Reklama

Na krawędzi

Jasełka i życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już prawie jest wszystko to, co tak chwyta za serce - jest zapach pasty do podłogi, karp pluskający się w wannie, choinka i zabawa w jej ubieranie, smak makowca, pieczenie ciasteczek. Są dziesiątki kartek (a teraz także listów elektronicznych) wysyłanych i odbieranych od rodziny i przyjaciół z całego świata. Jest opłatek wysyłany w tych najserdeczniejszych listach i leżący na stole. Jest żłóbek z figurkami ustawiany przez Tomka pod choinką. Jest ta niepowtarzalna, wigilijna atmosfera, ta przyjaźń i serdeczność, która promieniuje na cały rok. Święta Bożego Narodzenia - najbardziej przyjazne, najbardziej ciepłe i rodzinne święta w roku. Jak one budują rodzinę!
I nagle w ten sielankowy obraz Świąt wdarła się siostra Małgorzata Chmielewska ze Wspólnoty Chleb Życia, uświadamiając w czasie rekolekcji u szczecińskich dominikanów, że cała ta urocza obyczajowość nijak się ma do tego, co naprawdę wydarzyło się w betlejemskiej grocie. Niby się o tym wie, ale siostra Małgorzata wie o tym jeszcze lepiej, skoro na co dzień żyje z ludźmi po najcięższych doświadczeniach, z ludźmi najbardziej pogubionymi. Tak: w Betlejem Bóg się narodził w skrajnej nieżyczliwości ludzi („nie było miejsca dla Ciebie”), odrzucony zaraz na wstępie przez niemal wszystkich. Urodził się w koszmarnych warunkach, w brudnej, z pewnością śmierdzącej grocie, opuszczonej przez zwierzęta i pasterzy. Nieporadny hołd przyszli złożyć jedynie najwięksi prostacy, otoczeni pogardą przez wszystkich szanowanych mieszkańców tej nikomu nieznanej krainy. Tak się urodził, w takim poniżeniu - podkreślała siostra Małgorzata - żeby nikt na całym świecie, żaden człowiek, nawet najbardziej porzucony i ciągle odpychany, nie wahał się z przyjściem do Niego. I już ponad dwa tysiące lat najgorsze wyrzutki garną się do Dzieciątka i znajdują swoją szansę nawrócenia. To są słowa znane - pokolenia księży mówią tę prawdę na kazaniach. Ale się o nich trochę zapomina do chwili, gdy przychodzi taka Siostra, która po prostu wraz ze swoją wspólnotą żyje z tymi odrzuconymi i gwałtownie poszukującymi swojego miejsca przy Dzieciątku.
Obyczaje wigilijne - z Pasterką jako ukoronowaniem tego tajemniczego wieczoru - to fantastyczny dar Pana Boga i owoc mądrego wychowywania pokoleń ludzi przez Kościół. Nie wolno tego lekceważyć. Ale też warto przypilnować, aby ten obyczaj otworzył na wigilijne tajemnice i prawdy, by ich nie przesłonił. Mało kogo stać na heroiczne ubóstwo, na trwanie przy tych najbardziej pogubionych. Ja patrzę z podziwem, ale nie potrafię... Trzeba zapewne mieć szczególną łaskę, by iść śladami św. Brata Alberta i Matki Teresy. Ale nie potrzeba wiele wysiłku, by wspomóc tych, którzy ich śladem idą. Każdy dobry gest, każdy dar niesie z sobą od razu, natychmiast ogromną nagrodę. Nagroda jest tak wielka, że właściwie od razu człowiek staje się dłużnikiem - oto jasełka zamieniają się w życie. Wszystko to, co przeżywamy przy wigilijnym stole i w czasie nocnej modlitwy, staje się po prostu Prawdą, nie tylko miłą sercu tradycją. Wiem, co mówię! Radosnych Świąt!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Masz w sobie złość? Powiedz o niej Bogu na Różańcu

2026-10-12 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Wiara nie polega na udawaniu przed Bogiem, że nic nas nie boli. Możemy przynieść Mu także gniew, rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Pod krzyżem uczymy się, co zrobić z emocjami, których sami nie potrafimy uporządkować.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Kto otwiera dłoń, temu otwiera się wnętrze

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Wczorajsze zdanie wraca jako nagłówek całego rozdziału o wolności, a Paweł natychmiast pokazuje, że jest ona dla niego przedmiotem sporu na śmierć i życie: „oto ja, Paweł, mówię wam: jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda”. Uroczyste „ja, Paweł” brzmi jak podpis pod aktem. Sprawa dotyczy roszczenia, jakie z rytem związano. Kto przyjmuje obrzezanie jako warunek zbawienia, ten „zobowiązany jest wypełnić całe Prawo” i przenosi ufność z Chrystusa na system własnych wykonań. „Zerwaliście z Chrystusem wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie; wypadliście z łaski”. Zdanie o „wypadnięciu z łaski” (exepesate tēs charitos) jest jednym z najpoważniejszych w całym Corpus Paulinum. Łaskę można utracić nie tylko przez rozwiązłość, także przez religijną buchalterię, która chce się przed Bogiem wylegitymować sobą. Alternatywę Paweł opisuje jako oczekiwanie: „my zaś z pomocą Ducha dzięki wierze wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości”. Nadzieja zamiast roszczenia, wyczekiwanie zamiast faktury. Finał daje formułę, która godzi wszystkie spory o wiarę i uczynki, zanim wybuchły: „w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość”, po łacinie fides quae per caritatem operatur. Wiara działa, a działa przez miłość. Scholastyka zrobi z tego wersetu definicję wiary uformowanej (fides caritate formata). Dzisiejszy patron, bł. Honorat Koźmiński, jest ilustracją tej formuły w polskich dziejach. Kapucyn zamknięty przez zaborcę w klasztornej klauzurze, pozbawiony zwyczajnych narzędzi działania, stworzył z konfesjonału dziesiątki ukrytych zgromadzeń bezhabitowych. Wiara, której odebrano wszystko oprócz miłości, znalazła drogę, bo miłość jest drogą, której zamknąć się nie da.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: trwa różaniec w intencji Leona XIV w klinice Gemelli

2026-10-13 18:41

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Leon XIV

Joanna Popławska/Niedziela

W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.

„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję