8 czerwca w Sali Herbowej sanockiego magistratu odbyła się konferencja prasowa poświęcona udziałowi zawodników Zagórskiego Towarzystwa Narciarskiego (ZTN) w międzynarodowych mistrzostwach Związku Narciarskiego
Saksonia - Anhalt w skokach narciarskich na igelicie. Ta trzydniowa impreza (10-13 czerwca) odbyła się w Rothenburgu koło Halle.
Spotkanie, którego gospodarzem był starosta sanocki Bogdan Struś stało się dla zarządu ZTN pretekstem do uhonorowania osób i instytucji wspierających działalność klubu. Pamiątkowymi dyplomami i pucharami,
oprócz starosty sanockiego, obdarowani zostali również: Bogdan Habrat i Waldemar Jezierski tj. wiceprezes i dyrektor ds. marketingu F. H „Carment” - organizatora sieci handlowej „Delikatesy
Centrum” będącej jednocześnie sponsorem wiodącym klubu. Za wsparcie dla zagórskich narciarzy podziękował osobiście Jerzy Batruch - prezes Podkarpackiego Okręgowego Związku Narciarskiego. Następnie
prezes ZTN Jerzy Zuba dokonał prezentacji drużyny. Jak się okazało, trener ZTN Andrzej Piszko powołał na niemieckie tournee ośmioosobową kadrę, w której znaleźli się: Waldemar Krawczyk, Daniel Wota, Dawid
Słupski, Tomasz Mogilany, Damian Dudek, Łukasz Wróbel, Adam Marcinik oraz Paweł Janczy.
W ramach zawodów organizowanych przez SFV Rothenburg odbyły się dwa konkursy skoków na skoczniach o parametrach: K-7, K-15, K-34. Oprócz rywalizacji sportowej organizatorzy przewidzieli również zwiedzanie
lokalnych zabytków, miejskiego ZOO oraz rejs promem po rzece Saale.
Uroczysta odprawa drużyny skoczków narciarskich ZTN-u zakończyła się wzruszającym i głęboko humanitarnym akcentem. Stało się tak za sprawą Janiny i Stefana Krajewskich - kibicujących zagórskim
skoczkom wydawcom polonijnego miesięcznika Twoja Gazeta. Właśnie ta oddana sprawom Polski i Polonii para, wspierana przez Polską Misję Katolicką w Hanowerze oraz tamtejszy Klub Sportowy „Polonia”
upoważniła zarząd ZTN do przekazania darów w postaci żywności, ubrań, obuwia, środków czystości (ogółem 140 kg różnych produktów) wskazanej przez zagórzan lokalnej organizacji dobroczynnej. Wybór padł
na sanockie koło PCK. Szlachetny gest polonijnego patrona skoczków narciarskich z Zagórza na pewno ucieszy wielu potrzebujących. W ich imieniu przyjaciołom i sponsorom klubu wypada podziękować, a samym
skoczkom życzyć zawsze jak najdłuższych lotów.
(W chwili oddawania numeru do druku wyniki zawodów nie były znane redakcji).
W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu
– byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym
kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny
jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych
penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.
Gdy pierwszy umiał odprawić
od konfesjonału i odmówić
rozgrzeszenia, a nawet
krzyczeć na penitentów, drugi był
zdolny tylko do jednego – do okazywania
miłosierdzia.
Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim
– Leopold Mandić.
Obaj mieli ten sam charyzmat
rozpoznawania dusz, to samo powołanie
do wprowadzania ludzi na ścieżkę
nawrócenia, ale ich metody były
zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu
którego obaj udzielali rozgrzeszenia,
był różny. Zbawiciel bez cienia litości
traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić
handlarzy rozstawiających stragany
w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie
bezwarunkowo przebaczył celnikowi
Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii
Magdalenie, wprowadził do nieba łotra,
który razem z Nim konał w męczarniach
na krzyżu.
Dwie Jezusowe drogi.
Bywało, że pierwszą szedł znany nam
Francesco Forgione z San Giovanni
Rotondo. Drugi – Leopold Mandić
z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej
stopy.
Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.
W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
Spacer śladami sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej odbył się w Łodzi. Wydarzenie zorganizowało Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, a uczestników przez miejsca związane z życiem „Anioła z Auschwitz” poprowadziła Klara Chaniecka – kulturoznawca i pracownik muzeum.
Trasa spaceru prowadziła przez miejsca związane z życiem słynnej położnej – od pałacu Poznańskiego przez Stary Rynek i kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdzie znajduje się grób Stanisławy Leszczyńskiej, aż po jej rodzinny dom na Starych Bałutach. Uczestnicy odwiedzili także ekspozycję poświęconą Leszczyńskiej w Muzeum Tradycji Niepodległościowych, gdzie można zobaczyć m.in. jej różaniec, brewiarz i zegarek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.