Reklama

75 lat „Kilińskiego”

75-lecie istnienia świętowali uczniowie, absolwenci i grono pedagogiczne Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Sosnowcu. Obchody, połączone z nadaniem szkole imienia Jana Kilińskiego, odbyły się 8 października. Rozpoczęła je Eucharystia sprawowana w sosnowieckiej katedrze przez bp. Adama Śmigielskiego SDB. Po niej, już w murach szkoły, zaproszeni goście, a wśród nich wojewoda śląski Lechosław Jarzębski i śląski kurator oświaty Jerzy Grad, zapoznali się z historią placówki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Kiliński”, bo tak popularnie nazywana jest szkoła, to najstarsza ze szkół zawodowych w Sosnowcu. Jej początek sięga 1929 r., kiedy to z inicjatywy ks. Franciszka Raczyńskiego utworzono Szkołę Rzemieślniczo-Przemysłową. Była to szkoła prywatna, gdyż wyasygnowane zbyt małe pieniądze nie pozwoliły na funkcjonowanie placówki państwowej. Szkoła o kierunku ślusarsko-mechanicznym mieściła się początkowo w budynku szkoły powszechnej. Od 1933 r. uzyskano w długoletnią dzierżawę budynek przy ul. Kilińskiego. Do wybuchu II wojny światowej szkołę ukończyło blisko 980 absolwentów.
Po wojnie dokonano upaństwowienia placówki, nadając jej nazwę: Państwowa Szkoła Przemysłowa. W 1946 r. uruchomiono Gimnazjum Elektryczne. Rok szkolny 1951/52 rozpoczął się kolejną reorganizacją, powstała Zasadnicza Szkoła Zawodowa z kierunkami: mechanicznym, elektrycznym, stolarskim, modelarskim, kotlarskim oraz Technikum Mechaniczne i Elektryczne. W 1965 r. otwarto w Sosnowcu przy ul. Kilińskiego Zasadniczą Szkołę Zawodową dla Pracujących o trzyletnim okresie nauczania. Lata 70. to nowy rozdział historii szkoły. Dyrektorem został wtedy dotychczasowy inspektor oświaty i wychowania Antoni Widawski. Rozpoczął on intensywne starania o uzyskanie zezwolenia na budowę nowej siedziby szkoły. Zabiegi te zaowocowały już w 1971 r. rozpoczęciem budowy. 1 września 1973 r. nastąpiło uroczyste przekazanie nowej szkoły. W 1975 r. zmieniono nazwę placówki na: Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. W latach 70. poszerzono także kierunki kształcenia. W 1977 r. utworzono tu Centrum Kształcenia Ustawicznego. Od września 1990 r. zostało powołane 5-letnie Technikum Mechaniczne o specjalnościach obróbka skrawaniem oraz budowa i eksploatacja maszyn i urządzeń mechanicznych na podbudowie ośmioklasowej szkoły podstawowej. W 1998 r. utworzono tu nową szkołę: Liceum Techniczne o profilu mechanicznym.
Od 1 września 1991 r., po kolejnej reorganizacji, w budynku funkcjonują dwie odrębne szkoły: Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. „Szkoła ma bardzo dobry klimat. I można się tu zdobyć zawód, który w przyszłości ułatwi zdobycie pracy” - powiedzieli Niedzieli uczniowie Marcin Półciennik i Łukasz Potoczny. „Lubimy samochody i w przyszłości chcielibyśmy je naprawiać. Potrzebną wiedzę mamy nadzieję nabyć w szkole i na zajęciach praktycznych” - dodali uczniowie.
Od maja 1992 r. stanowisko dyrektora szkoły objął Janusz Kosałka. Od tego czasu placówka wzbogaciła się o nowoczesne środki i pomoce dydaktyczne. Urządzono pracownię informatyki a także skomputeryzowano sekretariat, księgowość i bibliotekę. Ważnym przedsięwzięciem było przystosowanie pomieszczeń dla powstałej pracowni dydaktycznej obróbki skrawaniem.
To wszystko sprawa, że „Kiliński” ma dobrą „markę” i pewnie nigdy nie będzie narzekał na brak zainteresowania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

"Spalić kościoły, połamać krzyże". Skandal na finale WOŚP w Jaśle

2026-02-04 15:49

[ TEMATY ]

skandal

Jasło

nawoływanie do palenia kościołów

finał WOŚP

Karol Porwich/Niedziela

Do skandalicznej sytuacji miało dojść podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Ze sceny jeden z zespołów nawoływał do palenia kościołów i łamania krzyży - podaje portal wirtualnejaslo.pl.

W sieci pojawiły się nagrania, na których słychać, jak jeden z zespołów podczas finału WOŚP w Jaśle wykrzykuje hasła "spalić kościoły" i "połamać krzyże". Wszystkiemu przysłuchiwały się także dzieci i młodzież, uczestniczące w koncercie.
CZYTAJ DALEJ

Austria: Ksiądz zmarł podczas Mszy św.

2026-02-05 11:26

[ TEMATY ]

śmierć

Austria

pixabay.com

Raimund Beisteiner, 59-letni ksiądz i wieloletni przywódca Legionu Maryi, stracił przytomność i zmarł po udzieleniu Komunii Świętej.

Ksiądz w Dolnej Austrii zmarł nagle podczas niedzielnej Mszy św. Jak poinformowała archidiecezja wiedeńska, 59-letni Raimund Beisteiner, zasłabł wkrótce po udzieleniu Komunii Świętej w swojej parafii w Wiesmath (dzielnica Wiener Neustadt) i zmarł w kościele pomimo natychmiastowej pomocy medycznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję