Reklama

„A Słowo ciałem się stało...”

Niedziela płocka 4/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już w nowym roku, 4 stycznia, swoje świąteczne spotkanie przeżywali członkowie płockiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Niczym w wielkiej rodzinie, siedząc przy suto zastawionym stole, wysłuchano słów Ewangelii, śpiewano kolędy i dzielono się opłatkiem. Spotkanie stało się także okazją do krótkiego podsumowania całorocznej działalności Klubu. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć był cykl Spotkań z Historią, którego organizacji podjął się płocki KIK po raz drugi.
Dzielący się opłatkiem z członkami KIK-u Biskup Stanisław dziękował im za pracę i podkreślił, że bardzo ceni sobie działalność Klubu. Nawiązując do przeżytych świąt Bożego Narodzenia, Biskup płocki zauważył, że od atmosfery uczuciowości, towarzyszącej tym dniom, ważniejsza jest refleksja teologiczna. W kontekście Prologu Ewangelii św. Jana, odczytanego na początku spotkania, Ksiądz Biskup wyjaśnił występujące w nim kluczowe pojęcia. „W naszych czasach groźne są ezoteryczne przedstawienia Jezusa; Chrystus jako jedno z wcieleń w historii ludzkości, obok Buddy i Mahometa.
Chrystus nie jest tradycją, kulturą, obyczajem, lecz Drogą, Prawdą i Życiem. Jest Słowem - Logosem. To pojęcie zostało zaczerpnięte przez św. Jana od Filona z Aleksandrii, żydowskiego egzegety. Filon był głęboko wierzącym żydem, zaznajomionym jednocześnie z myślą grecką. Usiłował połączyć dwie różne rzeczywistości: filozoficzną koncepcję Platona oraz wiarę w jednego Boga, i odnaleźć łącznik pomiędzy światem materii i ducha. Tym łącznikiem dla Filona stał się Logos. Słowo bowiem jest jednocześnie rzeczywistością fizyczną i duchową. Chrystus został nazwany Słowem, bowiem jest łącznikiem pomiędzy światem Boskim a człowiekiem. Przyniósł nam życie Boże”.
Biskup Stanisław, odnosząc się do słów Janowych: „Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (1, 11) zauważył, że każdy współczesny człowiek powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czy przyjął Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Nawrocki o ataku w opactwie: Oczekuję, że służby dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii

2026-09-24 16:11

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie - pisze prezydent Karol Nawrocki w serwisie x.com.

Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie. Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Chodzi o dużo więcej niż „wtórny analfabetyzm”

2026-09-26 08:13

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 24 września 2026 r. o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek Kiszczaka najmocniej przebił się wątek „wtórnego analfabetyzmu”. Trudno się dziwić. Stawia to w złym świetle nie tylko wiarygodność prokuratury i niestety dobre imię wielu porządnych śledczych, ale samego Wałęsę i wizerunek Polski — czy lubimy byłego prezydenta, czy nie.

Do tego dochodzą setki aktów z jego kadencji: 374 podpisane ustawy, kilkadziesiąt wet, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, ratyfikacje, ułaskawienia i nominacje sędziowskie. Osobno wiszą honorowe profesury i książki z jego nazwiskiem na okładce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję