Wincenty Witos powiedział kiedyś, że: „Gdy nie było Polski - należało dążyć do niej. Gdy przyszła - pracować dla niej. Gdy jest w potrzebie - bronić jej”. Ale, żeby bronić,
to trzeba wiedzieć, co jej zagraża?
Co mówi się dziś o Polsce, o Polakach? Różnie. Pijacy, brakoroby, kombinatorzy, złodzieje... Dla Polaków można coś zrobić, ale z Polakami nic. „Jedź do Polski, Twój samochód już tam jest”.
Wmawianie nam tego jest tendencyjne. To element walki o miejsce w Europie. Obserwujemy wypłukiwanie z naszych serc i mózgów patriotyzmu na korzyść bliżej nieokreślonej europejskości. Takie pojęcia
jak: ojczyzna, naród, patriotyzm, niepodległość, zamieniliśmy na kraj, społeczeństwo, tolerancja, demokracja, pluralizm. Już się nie boimy, że utracimy niepodległość. Nasze trwogi i smutki mają charakter
bardziej przyziemny, dotyczą warunków bytowania. Zatracanie trwałych punktów oparcia moralnego wynika z tego, że wszystko szło nam zbyt szybko i nie zdążyło się zakorzenić. A największym złem minionego
systemu było przyzwyczajanie do życia w kłamstwie, bo w szkole co innego, w domu co innego i w Kościele co innego.
Jednak dostrzec należy przesłanki nadziei i radości. Duża część społeczeństwa szuka wartości. Wielu szuka ich w chrześcijaństwie. Mam wrażenie, że po okresie etycznego zamętu, upadku autorytetów narasta
tęsknota do tych wartości. Jeżeli pójdziemy śladami naszych poprzedników pod opieką Maryi, to ja wołał będę za kaznodzieją: „Nie płaczę nad tobą Polsko, nie wątpię o Twojej przyszłości, nie noszę
serca pokrytego żałobą, bo w tobie jest taka moc i masz taką siłę w szeregach tego ludu i tych, którzy Cię ukochali, że przetrzymasz wszystko i ocalisz się przed upadkiem”.
Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
Msza św. w 10. rocznicę konsekracji kościoła pw. św. Faustyny Kowalskiej we Wrocławiu
Dziesięć lat temu abp Józef Kupny konsekrował kościół św. Faustyny Kowalskiej we Wrocławiu. Podczas jubileuszowej Eucharystii metropolita udzielił bierzmowania młodzieży i odznaczył Medalem św. Jadwigi Śląskiej zasłużonych parafian.
W homilii przypomniał, że dziś nie tylko wspominamy tamto wydarzenie. – Dzisiaj gromadzimy się, aby zapytać samych siebie: czy świątynia, która została konsekrowana przed dziesięciu laty, rzeczywiście staje się coraz bardziej domem Boga? I czy my sami stajemy się coraz bardziej żywą świątynią Boga? – pytał metropolita wrocławski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.