Ok. tysiąca oazowiczów uczestniczyło 19 września w archidiecezjalnej inauguracji roku pracy ruchu Światło-Życie. Mszy św. przy kościele Ojców Franciszkanów w Łodzi przewodniczył metropolita łódzki
abp Władysław Ziółek.
W tym roku ruch Światło-Życie będzie się zajmował tematem diakonii. „Z różnych perspektyw można przypatrywać się temu zagadnieniu” - czytamy w materiałach formacyjnych na ten rok. Kolejne
dni Wspólnoty będą wędrówką nad Jordan, na pustynię, na spotkanie z matką i synami Zebedeuszowymi i do Wieczernika.
Ruch Światło-Życie składa się z dwóch nurtów - młodzieżowego i rodzinnego. „W oazie rodzin spotykamy się raz w miesiącu. Spotkanie trwa 3 godziny, a w jego trakcie pracujemy nad Pismem
Świętym i podejmujemy zobowiązania” - mówi Tomasz Ostrowski z pary rejonu Łódź-Śródmieście.
- Towarzyszy temu modlitwa małżonków, modlitwa osobista oraz rodzinna (z dziećmi), comiesięczny dialog małżeński, a głównym zobowiązaniem są rekolekcje” - wyjaśnia.
„Z pewnością można o tym Ruchu powiedzieć, że jest tchnieniem Ducha Świętego na polskiej ziemi. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu właśnie oaza będzie kształtować postawy religijne i moralne w
naszym społeczeństwie” - stwierdził abp Władysław Ziółek. Podkreślił, że łódzki Kościół bardzo potrzebuje ludzi, którzy działają m.in. w ruchu oazowym. „Nasz Kościół potrzebuje takiego
tchnienia i działań, które byłyby zaczynem ku odrodzeniu. Bo problemów jest wiele: alkoholizm, narkomania, patologie rodzin, rozbicia jedności małżeńskiej. W maju przychodzimy tutaj, do łagiewnickiego
klasztoru, żeby się modlić w intencji ich rozwiązywania” - przypomniał Metropolita łódzki. „W takiej sytuacji potrzeba nam świadków, którzy sami przeżywają swoje ludzkie słabości, chcą
trwać przy Chrystusie i, odkrywając to jako sens życia, nieść Go innym” - podkreślił abp Ziółek.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
Mija dziesięć lat od tragicznego w skutkach ataku w jemeńskim Adenie, w wyniku którego zginęły cztery siostry ze zgromadzenia Misjonarek Miłości. Upamiętniono je podczas Mszy św. w katedrze św. Józefa w Abu Zabi, której przewodniczył bp Paolo Martinelli, wikariusz apostolski Arabii Południowej. Ich wiara, odwaga i nadzieja nadal inspirują.
W marcu 2016 r. siostry Reginette i Margarita z Rwandy, s. Anselma z Indii oraz s. Judith z Kenii zostały zabite przez grupę dżihadystów, która wtargnęła do domu opieki prowadzonego przez Siostry Misjonarki Miłości. Napastnicy zabili 12 pracowników różnych narodowości i religii, atakując miejsce, przeznaczone do opieki nad ubogimi i osobami starszymi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.