Reklama

„Gaudeamus igitur”

Mówi się, że wakacje tak naprawdę kończą się z chwilą rozpoczęcia nauki przez studentów, więc tegoroczny odpoczynek można uważać za skończony, bowiem we wszystkich uczelniach wyższych rozpoczęto już naukę. Tak też było w Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie i w sosnowieckim oddziale Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Klerycy rozpoczęli naukę 1 października. Po uroczystej Eucharystii sprawowanej w seminaryjnej kaplicy przez bp. Adama Śmigielskiego SDB odbyły się wykłady monograficzne. Pierwszy wygłosił sosnowiecki ordynariusz, a drugi ks. kan. Stefan Wyporski. Mniej pracowicie, za to równie uroczyście, rozpoczęto 4 października rok akademicki w sosnowieckim oddziale „Ignatianum”. Mszy św. w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu przewodniczył bp Piotr Skucha, a wykład inauguracyjny wygłosił ks. prof. dr hab. Jan Janicki. W seminarium kształci się w sumie 68 alumnów, najliczniejszy jest rok I - 16 kleryków i VI, na którym studiuje 14 diakonów. W sosnowieckim „Ignatianum” naukę pobiera 260 osób w dwóch specjalnościach pedagogiki religijnej z katechetyką oraz pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej.
Zarówno bp Adam Śmigielski, jak i bp Piotr Skucha zwrócili uwagę na radość wypływającą z rozpoczęcia nowego roku edukacji i formacji. „Choć nie wiemy, co przyniosą kolejne miesiące, oczekujemy ich z radosnym napięciem. Dzieje się tak dlatego, gdyż przeczuwamy, że poszukujemy prawdy. A prawda nas wyzwala i prowadzi do Chrystusa, bo On jest ostatecznie drogą, prawdą i życiem” - podkreślił bp Piotr Skucha. „Ale prawda Chrystusowa wymaga jeszcze jednego heroicznego czynu, polegającego na ogołoceniu się z samego siebie, porzuceniu własnych pragnień i całkowitemu zaufaniu Jezusowi, bowiem „kto rękę przykłada do pługa, nie może oglądać się wstecz”, tymi słowami zwrócił się do seminarzystów bp Adam Śmigielski.
Rozpoczęcie roku akademickiego jest oczywiście ważnym wydarzeniem, ale w seminarium podobnych zdarzeń jest dużo więcej. Wiążą się one ze specyficzną formacją intelektualno-pastoralno-telogiczną. Formacja w seminarium zaczyna się dwa tygodnie przed rozpoczęciem nauki. Wtedy to - wcześniej niż pozostali klerycy - do seminarium przyjeżdżają ci, którzy właśnie rozpoczynają I rok swojej formacji. Tydzień potem wspólnota seminaryjna jest już w komplecie. Każdy rok rozpoczyna się kilkudniowymi rekolekcjami. Przez pierwsze dwa lata kleryk nie różni się w ubiorze od zwykłego studenta. Dopiero na początku III roku mają miejsce „obłóczyny” - przyjęcie stroju duchownego: sutanny. Także na III roku przyjmuje się pierwszą z dwóch posług - posługę lektoratu. Kolejną posługą jest akolitat, który przyjmują klerycy IV roku. Od tego momentu mogą rozdawać Komunię św. i wystawiać Najświętszy Sakrament. Kolejnym etapem jest admissio - uroczyste wyrażenie pragnienia podjęcia drogi kapłańskiej wobec wspólnoty Kościoła. Pół roku potem kandydaci na księdza przyjmują pierwszy stopień sakramentu święceń - diakonat. Święcenia kapłańskie są udzielane przez biskupa w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Są one zwieńczeniem sześcioletniej formacji seminaryjnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: Bóg nie chce z nas mieć niewolników, ale synów i dzieci Boga

2026-02-25 16:01

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Dworzec PKP

ks. Łukasz Romańczuk

Abp Wacław Depo w kaplicy pw. sw. Katarzyny Aleksandryjskiej na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

Abp Wacław Depo w kaplicy pw. sw. Katarzyny Aleksandryjskiej na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

W kaplicy na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przyjechał z wizytą zobaczyć wrocławską kaplicę dworcową pomodlić się z wiernymi, którzy przybywają do tego miejsca na modlitwę a także zdobyć doświadczenie do przygotowania nowej kaplicy na dworcu PKP z Częstochowie.

Monika Książek
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję