten „zobowiązany jest wypełnić całe Prawo” i przenosi ufność z Chrystusa na system własnych wykonań. „Zerwaliście z Chrystusem wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie; wypadliście z łaski”. Zdanie o „wypadnięciu z łaski” (exepesate tēs charitos) jest jednym z najpoważniejszych w całym Corpus Paulinum. Łaskę można utracić nie tylko przez rozwiązłość, także przez religijną buchalterię, która chce się przed Bogiem wylegitymować sobą. Alternatywę Paweł opisuje jako oczekiwanie: „my zaś z pomocą Ducha dzięki wierze wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości”. Nadzieja zamiast roszczenia, wyczekiwanie zamiast faktury. Finał daje formułę, która godzi wszystkie spory o wiarę i uczynki, zanim wybuchły: „w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość”, po łacinie fides quae per caritatem operatur. Wiara działa, a działa przez miłość. Scholastyka zrobi z tego wersetu definicję wiary uformowanej (fides caritate formata). Dzisiejszy patron, bł. Honorat Koźmiński, jest ilustracją tej formuły w polskich dziejach. Kapucyn zamknięty przez zaborcę w klasztornej klauzurze, pozbawiony zwyczajnych narzędzi działania, stworzył z konfesjonału dziesiątki ukrytych zgromadzeń bezhabitowych. Wiara, której odebrano wszystko oprócz miłości, znalazła drogę, bo miłość jest drogą, której zamknąć się nie da.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz się samotny, nawet wśród ludzi? Pomódl się tą tajemnicą

2026-10-13 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Samotność nie zawsze oznacza pusty dom. Można być otoczonym ludźmi i jednocześnie czuć, że nikt naprawdę nie wie, co dzieje się w naszym sercu. Dzisiejsza tajemnica Różańca przypomina, że Bóg przychodzi także do naszej samotności.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję