Ulubionym tematem św. Jana są dwa światy, albo - inaczej mówiąc - dwie centrale, które ciągle walczą o człowieka. Do tej pierwszej centrali - centrali Światła, której Szefem jest Bóg, należą aniołowie i święci oraz ci ludzie, którzy chcą należeć do Boga. Druga centrala to świat ciemności - Zły, jego aniołowie i ci, którzy do niego należą. Trzeba sobie zawsze stawiać pytanie: do której centrali należę, albo w kierunku której idę? W okresie Wielkiego Postu jest to szczególnie ważne.
Bóg sprzeciwia się złu, które jest w nas czy wokół nas. To jest właściwe, biblijne rozumienie gniewu Bożego. Gniewający się Bóg nie zgrzyta zębami i nie myśli, jak nam dołożyć, ale to jest Bóg, który cierpi z tego powodu, że włazisz po prostu w zło, które w końcu odbije się na tobie. Gniewa się Bóg, bo się sprzeciwia temu, że wchodzisz w ciemność, szkodzisz sobie i światu.
To jest tak, jak wchodzenie do skażonej wody. Co roku, w wakacje widzimy nad różnymi akwenami tabliczki, które nas denerwują, bo zakazują wchodzenia do wody. Kąpiel w takim stawie czy jeziorze grozi zakażeniem, bo woda jest zatruta, zanieczyszczona. Gdy do takiej wody wejdziesz - ryzykujesz, płacisz potem za swoje nieposłuszeństwo. Podobnie się dzieje, gdy wchodzimy w ciemność, w tę drugą centralę. Trzeba jeszcze pamiętać, że wchodząc w zło, szkodzimy nie tylko sobie, ale też szkodzimy światu, niszczymy świat i Boże dzieło. Może w tym kontekście zrozumiemy, że pójście do spowiedzi, potrzeba pośrednictwa kapłana (chociaż to taki sam człowiek jak ja), jest daniem satysfakcji ludziom, którym zaszkodziły twoje złe czyny.
Jezus usprawiedliwia, ocala nas - nie tylko po to, żebyśmy sobie nie szkodzili, ale także abyśmy nie szkodzili światu, innym ludziom. Mamy też dobrze czynić, chociaż dobre uczynki nie zarabiają na nasze zbawienie, bo to Chrystus otworzył nam drogę do zbawienia, bez naszych uczynków; jesteśmy zbawieni za darmo. Kiedy nawracamy się do Boga, kiedy żyjemy w światłości, wtedy dobre uczynki powinny być konsekwencją naszego nawrócenia, czyli współzbawiania świata - na to Pan Bóg liczy.
Gdy byłem młody i zawierałem dopiero przymierze z górami, nasze polskie lasy i góry były dziewicze, czyste. Teraz te same lasy i góry są straszne! Oto jaśnie państwo miejskie przyjeżdża ze swoimi klamotami i wywala w te lasy! Paluszki na różne kolory wymalowane, rzęsiki jak Barbie do kwadratu - i tymi pazurami ktoś Boże dzieło zaśmieca i niszczy! Tu jest gniew Boży, który ci mówi: nie wolno tego robić! To jest również wchodzenie w ciemność! Proszę zobaczyć, jak wygląda w tej chwili to dzieło Boże w sąsiedztwie Wrocławia i w samym Wrocławiu. Od tego zacznijmy zbawienie świata! My jednak wolimy od razu pójść do jakiegoś masona i łomotać go o ścianę, aby się nawrócił - to nam pasuje. Zapominamy, że jesteśmy stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował...
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.
Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
Iga Świątek wygrała z rozstawioną z numerem 31. Rosjanką Anną Kalinską 6:1, 1:6, 6:1 w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W poniedziałek wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z Australijką Maddison Inglis.
Świątek w pierwszej rundzie wygrała z Chinką Yue Yuan 7:6 (7-5), 6:3, a w drugiej z Czeszką Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Z Kalinską mierzyła się po raz czwarty i odniosła trzecie zwycięstwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.