Reklama

Stworzyć dom

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 39/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. Krzysztofem Koczem, diecezjalnym duszpasterzem akademickim rozmawia Stanisław Jaskólski

Stanisław Jaskólski: - Na czym polega specyfika pracy duszpasterstwa akademickiego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Krzysztof Kocz: - Duszpasterstwo akademickie skierowane jest do studentów w trosce o rozwój ducha, ale nie tylko, gdyż ma ono być także domem. Student, wyjeżdżając ze swego gniazda rodzinnego, może zawsze przyjść do tego domu, by tam podejść do duszpasterza, porozmawiać z nim, przedstawić mu swoje problemy lub podzielić się swoimi radościami i sukcesami. Duszpasterstwo jest to wspólnota troszcząca się, aby w młodym człowieku rozwijającym się intelektualnie nie doszło do konfliktu między wiedzą a wiarą. Jest to czas, w którym wiedza staje się solidnym fundamentem wiary.
Studenci, wyjeżdżając ze swoich rodzinnych domów, „wypływają na głęboką wodę”, dostają się do nowego, obcego środowiska. W tym nowym otoczeniu często czują się zagubieni. Duszpasterstwo pomaga im odnaleźć się, poznać nowych ludzi i dobrze zagospodarować wolny czas.
Gdy pięć lat temu przyszedłem do parafii św. Józefa w Zielonej Górze i zostałem duszpasterzem akademickim, powiedziałem braci akademickiej, że razem będziemy się uczyć duszpasterzowania, a jego podstawą będzie przebywanie we wspólnocie. Wydaje mi się, że tych słów dotrzymałem. Ja po prostu jestem dla nich dostępny w każdej chwili i mogą na mnie liczyć.

- Jak duże jest zainteresowanie studentów spotkaniami duszpasterstwa?

- To zależy od rodzaju spotkań. W cyklu tygodniowym spotykamy się na Mszy św. w niedzielę o godz. 20.00, Mszy św. w poniedziałek o godz. 20.15, we wtorek jest spotkanie grupy muzycznej i teatralnej, w środę spotkanie modlitewne. Oprócz tego proponujemy młodzieży spotkania w naszej kawiarni akademickiej. Można tam obejrzeć film, wypić kawę czy potańczyć na dyskotece. W cyklu rocznym rozpoczynamy rok akademicki od Mszy św. inauguracyjnej, a przed rozpoczęciem sesji zimowej i letniej sprawowana jest Msza św., która wprowadza nas w trud pracy egzaminacyjnej. W jej trakcie udzielane jest indywidualne błogosławieństwo na czas egzaminów.
Zainteresowanie spotkaniami zależy od tego, co proponuje się studentom i jaka jest pora roku akademickiego. Czas rozpoczęcia roku to jest okres rozruchu, szukania miejsc zakwaterowania, zadomawiania się.

- Gdzie leży przyczyna tego, że w zasadzie kontakt z Kościołem ludzi, którzy uczestniczą w duszpasterstwie akademickim, urywa się z chwilą zakończenia przez nich studiów? Nie widać ich w grupach parafialnych, np. w Akcji Katolickiej, a przecież są to ludzie uformowani...

Reklama

- Nie dostrzegłem takiej postawy u moich absolwentów, kontakt ten się zasadniczo nie urywa. Są przygotowywani do tego, by być świadomymi i odważnymi katolikami. Nie mogę powiedzieć, że ich nie widać w grupach przykościelnych. Oni może nie są w Akcji Katolickiej, ale są w innych grupach i są odpowiedzialnymi chrześcijanami w miejscach, gdzie żyją i pracują.

- Pytanie to było trochę prowokujące, bo jak obserwuję Akcję Katolicką, to zauważam brak młodych ludzi, którzy wnieśliby do niej „świeżą krew”.

- To już nie chodzi o duszpasterstwo akademickie, to już jest szerszy problem. Kiedy ludzie mają 23-27 lat, budują swoje rodziny, mają dzieci, szukają pracy. Z chwilą, kiedy pracę dostają, muszą postarać się o mieszkanie i utrzymanie rodziny. To jest taki czas, kiedy oni wszystko budują. Naturalną rzeczą jest to, że wszelka akcyjność w tym czasie jest na drugim planie. Może się ona rozwijać wtedy, kiedy jest zabezpieczony byt rodziny. To byłoby nawet niehumanitarne i niechrześcijańskie, zająć się jakąś akcyjnością, kiedy rodzina jest niezabezpieczona. A dla moich, ale i nie tylko moich, absolwentów zasadniczym problemem jest znalezienie pracy.

- Czy duszpasterstwo proponuje jakieś formy integracji dla nowo przyjętych studentów, np. spotkania, obozy integracyjne itp.?

Reklama

- Posiadamy stronę internetową www.stodoła.ires.pl, gdzie można uzyskać wszelkie informacje o działalności duszpasterstwa. Pierwszą rzeczą przed rozpoczęciem studiów przez absolwentów szkół średnich jest propozycja wspólnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Następnie spływ kajakowy (koniec sierpnia), a już po oficjalnym rozpoczęciu roku akademickiego mamy specjalną Mszę św. dla studentów I roku połączoną z indywidualnym błogosławieństwem na czas studiów.

- Co duszpasterstwo przy parafii pw. św. Józefa oferuje studentom poza spotkaniami?

- Poza spotkaniami w cyklu całorocznym oferujemy, o czym już wspomniałem, wspólne wędrowanie do Pani Jasnogórskiej. Na początku wakacji wraz z grupą studentów zabieramy w góry ok. 100 dzieci z rodzin patologicznych na dwutygodniowe kolonie „Wakacje z Bogiem”. Jest to czas, kiedy studenci (a są to studenci filologii i pedagogiki) zdobywają duże doświadczenie pedagogiczne. Ze studentami wyjeżdżamy też za granice Polski. Byliśmy już w Chorwacji, a w tym roku we Włoszech. Finałem naszej pracy jest spływ kajakowy na Mazurach. Poza tym organizujemy zabawę sylwestrową w górach, a w czasie ferii zimowych wyjeżdżamy na narty.

- W Zielonej Górze są dwa ośrodki duszpasterstwa akademickiego. Czy jest jakaś specyfika ich działania?

- O specyfice działania duszpasterstwa akademickiego skupionego wokół „Stodoły” już powiedziałem. Duszpasterstwo akademickie „Piwnica” przy parafii pw. Najświętszego Zbawiciela działa podobnie. Prowadzenie dwóch ośrodków podyktowane jest tym, by umożliwić studentom campusu „A” i campusu „B” uczestnictwo w spotkaniach. Natomiast rekolekcje są wspólne: adwentowe w „Piwnicy”, wielkopostne w „Stodole”. W naszej diecezji działają jeszcze duszpasterstwa akademickie w Gorzowie Wielkopolskim, w Sulechowie i w Słubicach. Zapraszam wszystkich studentów do aktywnego włączenia się w działalność duszpasterstw akademickich.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi Hiszpanii po eutanazji 25-latki: To społeczna porażka

2026-03-29 09:57

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

Adobe.Stock.pl

Odpowiedzią na ból życia nie może być skrócenie drogi, lecz oferowanie bliskości i wsparcia – piszą biskupi hiszpańscy w nocie dotyczącej tzw. wspomaganej śmierci 25-letniej Noelii Castillo Ramos z Barcelony.

„Chcemy podkreślić, że eutanazja i wspomagane samobójstwo nie są aktem medycznym, lecz celowym zerwaniem więzi opieki i stanowią społeczną porażkę, gdy przedstawia się je jako odpowiedź na ludzkie cierpienie” – napisali biskupi hiszpańscy w nocie opublikowanej na stronie Episkopatu tego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Opis Męki prowadzi od zdrady Judasza do pieczęci na grobie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Tekst należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim. To jedna z tzw. pieśni o Słudze, w których słowo Boga opisuje misję człowieka posłanego do ludu. Mówi ktoś, kto został uformowany przez słuchanie. W hebr. pojawia się obraz „języka ucznia” (limmudim) i „przebudzanego ucha”. W Biblii Tysiąclecia słychać „język wymowny”, a tło semickie wskazuje na ucznia, który uczy się mowy od Nauczyciela. Sługa nie przemawia z własnej inicjatywy. Każdy dzień zaczyna od słuchania, a dopiero potem od słowa, które krzepi strudzonego. Poranne „pobudzanie ucha” opisuje stałą formację, bez pośpiechu i bez skrótów. To tło odsłania, że posługa prorocka rodzi się z ciszy wobec Boga. Werset o „otwartym uchu” przypomina obrzęd z Wj 21,6, w którym niewolnik oddaje ucho na znak trwałej służby. Tu opisuje dobrowolną dyspozycyjność wobec Boga i brak cofania się. Potem pojawia się przemoc: biczowanie, wyrywanie brody, oplucie. Tekst nazywa szczegół, który w kulturze semickiej był znakiem hańby. Sługa przyjmuje to bez odwetu. Zostaje „niewzruszony”, bo Pan Bóg go wspiera. „Twarz jak głaz” opisuje moc wytrwania, podobną do Ez 3,8-9, gdzie prorok otrzymuje „czoło jak diament”. W Wielkim Tygodniu Kościół słyszy w tej pieśni portret Jezusa milczącego wobec zniewag. Cyryl Jerozolimski w katechezach o męce przytacza zdanie o policzkach i opluciu jako zapowiedź tego, co stało się na dziedzińcach przesłuchań. W tekście widać także pewność: wstyd nie ma ostatniego słowa. To słowo otwiera drogę od upokorzenia do zwycięstwa Boga, które objawia się w wierności Sługi.
CZYTAJ DALEJ

Misterium Męki Pańskiej na ulicach Złotnik

2026-03-29 09:45

Tomasz Lewandowski

Jezus niosąc belkę krzyża szedł ulicami osiedla, a pilnowali go rzymscy legioniści.

Jezus niosąc belkę krzyża szedł ulicami osiedla, a pilnowali go rzymscy legioniści.

W parafii NMP Różańcowej na wrocławskich Złotnikach już po raz trzeci odbyło się poruszające Misterium Męki Pańskiej.

Przy kościele Piłat wydał wyrok, umył ręce, a Jezus wziął na ramiona ciężką belkę krzyża. Szedł ulicami osiedla, popędzany wśród tłumu przez rzymskich legionistów. Spotkał Matkę, Weronikę, Szymona. Przeżywając kolejne stacje Drogi Krzyżowej doszedł na wzgórze w pobliskim parku, gdzie został ukrzyżowany na oświetlonej pochodniami „Golgocie”. – Misterium nie jest przedstawieniem teatralnym, ale możliwością głębszego przeżycia duchowego Męki Chrystusa. Uczestnicy są świadkami tych wydarzeń, a nie widzami spektaklu – podkreśla Magdalena Kuśmierczyk, współorganizatorka wydarzenia. To ona z synem Tomaszem zapoczątkowała Misterium w parafii. Tomasz jest lektorem na Złotnikach, należy też do Grupy Rekonstrukcji Historycznej Legio XXI Rapax. Zajmuje się ona tematyką starożytnego Rzymu – a więc realiami epoki, w której żył, umarł i zmartwychwstał Chrystus. W tym roku w Misterium brało udział czterech legionistów – przyjechali aż z Częstochowy, Zelowa w województwie łódzkim i Środy Śląskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję