Reklama

Z życia diecezji

Niedziela toruńska 28/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dekanat Brodnica

„Jesteś Żywą Monstrancją niosącą Chrystusa ludziom”

Reklama

Parafia pw. Matki Bożej Fatimskiej w Brodnicy przeżyła w tym roku kolejne historyczne wydarzenie. Wspólnota uczestniczyła bowiem we Mszy św. prymicyjnej, którą 13 czerwca br. odprawił o. Mariusz Więckiewicz CSsR. Dzień był to szczególny, bo dla Brodnicy święto patronalne św. Antoniego Padewskiego i odpust w sanktuarium pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a także rocznica kolejnego objawienia Matki Bożej Fatimskiej i tradycyjnie dzień procesji w naszej parafii.
Uroczystość prymicyjną rozpoczęło procesjonalne wprowadzenie o. Mariusza do świątyni. Prymicjanta powitał śpiew chóru i dzieci deklamujące wiersze. Mszę św. odprawili: proboszcz ks. Gabriel Aronowski, o. Eugeniusz Karpiel CSsR, o. Mieczysław Witalis CSsR, dwóch neoprezbiterów, którzy otrzymali święcenia razem z o. Mariuszem oraz liczne grono kapłanów i kleryków z Tuchowa.
Homilię wygłosił o. E. Karpiel, z którego osobą prymicjant związany był w okresie formowania jego powołania podczas nauki w Toruniu. Homilia ukazywała zawierzenie Maryi Bogu mimo dramatycznych konsekwencji wynikających z poszczególnych wydarzeń w Jej życiu. O. Eugeniusz powiedział m. in.: „Aby stać się miejscem dla Słowa Bożego, trzeba pójść z pośpiechem w służbie miłości. Jesteś, o. Mariuszu, Monstrancją niosącą Chrystusa ludziom, a pośpiech weźmiesz od Maryi, bo - jak głosił św. Alfons Maria de Liguori (założyciel Zgromadzenia Redemptorystów) - »w Nim jest Obfite Odkupienie«”. Z rąk o. Eugeniusza prymicjant otrzymał ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, duchowy znak redemptorysty.
Homilię kontynuował o. Mieczysław Witalis CSsR, który cytując fragment artykułu z czasopisma „LIST” powiedział: „»Całując ołtarz, całujesz Boga w imieniu ludzi oraz całujesz ludzi w imieniu Boga«. Sprawując Eucharystię, jesteś narzędziem w rękach Boga i przedstawicielem ludzi. Nie wolno Ci o tym zapomnieć”.
Po Mszy św. o. Mariusz przyjmował życzenia od przedstawicieli wspólnot naszej parafii i podziękował tym wszystkim, których napotkał na swojej drodze życiowej. Na zakończenie udzielił prymicyjnego błogosławieństwa.

Tomasz Kowalski

Dekanaty grudziądzkie

Katecheza dla wszystkich

W niedzielę 20 czerwca br. w auli Centrum Dialogu Społecznego Bursy Szkolnej Caritas w Grudziądzu odbyło się ostatnie spotkanie z cyklu „Katechezy dla wszystkich”, dotyczące tajemnic światła Różańca św. Na temat „Ustanowienia Eucharystii” mówił ks. Bartłomiej Sławiński z parafii św. Maksymiliana na Strzemięcinie. Dyrektor Bursy ks. Dariusz Kunicki po powitaniu zebranych przedstawił prelegenta. Katecheza rozpoczęła się wspólną modlitwą, której przewodniczył ks. Bartłomiej. Prelegent odczytał następnie fragment Pisma Świętego o Wieczerzy Pańskiej i omówił okoliczności ustanowienia Eucharystii. Nawiązał też do encykliki Jana Pawła II o Eucharystii oraz tłumaczył słowa Katechizmu Kościoła Katolickiego. Mówił m. in., że Eucharystia jest nie tylko współofiarowaniem, ale i dawaniem siebie. Jest to łączność moralna z Panem Jezusem. Katechezę zakończył słowami: „Uwierz, chrześcijaninie, w moc Eucharystii”.
Następnie zebrani składali świadectwa o tym, jak przeżywają Eucharystię i czym Ona jest dla nich. Na koniec Dyrektor Centrum Dialogu Społecznego podziękował księdzu prowadzącemu ostatnie spotkanie i wszystkim uczestniczącym oraz zaprosił na nowy cykl katechez we wrześniu. Spotkanie zakończono wspólną modlitwą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Maria Szczęsna

Grudziądzka delegacja w Rzymie

Reklama

23 maja kościelny Jan Osiński z parafii św. Maksymiliana w Grudziądzu-Strzemięcinie dostąpił wspaniałego zaszczytu. Został wytypowany przez Grudziądzkie Centrum Caritas do udziału w pielgrzymce do Włoch wraz z delegacją Urzędu Miasta celem przekazania aktu nadania Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II Honorowego Obywatelstwa Grudziądza. Pan Jan od wielu lat pomagał w budowie oraz urządzaniu Caritas. Cieszymy się, że jego wkład pracy tak wysoko został oceniony przez ks. Marka Borzyszkowskiego, dyrektora grudziądzkiego Centrum Caritas. Razem z panem Janem do Rzymu pojechała nasza parafianka Władysława Czyż - radna Grudziądza.
Darem dla Ojca Świętego były dwie pozłacane plakiety - jedna z wizerunkiem Jana Pawła II i napisem: „Ojcze Święty, zechciej być jednym z nas - Grudziądzaninem”; druga z herbem papieskim i grudziądzkim oraz numerem przyjętej w październiku 2003 r. uchwały o nadaniu Honorowego Obywatelstwa Papieżowi.

Mt

Dekanaty toruńskie

Reklama

Ćwierćwiecze obecności Pani Fatimskiej na Rybakach w Toruniu
W tym roku minęło 25 lat od chwili, gdy w kościele na Rybakach, w którym pracują kapłani ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła, zostało po raz pierwszy odprawione nabożeństwo do Matki Bożej Fatimskiej. W czwartek 13 maja miało miejsce jubileuszowe nabożeństwo. Uroczystości trwały cały dzień. O godz. 8.00 i 12.00 zostały odprawione Msze św., po nich odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu i odmówiono jedną z tajemnic Różańca św. O godz. 15.00 odbyła się Droga Krzyżowa i odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Centralną wieczorną uroczystość o godz. 18.00 celebrował bp Andrzej Suski w asyście kapłanów ze Zgromadzenia Michalitów i zaproszonych gości. Obecni byli: ks. Józef Gibała - dyrektor Oratorium im. ks. Bronisława Markiewicza, ks. Stanisław Majewski z parafii Miłosierdzia Bożego, ks. Wojciech Miszewski z parafii św. Antoniego, ks. Daniel Adamowicz - dyrektor toruńskiego Caritas, ks. Marek Rumiński z katedry Świętych Janów oraz ojciec redemptorysta Benedykt Mądrzejewski - kapelan szpitala.
Gości powitali przedstawiciele parafian oraz proboszcz ks. Piotr Bieniek, który przypomniał historię tutejszej figury Matki Bożej. Po Eucharystii, na której słowo Boże wygłosił Ksiądz Biskup, odbyła się procesja światła z figurą Matki Fatimskiej. Uroczystość zakończył Apel Jasnogórski i ulubiona przez nas pieśń Panience na dobranoc.
Na zakończenie Ksiądz Proboszcz przypomniał znaczenie Matki Bożej Fatimskiej dla naszej parafii. Powiedział: „To dzięki Niej zbudowaliśmy nowy kościół na Rybakach, to dzięki Jej wstawiennictwu w Rzymie trwa proces beatyfikacyjny naszego Założyciela, ks. Bronisława Markiewicza. Matka Boża w Fatimie objawiła się dzieciom, a w naszej parafii już od 10 lat istnieje Oratorium dla ubogich dzieci. Bez pomocy Maryi nie byłoby to możliwe. Przecież ludzie co roku gromadzą się przed Nią, dziękując za otrzymane łaski i zanosząc nowe prośby”.
Po Eucharystii bp Andrzej Suski udzielił specjalnego błogosławieństwa dzieciom i młodzieży z Liturgicznej Służby Ołtarza i z Oratorium.

Ks. Józef Gibała

Odpustowy festyn na toruńskich Wrzosach

Już po raz ósmy mieszkańcy toruńskich Wrzosów mieli okazję bawić się na tradycyjnym Wrzosowym Festynie św. Antoniego, zorganizowanym w przeddzień parafialnego święta, w sobotę 12 czerwca w godz. od 13.00 do 21.00 na boisku Zespołu Szkół nr 9 przy ul. Rzepakowej.
Festyn, organizowany przez działaczy Rady Okręgu nr 10, Oddziału Parafialnego Akcji Katolickiej oraz udzielających się społecznie pracowników Zespołu Szkół nr 9 i Przedszkola Miejskiego nr 8, od lat przyciąga mieszkańców osiedla Wrzosy, będąc nie tylko formą plenerowej rekreacji, ale także swoistym przeglądem kulturalnego dorobku tej dzielnicy. Uczestnictwo we wspólnej zabawie jest znakomitą formą integracji i kształtowania pozytywnych wzorców współżycia lokalnej społeczności.
Organizatorzy, wspierani przez wielu młodych wolontariuszy, nie szczędzili czasu i energii dla uatrakcyjnienia imprezy. W bloku dla najmłodszych, organizowanym przez Przedszkole nr 8, odbyły się konkursy plastyczne, sportowe, występy taneczne, estradowe i zabawy integracyjne. Potem podziwiano popisy młodych artystów Społecznego Ogniska Artystycznego Wrzosy (szczególne zainteresowanie i aplauz wzbudził pokaz breakdance’a), prezentacje dzieci i młodzieży Zespołu Szkół nr 9 i występ parafialnego zespołu młodzieżowego. Dużym zainteresowaniem cieszył się także pokaz karate przygotowany przez Annę Kulczyńską, prowadzącą szkolną sekcję tej wschodniej sztuki walki.
Miłośnicy aktywnej rekreacji wzięli udział w licznych konkursach i zabawach sportowych. Tradycją festynu jest konkurs plastyczny pt. Nasz patron. Młodzi artyści spróbowali swych sił w dwóch tematach: Witraż św. Antoniego i Figurka św. Antoniego. Były także liczne inne atrakcje: loteria fantowa, w której każdy los wygrywał, a nagrody główne niezwykle atrakcyjne (w tym roku rower), maski gipsowe, malowanie twarzy, a wieczorem ognisko z kiełbaskami i wspólnym śpiewem.
Festyn odwiedził proboszcz parafii - ks. Wojciech Miszewski. Wysłuchawszy hymnu osiedla wykonanego przez Krzysztofa Rzewuskiego, od lat rewelacyjnie prowadzącego tę imprezę, Ksiądz Proboszcz skierował do uczestników słowa, w których chwalił zgodne współżycie mieszkańców osiedla i wspólną, kulturalną zabawę.
Dobra pogoda to też tradycja festynu. Organizatorzy tutejszej parafii co roku zawierzają ją trosce św. Antoniego. W myśl przysłowia: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje” poprawne współżycie mieszkańców osiedla, dobra atmosfera na toruńskich Wrzosach to nasze wspólne bogactwo - mieszkańców osiedla i całego Grodu Kopernika, dlatego festyn przyciąga wszystkich, którym odpowiada miły nastrój i kulturalna zabawa.

Tadeusz Solecki

Wkrótce

Triduum szkaplerzne

Parafia pw. św. Jakuba Apostoła w Toruniu zaprasza na triduum szkaplerzne od 13 do 15 lipca br. Nabożeństwo szkaplerzne codziennie o godz. 17.00, odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel - 16 lipca, Msze św. o godz. 7.30, 8.30, 9.30 i 18.00. Nakładanie Szkaplerza po każdej Mszy św. Prowadzi o. Wojciech Dziak, karmelita bosy.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV wspomina ofiary zamachów z 11 września 2001

2026-09-13 15:24

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

ofiary zamachów

11 września 2001

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Papież przypomniał o ofiarach zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. i wezwał do modlitwy o pokój. Zwracając się do wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra, Ojciec Święty modlił się za tych, którzy stracili życie, ich rodziny oraz wszystkich cierpiących z powodu przemocy i wojny.

Ojciec Święty nawiązał do rocznicy zamachów po modlitwie Anioł Pański. Pamięcią objął zarówno tych, którzy stracili życie 11 września 2001 roku, jak i osoby, które nadal noszą fizyczne i duchowe rany tamtych wydarzeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję