Reklama

Poświęcony

- Naszemu dziękczynieniu niech towarzyszy szczególna prośba aby Bóg zechciał przyjąć na swoją wyłączną własność tą świętą budowlę, aby dobrze czuł się tu wśród was. Patronuje tej wspólnocie św. Paweł, więc prośmy także by dokonywało się tu nawrócenie wstępujących do tej świątyni - mówił bp Kazimierz Romaniuk na rozpoczęcie uroczystości po święcenia kościoła Nawrócenia św. Pawła.

Niedziela warszawska 46/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chlebem i solą powitano ordynariusza diecezji u wrót świątyni. O dokonanie aktu poświęcenia wystąpiła z prośbą rodzina z gromadką dzieci: „Wierzymy, że święta moc tego miejsca będzie jeszcze bardziej przybliżała nas do Boga”.
Ks. proboszcz Adam Szkóp przypomniał starania parafii o budowę świątyni. - W tym roku minęła 25 lat od wmurowania kamienia węgielnego pod budowę świątyni. Na fotografiach z tamtej uroczystości widzimy młodego rektora seminarium, ks. Kazimierza Romaniuka. Nikt wtedy jeszcze zapewne nie przypuszczał, że w przyszłości będzie on święcił ten kościół - mówił ks. Szkóp.
W homilii Biskup Ordynariusz wskazał na symbolikę towarzyszącą obrzędom poświęcenia kościoła.
W darach ołtarza złożone zostały m.in. podania młodzieży z prośbą o sakrament bierzmowania, obraz Jezusa Miłosiernego namalowany przez niepełenosprawną artystkę, naczynia liturgiczne zakupione przez uczestników konwersatoriów dla dorosłych.
Poświęcenie kościoła miało charakter wielkiego rodzinnego święta. Przybyli księża dziekani, rektor seminarium warszawskiego, kapłani wywodzący się z tej parafii a także ci, którzy w niej pracowali. Życzenia przesłali Ojcowie Franciszkanie, którzy przez misje przygotowali parafian do uroczystości. Biskup z Ugandy, gdzie pracował ks. Szkóp, zapewniał listownie o swojej modlitewnej pamięci.
Po Eucharystii dalsze świętowanie odbyło się na placu przykościelnym, gdzie na wszystkich czekała grochówka i pączki. Z koncertem wystąpił chór „Benedictus” z Białej Podlaskiej.
Poświęcenie kościoła odbyło się 26 października, w dniu, w którym jednocześnie obchodzona jest w całym Kościele uroczystość rocznicy poświęcenia kościoła. Jak zapewniali wierni, „parafia jest pełna nie wtedy, kiedy dokona się poświęcenie kościoła, ale wówczas, gdy ma powołania”. W tej intencji obiecali modlitwę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Marek pokazuje, że miejsce modlitwy staje się miejscem walki o człowieka

2026-01-02 10:16

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie przenosi nas do Szilo, do miejsca modlitwy i ofiary. Anna wstaje po uczcie i idzie przed oblicze Pana. Tekst notuje, że Heli siedzi na krześle przy odrzwiach przybytku. Obraz kapłana na progu sanktuarium tworzy tło dla modlitwy, która rodzi się z bólu. Anna modli się „w głębi duszy”. W hebrajskim mówi się o „goryczy duszy” (mārath nephesh). To przenika ciało i serce. Ona płacze i składa ślub. Ślub (neder) w Biblii jest poważnym zobowiązaniem, które wiąże człowieka przed Bogiem. Anna obiecuje oddać syna Panu na całe życie. Wspomina o brzytwie, która nie dotknie jego głowy. To znak nazireatu, poświęcenia podobnego do Samsona.
CZYTAJ DALEJ

Czego uczy nas śmierć kobiety z Minnesoty

2026-01-13 19:21

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.

Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję