Reklama

Dożynki w Świerczowie

Silni wiarą, pracą i tradycją

Niedziela dolnośląska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kończy się lato, dzięki Opatrzności Bożej większość plonów udało się zebrać w terminie, a w tym roku nie były one najgorsze. Z białej mąki upieczono już pierwsze hostie i komunikanty, a także pierwsze chleby na polskie stoły. Na Jasnej Górze rolnicy z całej Polski złożyli efekty swojej pracy Pierwszej Gospodyni tego kraju, teraz dożynki wojewódzkie, regionalne i parafialne odbywają się jak Polska długa i szeroka. Jednymi z nich były uroczystości dziękczynienia za plony w gminie Świerczów.
29 sierpnia w sołectwie Miejsce, gmina Świerczów, mieszkańcy i licznie przybyli goście składali podziękowanie najpierw Bogu, a potem ludziom za tegoroczne plony, za pomyślne zbiory darów ofiarowanych człowiekowi przez Stwórcę. Mszę św. z udziałem wiernych, w tym licznie przybyłych gości, m.in. senator RP Apolonii Klepacz, wiceministra rolnictwa Jerzego Pilarczyka, marszałka województwa opolskiego Grzegorza Kubata, władz samorządowych powiatu i gminy, przedstawicieli sąsiednich gmin, wojska i jednostek związanych z rolnictwem, odprawił proboszcz parafii w Świerczowie - ks. kan. Krzysztof Szczeciński w koncelebrze z ks. kan. Stanisławem Malinowskim z Biestrzykowic i ks. Janem Banikiem z Bąkowic. Okolicznościowe kazanie wygłosił wicedziekan ks. kan. Marek Hula z Namysłowa. Do miejscowej świątyni przybyli z dożynkowymi wieńcami przedstawiciele sołectw, aby złożyć dziękczynną ofiarę i poświęcić korony żniwne uplecione z owoców tegorocznych plonów. Podczas kazania ks. Marek Hula zwrócił uwagę na specyfikę pracy na roli. To właśnie rolnik czyni sobie ziemię poddaną, tworząc chleb nie tylko dla swoich potrzeb, lecz dla całego narodu. Za to powinien być szanowany.
To, co zrodzi się z jego pracy, jest przede wszystkim darem od Boga, a tylko pośrednio efektem pracy ludzkiej. Dlatego nie tylko dotacje i obietnice z Unii, ale wysiłek i ciężka praca, umiłowanie ziemi i poszanowanie praw przyrody będzie przynosić efekty.
Ziemia, jak matka i żona, wymaga wierności i musi być miłowana.
Składając w procesji z darami pierwsze chleby, proszono, aby Bóg dał rolnikom zdrowie i siły, pozwolił cieszyć się obfitością plonów, a sami rolnicy cieszyli się szacunkiem społeczeństwa, aby polscy rolnicy, jak ich ojcowie zawsze trwali przy Bogu i Kościele.
Po Mszy św. i poświęceniu wieńców, uczestnicy przy dźwiękach wojskowej orkiestry z Brzegu udali się na stadion, gdzie starostowie dożynek - Anna Adamczyk i Ryszard Andruszków staropolskim obyczajem wręczyli gospodarzowi dożynek wójtowi Andrzejowi Gosławskiemu dorodny bochen chleba, aby dzielił nim sprawiedliwie na chwałę Bogu i pożytek ludziom. Po okresie wytężonej pracy nadszedł czas odpoczynku, toteż w dniu dożynek świętowano i bawiono się długo i wesoło. Były konkursy, wystawy, kiermasze, zabawne scenki rodzajowe, mnogość jadła i napitku. W obecności szacownych gości otwarto i poświęcono wiejską świetlicę, rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy ogródek w gminie. Laureatami zostali Lucyna i Mirosław Łazarscy z Biestrzykowic. Jednak pozostałe wyróżnione obejścia, jak chociażby Krystyny Zych i Romana Mazura z Miejsca również zachwycały przechodniów. Spośród 10 dożynkowych wieńców I miejsce przyznano sołectwu Grodziec. Panie Anna Poniewierska i Jolanta Podgórska z pomocą swoich mężów wykonały prawdziwe arcydzieła z tegorocznych plonów. Podczas wystąpienia marszałek województwa opolskiego Grzegorz Kubat życzył, aby codziennego chleba nigdy nie zabrakło. Opuszczając gościnną gminę Świerczów, brzmiały mi w uszach słowa kaznodziei wypowiedziane do rolników w miejscowym kościele: „Ojczyzna czeka na plony, ale też bogactwo duchowe polskich rolniczych rodzin. Bądźcie silni wiarą, pracą i tradycją”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Abp Tadeusz Wojda nt. "Amoris laetitia": nie można zrezygnować z człowieka, którego historia życia jest skomplikowana

2026-10-07 07:18

[ TEMATY ]

„Amoris laetitia”

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ

Rodzina potrzebuje Kościoła, ale również Kościół potrzebuje rodzin – ich wiary, świadectwa, doświadczenia miłości, wierności, przebaczenia i odpowiedzialności – mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC w rozmowie z rzecznikiem KEP ks. Leszkiem Gęsiakiem SJ w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Z tej okazji rozpoczyna się dzisiaj w Watykanie spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, które potrwa do 14 października.

Ks. Leszek Gęsiak SJ: Ekscelencjo, został Ksiądz Arcybiskup zaproszony do Rzymu na spotkanie przewodniczących konferencji episkopatów z papieżem Leonem XIV, w związku z 10. rocznicą ogłoszenia posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Zapowiadając to spotkanie, Papież mówił o potrzebie „wzajemnego słuchania” i „synodalnego rozeznania kroków, jakie należy uczynić, aby głosić dzisiaj Ewangelię rodzinom”. Czy stanowisko, które Ksiądz Arcybiskup zawiezie do Rzymu, zostało wypracowane w taki właśnie sposób?
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej

2026-10-07 15:00

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję