że na początku Wielkiego Postu nie mówi się o niczym innym tylko o „Pasji”. Przecież Wielki Post jest przeżywany w jej cieniu. Oczywiście, nie byłoby „pasyjności”, gdyby nie film.
Ale i sam film by nie wystarczył. Ważny jest także jego autor - gwiazda hollywoodzkich, a więc i globalnych produkcji. Mel Gibson.
Część środowisk, w tym także katolickich, krytycznie ocenia film. Krytyka idzie w dwóch kierunkach: za dużo cierpienia, a do tego cytowanie wprost Ewangelii i słów o winie, które - zdaniem krytyków
- mogą być pożywką antysemityzmu. Kuriozalna jest ta krytyka. No bo jak? Zrobić „Pasję” bez cierpienia?
Teoretycznie, a i praktycznie nawet by można. Wymyślono już nawet nazwę, raczkuje gałęź przemysłu.
Chodzi o eutanazję.
Rzeczywiście w eutanazji cierpienie schodzi na dalszy plan.
Ta sama pozostaje jedynie śmierć.
Wracając do krytyków filmu.
Choćbyśmy nie wiem jak „zamiatali pod dywan”, to fakt pozostaje faktem, czy nam się to podoba czy nie: Jezus cierpiał i to nawet bardzo.
Film Gibsona próbuje jedynie to zrekonstruować. Co do drugiego zarzutu. Pewnie. Da się okroić Ewangelię. Czynimy to na różne sposoby. I indywidualnie, w zaciszu swego życia, i zbiorowo, jako mniejsze
lub większe wspólnoty. Nawet powstają tłumaczenia na język politycznej poprawności, który nie wywołuje sporów. Jest uładzony, bez chropowatości. Tak tworzymy swoją własną ewangelię. Ale z Ewangelią Jezusa
Chrystusa takie nasze ewangelie często nie mają nic wspólnego.
Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.
Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.
Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.