Reklama

Przedszkola katolickie archidiecezji

Boże przedszkole

Niedziela częstochowska 15/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Im więcej daję wesela, radości - ale tej świętej, Bożej radości - tym łatwiej będzie mi trafić do ich przekonania, łatwiej wywierać na nich wpływ. Twarz pogodna, uśmiechnięta jest prawdziwym apostołem, czasem bardziej skutecznym niż ogniste kazanie...
Św. Urszula Ledóchowska

Siostry Urszulanki USJK prowadzące od 10 lat Niepubliczne Przedszkole Katolickie przy ul. Pułaskiego w Częstochowie gościnne progi otwierają wczesnym rankiem, by do późnych godzin popołudniowych nieść radość najmłodszym, służyć pomocą rodzicom i pielęgnować dziecięcy uśmiech. Panująca tu atmosfera sprawia, że mimo dość dobrze rozwiniętej sieci przedszkoli państwowych, właśnie do Sióstr Urszulanek rodzice przywożą swoje pociechy, mając przekonanie, że będzie tu „jak u mamy”.
Już sam dom - położony w pobliżu Jasnej Góry, oddzielony od ulicy drzewami, posiadający atrakcyjnie zagospodarowany wspólnie z rodzicami plac zabaw - zachęca do przekroczenia jego progów. Przy wejściu usytuowano figurę św. Józefa, który codziennie wita, a potem strzeże swoich małych podopiecznych. Wewnątrz przyciągają wzrok schludne pokoje zabaw. Kuchnia, jadalnia, kaplica, miejsce do wypoczynku sprawiają, że pobyt tutaj staje się jakby namiastką rodzinnego domu.
Od półtora roku dyrektorem przedszkola jest s. Bożena Szalczyńska, której dzielnie pomagają trzy siostry zakonne i cztery osoby świeckie, w tym dbająca o stronę pedagogiczną s. Iwona, a także licząca sobie 84 lata, krzątająca się w kuchni s. Vianea i s. Teodora.
Obecnie do przedszkola uczęszcza 50 dzieci, zajęcia odbywają się w dwóch grupach wiekowych: maluchy i starszaki. Po przekroczeniu progu przedszkola każde dziecko jest ważne i tak samo kochane. Dzień zaczyna się wspólną modlitwą w przedszkolnej kaplicy. Podczas comiesięcznych wspólnych z rodzicami Mszy św. odprawianych przez bp. Antoniego Długosza i ks. Adama Kamizelę wzmacnia się więź rodzinna, a często właśnie ci najmłodsi są najlepszymi ewangelizatorami w domowych dyskusjach. Cechą charakterystyczną katolickich przedszkoli jest stały kontakt między rodzicami, dziećmi i wychowawcami. Te metody przynoszą doskonałe efekty wychowawcze. Podczas pobytu w przedszkolu oprócz zabawy, modlitwy i nauk, dzieci wspólnie obchodzą różnego rodzaju uroczystości, zapoznawane są z tradycjami narodowymi, uczone patriotyzmu i szacunku dla każdego człowieka. Chociaż najpiękniejsze czasy dzieciństwa mijają szybko, „dorosłe przedszkolaki” utrzymują kontakt z siostrami nawet po wielu latach.
W tym roku mija 10 lat przedszkola Sióstr Urszulanek w Częstochowie. Od Siostry Dyrektor dowiedziałem się, że dzięki Bożej Opatrzności i pomocy życzliwych osób zrobiono w tym czasie bardzo wiele, aby poprawić warunki bytowania i pracy z dziećmi. Życie stawia jednak nowe, coraz trudniejsze problemy. Przed Siostrami Urszulankami najważniejszy etap to konieczność ocieplenia budynku i położenie nowej elewacji. Dotychczas pozyskano już 50% potrzebnej kwoty, a jedyny dogodny czas remontu to okres wakacji. Siostry Urszulanki modlą się i wierzą, że brakujące fundusze za pośrednictwem ludzi o otwartych sercach zasilą konto przedszkola.

Siostry Urszulanki Serca Jezusa Konającego
Przedszkole Sióstr Urszulanek
42-200 Częstochowa, ul. Pułaskiego 23,
tel. (0-34) 374-05-86
Nr konta Bank PKO S.A. II O/Częstochowa
29 1020 1664 0000 3602 0019 0827

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i uszkodzonymi skrzydłami

2026-07-15 11:34

[ TEMATY ]

św. Michał Archanioł

figura

wandalizm

Gulf Coast News/youtube.com/zrzut ekranu

Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.

Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Agata Kowalska

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.

Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję