Trzy łódzkie chóry katedralne sprzed 95 lat („Mariański”, „Sumowy” i „Hieronimus”) dały początek Towarzystwu Śpiewaczemu im. Karola Szymanowskiego, mieszczącemu się
dziś przy parafii Ojców Jezuitów. Jeszcze w okresie powojennym chór związany z katedrą św. Stanisława Kostki stanowił podstawową formę działalności Towarzystwa, które dopiero od pewnego czasu koncentruje
się na pracy z dziećmi, organizując jednak, co roku również „dorosły” festiwal Musica Sacra.
Z roku na rok praca z dziećmi jest coraz bardziej owocna. Powołane zostały do życia zespoły wokalne, zresztą nie tylko w Łodzi. Zainicjowano, z górą 10 lat temu, Festiwal Wakacyjnej Piosenki, warsztaty
muzyczne „Wakacje z piosenką”, konkurs „Śpiewamy kolędy”. Mali artyści często koncertują, nagrywają kasety i płyty. A to wszystko, dzięki inicjatywie prezes Aliny Jezierskiej oraz
wiceprezesa i dyrektora artystycznego Towarzystwa, Jana Przybylskiego - dyrygenta, adiunkta Katedry Edukacji Artystycznej Uniwersytetu Łódzkiego. Pod koniec ubiegłego roku, już po raz ósmy, dziecięca
delegacja złożyła hołd Ojcu Świętemu. „Krajowe Studio Piosenki”, czyli zespół mający w swym składzie laureatów imprez muzycznych organizowanych przez Stowarzyszenie wystąpiło w Watykanie,
wykonując utwory ze specjalnie przygotowanej płyty pt. Piosenki dla Ojca Świętego. Płyta zawiera 13 religijnych kompozycji J. Przybylskiego ze słowami A. Jezierskiej. Oto niektóre tytuły: Przyjdź Duchu
Święty, Boże Ojcze Nasz, Maryja, Matka Miłości.
Dziś ta płyta jest już w Łodzi osiągalna. Warto się z nią zapoznać. Niebanalne w warstwie dźwiękowej, tekstowej piosenki są bardzo dobrze zaśpiewane - zarówno mali artyści, jak i towarzyszący
im chórek, znakomicie operują głosem. Atrakcyjności dodaje utworom dynamiczny, ciekawie zaaranżowany podkład instrumentalny. Jest to modlitwa w konwencji muzycznej, która trafia do przekonania nawet najmłodszej
generacji.
Komisja dyscyplinarna przy wojewodzie pomorskim uchyliła decyzję dyrektora szkoły podstawowej w Kielnie o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczycielki, która podczas lekcji wyrzuciła do kosza krzyż.
Nauczycielka z Kielna na Kaszubach potwierdziła w rozmowie z PAP, że komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uwzględniła jej wniosek o cofnięcie decyzji o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków. W środa odebrała ona list polecony w tej sprawie.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Ewangeliczne Błogosławieństwa to styl życia, który w pewien sposób odzwierciedla pierwotny plan Boga wobec człowieka - stwierdza komentując fragment Ewangelii Mt 5,1-12a czytany w IV Niedzielę Zwykłą, roku A (1 lutego 2026 r.) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.
W minioną niedzielę (Mt 4,12-23) widzieliśmy, że Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność w ziemi zranionej, pogranicza. W tej zranionej krainie Jego słowa są jak światło, a nawet jak wielka światłość, ta sama wielka światłość, którą zapowiadał prorok Izajasz, dając nadzieję tym, którzy żyli w krainie ciemności i śmierci (Iz 8,23-9,1).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.