Reklama

Głogów

Zimowe Andrzejki

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 51/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W słoneczny poranek 26 listopada lektorzy i schola z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie udali się z ks. Tadeuszem Wołoszynem na wycieczkę do Szklarskiej Poręby. Spotkaliśmy się na porannej Eucharystii, aby potem w doskonałych nastrojach ruszyć w drogę. Bóg nas rozpieszczał, jak tylko mógł... Przez cały czas świeciło słońce, a i śniegu dla nikogo nie zabrakło.
Przed nami i wokół nas rozpościerały się tylko góry. Cały las wydawał się uśpiony. Może to i dobrze, bo nie każdy byłby zadowolony ze spotkania z nieokiełznanym przedstawicielem rogacizny parzystokopytnej, mającym w dodatku uczulenie na błysk lampy fleszowej w aparacie fotogra-ficznym.
W schronisku na Hali Szrenickiej, dzięki życzliwości telefonii komórkowej, pozdrowiliśmy gremialnie naszego proboszcza - ks. kan. Janusza Idzika. Po odpoczynku wyruszyliśmy na Szrenicę. Ostatni odcinek drogi w górę można śmiało uhonorować imieniem najpiękniejszej części naszej wędrówki. Lekko oblodzony szlak odbijał promienie słoneczne, a pogoda była wręcz przecudna. Jak na prawdziwe góry zrębowe przystało, Sudety mają to do siebie, że ich grzbiety są niemalże gładkie. Ma to swój urok. Ma to swoje zalety. Stojąc na szczycie Szrenicy, podziwialiśmy panoramę Sudetów. Rzeczywiście, być w Szklarskiej i nie zdobyć tego szczytu, to tak jakby być w Rzymie i nie widzieć Papieża.
Podczas schodzenia ze szczytu mieliśmy okazję uczestniczyć w zbiorowej zabawie, zjeżdżając na kurtkach, ponieważ na sporym odcinku zamiast białego puchu, zastaliśmy lód!
Świetnie się bawiliśmy. Iście andrzejkowa zabawa. Pod koniec dnia zajechaliśmy do ośrodka nauczycielskiego w Szklarskiej Porębie na obiadokolację, żeby pokrzepić nie tylko ducha, ale i żołądek.
Z pewnością nikt z naszej 40-osobowej grupy nie ośmieliłby się rzec, że nie zasmakował prawdziwej zimy (każdy dostał chociaż raz śnieżką).
Gdy wracaliśmy do Głogowa, nasze twarze były zmęczone, ale uśmiechnięte. Tego wyjazdu, takich andrzejek, nie zapomnimy na długo... i czekamy na następny!

Młodzież ze scholi i lektorzy

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zginął ratując polskiego oficera. Pośmiertnie otrzyma Medal Honoru

2026-02-04 09:11

[ TEMATY ]

zginął

ratując

polski oficer

Medal Honoru

Adobe Stock

Amerykański żołnierz zginął ratując polskiego oficera

Amerykański żołnierz zginął ratując polskiego oficera

Biały Dom zaaprobował pośmiertne przyznanie Medalu Honoru, najwyższego odznaczenia wojskowego USA, sierżantowi Michaelowi Ollisowi, który uratował w 2013 r. w Afganistanie polskiego kapitana Karola Cierpicę, zasłaniając go własnym ciałem - przekazała kongresmenka z Nowego Jorku Nicole Malliotakis.

Podziel się cytatem - napisała we wtorek Malliotakis na Facebooku.
CZYTAJ DALEJ

Święta zakochana w Krzyżu

2026-01-27 15:23

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 20

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.org

W piątki fizycznie odczuwała Mękę Pańską.

Alessandra Lucrezia Romola del Ricci urodziła się we Florencji. Po śmierci matki, gdy miała 6 lat, została oddana na wychowanie do Klasztoru Benedyktynek w Monticelli. W wieku 12 lat wstąpiła do dominikańskiego Klasztoru św. Wincentego w Prato, w Toskanii. Przyjęła imię: Katarzyna. W wieku 25 lat została przełożoną klasztoru. Cieszyła się dużym autorytetem. Korespondowała z trzema przyszłymi papieżami: Marcelim II, Klemensem VIII i Leonem XI, a także ze św. Filipem Nereuszem, św. Karolem Boromeuszem i św. Marią Magdaleną de Pazzi. W życiu duchowym weszła w szczególną relację z Chrystusem Ukrzyżowanym. Od lutego 1542 r. przeżywała co tydzień ból z powodu stygmatów, trwający zazwyczaj od czwartkowego popołudnia do popołudnia w piątek. Tak było przez 12 lat. W trakcie kontemplacji na jej palcu pojawiała się również obrączka, symbolizująca zaślubiny z Chrystusem.
CZYTAJ DALEJ

Dzieci bez imion i opiekunów. Caritas alarmuje o skutkach wojny w Gazie

2026-02-04 17:22

[ TEMATY ]

Caritas

Gaza

Adobe Stock

Caritas Polska alarmuje o dramatycznej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. Dziesiątki tysięcy dzieci pozostały bez opieki dorosłych, a miliony osób żyją w skrajnie trudnych warunkach. „Nie możemy patrzeć na tragedię tych rozmiarów z obojętnością” - podkreśla w rozmowie z KAI Radosław Sterna z Caritas Polska, apelując o długofalowe wsparcie psychospołeczne dla najmłodszych. „Żadna ilość pomocy materialnej nie zatrzyma tych głębokich szkód psychicznych” - dodaje Nina Mocior z Caritas Polska.

Sterna opisuje dramatyczne warunki życia w prowizorycznych obozach: „Trudno nam w Polsce wyobrazić sobie spanie w temperaturze 8 stopni w nocy w namiocie z plandek i blachy. Ludzie są skrajnie wyczerpani, niedożywieni, bardzo osłabieni”. Brak bieżącej wody, opieki medycznej i ogrzewania oraz lokalne powodzie pogłębiają kryzys humanitarny. Choć żywności pojawiło się więcej niż rok temu, większość produktów na rynku nie zaspokaja potrzeb osób niedożywionych, a transporty humanitarne wciąż bywają blokowane.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję