- zadaję sobie niejednokrotnie takie pytanie - że nad tak wieloma złymi przejawami życia społecznego ubolewamy i wylewamy potoki łez i nie przynosi to skutku. Nic się
nie poprawia. Pierwszy wniosek, jaki z tego płynie, jest taki: Same łzy, choćby wielkie jak grochy, nic nie dadzą. Cóż z tego na przykład, że płaczemy nad korupcją, kiedy ktoś te
łapówki wręcza i to wcale nie jest „niewidzialna ręka”. Cóż z tego, że ubolewamy nad upadkiem wielu polskich firm, kiedy na rynku chętniej kupujemy produkty firm zagranicznych.
Na co przyjdzie jęczenie nad bolesnymi podziałami i nieustanne inwokacje do jedności, kiedy zaraz potem dzielimy ludzi na swoich i obcych, wrogów i przyjaciół, miłych
i gburowatych.
Drugi wniosek też jest prosty, żeby cokolwiek się zmieniło, potrzeba wysiłku i aktywności. Warunkiem zmiany jest działanie. To działanie musi mieć swój podmiot. Swoje imię i nazwisko.
Nie może dotyczyć nieokreślonych „ICH”, musi odnosić się do tego, który płacze i narzeka.
Podziały są rzeczywiście bolesne. I to każde podziały. Podziały w rodzinach. Animozje między sąsiadami. Mury, które z uporem stawiamy w środowiskach pracy
i wypoczynku. Brak jedności wśród chrześcijan jest z kolei o tyle bardziej bolący, że jest wielkim zgorszeniem. Skąd się te wszystkie podziały biorą? Na pewno jedną z przyczyn
jest to, że brak nam umiejętności i woli wybaczania.
- Obecność podczas tej Eucharystii tak licznej reprezentacji funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Policji skłania nas do modlitwy, by prawo stanowione przez polskie władze nigdy nie musiało stawiać policjantek i policjantów przed wyborem po stronie jednego lub drugiego prawa - mówił bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Policji, podczas Mszy św. sprawowanej w intencji funkcjonariuszy i pracowników Policji z okazji święta tej formacji. Eucharystia odprawiona została w bazylice Świętego Krzyża w Warszawie.
Msza św. była transmitowana przez Polskie Radio. Rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru oraz Kompanii Reprezentacyjnej Policji i odegrania Mazurka Dąbrowskiego. Liturgię słowa przygotowali funkcjonariusze.
Palestyńska wioska Sebastia na Zachodnim Brzegu, czyli biblijna Samaria, została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jednocześnie obradujący w Busan w Korei Południowej 24 lipca Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wpisał tę wioskę na listę zagrożonego dziedzictwa światowego.
Procedurę tę przeprowadzono w trybie przyspieszonym. Jest ona stosowana w przypadku zagrożenia ze strony klęsk żywiołowych, wojen lub konfliktów. Według UNESCO, celowe niszczenie obiektów kultury może być uznane za zbrodnię wojenną.
Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.
W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.