Reklama

Konferencja poświęcona bł. ks. Stefanowi Wincentemu Frelichowskiemu

Radować się w Panu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyjątkowo uroczystą oprawę miały tegoroczne obchody 60. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, patrona diecezji toruńskiej oraz patrona harcerstwa polskiego. 22 lutego, w godzinach popołudniowych, w Sali Wielkiej Dworu Artusa rozpoczęła się konferencja pt. Radosnym Panie! Uroczyste wspomnienie bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, pod honorowym patronatem biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego. Przybyła na nią spora rzesza gości: duchowieństwa, kleryków, sióstr zakonnych, przedstawicieli hufca, sympatyków i młodzieży harcerskiej. Obecni byli także członkowie rodziny państwa Jaczkowskich (krewni śp. ks. Stefana Wincentego).
Gości powitał ks. prał. Józef Nowakowski, kustosz toruńskiego sanktuarium bł. ks. S. W. Frelichowskiego, organizator i gospodarz konferencji. Spotkanie otworzył Biskup Toruński, który w swojej wypowiedzi nawiązał do dominujących cech charakteru bł. Księdza Wicka (nazywanego tak przez wszystkich mu bliskich), jakimi były: radość życia, optymizm i pogoda ducha. Nie przysłoniły ich nawet okrutne losy wojenne ani męczeńska śmierć za drutami obozu koncentracyjnego w Dachau. Wspomniane cechy osobowości podkreślają wszyscy, którzy mieli okazję poznać tego Kapłana za życia, oraz ci, którzy zapoznali się z lekturą Pamiętników ks. Frelichowskiego. Ksiądz Biskup, cytując wybrane fragmenty Pamiętników: „Radosnym być chcę zawsze. Mam prawo do radości (...); O radość modlić się będę (...); Smutny, przygnębiony kapłan nie rozumie swego powołania (...)”, nawiązał do czasów nam współczesnych, mówiąc, że dziś zatraciliśmy poczucie radości. Tyle jest wokół narzekań, smutku, przygnębienia. Nie potrafimy cieszyć się bardzo prostymi, zwykłymi radościami dnia codziennego, ani tymi głębszymi - duchowymi. Nie ma w nas radości z poczucia, podejmowania i spełniania swoich codziennych obowiązków, satysfakcji z dobra, jakie czynimy. „Trzeba radować się również w wymiarze duchowym, bo człowiek prawdziwie radosny to człowiek prosty, czysty, który rozumie sens swego życia i swoje powołanie, i stara się być temu wierny. Ta radość - jak mówił św. Paweł - jest darem Ducha Świętego (...) Dlatego warto przypomnieć człowieka, który pielęgnował w sobie te wartości. Ksiądz Stefan jest dla nas dziś wzorem, żebyśmy uczyli się od niego pogody ducha i spokojnego patrzenia z nadzieją w przyszłość” - zakończył Biskup Andrzej.
Zebrani w toruńskim Dworze Artusa mieli okazję wysłuchać recytacji utworu ks. Stefana Wincentego pt. Radosnym Panie! w interpretacji harcerzy. Następnie wystąpił harcmistrz dr Jaromir Durczewski, który podjął temat: Bł. ks. S. W. Frelichowski - odnaleźć radość życia. Prelegent podkreślił, że radość życia, pogodę usposobienia, życzliwy stosunek do otoczenia, wyrażający się uczynnością Ksiądz Wicek wyniósł ze swojego domu rodzinnego, przepełnionego głęboką chrześcijańską miłością oraz obowiązującymi tam zasadami moralnymi i wychowawczymi. Przywołując serdeczną dedykację matki Kapłana, wpisaną na pierwszej stronie Pamiętnika, i cytat Księdza Stefana: „Bóg jest radością, bo jest pełnią bytu. Smutek to oznaka, że czegoś brak. Staram się upodobnić do Boga, dlatego staram się być zawsze wesoły”, dr J. Durczewski podkreślił te cechy osobowości, kształtowane i rozwijane także poprzez jego przynależność do harcerstwa. Na kartach Pamiętników Ksiądz Wicek nieraz wyraża wdzięczność swojej rodzinie za formację i wychowanie, i w myśl tych zasad pragnie kształtować innych jako harcerz, a później jako kapłan, wyznając m.in. „Chcę być prawdziwym harcerzem”. Harcmistrz Jaromir przywołał także prawo harcerskie, które głosi, że „harcerz jest zawsze pogodny” oraz że „skaut śmieje się i gwiżdże nawet w najcięższym położeniu”. Jakie to wymowne w odniesieniu do życia bł. Księdza Stefana! Przez kolegów określany był jako „Wesołek” (zapewne również w nawiązaniu do niemieckiego rdzenia nazwiska „frelich”, co oznacza wesoły).
Hr. Durczewski przypomniał także słowa Jana Pawła II wypowiedziane w odniesieniu do ks. Stefana Wincentego podczas beatyfikacji w czerwcu 1999 r.: „Uczył się tajników ludzkiej duszy i dostosowywał metody duszpasterskie do potrzeb każdego spotkanego człowieka. Tę sprawność wyniósł z harcerskiej szkoły wrażliwości na potrzeby innych i stale ją rozwijał...”. Zwracając się natomiast do polskich harcerzy, Papież powiedział wówczas: „Niech stanie się dla Was patronem, nauczycielem szlachetności i orędownikiem pokoju i pojednania”.
Harcmistrz J. Durczewski porównał filozofię życia ks. Stefana Frelichowskiego do innego polskiego harcerza i patrioty - Aleksandra Kamińskiego (którego podpis widnieje na zachowanej książeczce harcerskiej Księdza Wicka). Obaj w swojej radości i prostocie patrzenia na świat szukali wsparcia w św. Franciszku z Asyżu i naśladowali go.
W dalszej części konferencji wystąpił ks. dr Marian Wróblewski z referatem pt. Bł. ks. Stefan W. Frelichowski jako kaznodzieja. Prelegent próbował odpowiedzieć na dwie tezy: „Jak kształtowała się sylwetka Księdza Stefana na tle przemian w liturgii i kaznodziejstwie?” oraz „Czego dotyczyły i czym charakteryzują się kazania tego Kapłana?”. Z zachowanych dokumentów kaznodziejskich Księdza Stefana (które nie są jeszcze w pełni opracowane) wynika, że uczestniczył on w dziele przepowiadania Chrystusowego z pełnym zaangażowaniem, już od pierwszych lat swoich studiów seminaryjnych w Pelplinie.
Dużą rolę w kształtowaniu umiejętności kaznodziejskich Księdza Wicka odegrał wówczas ks. prof. Kazimierz Bieszk, kładąc nacisk na nieustanne pogłębianie znajomości liturgii. Jako kleryk, a później kapłan, ks. Frelichowski uczestniczył również w pracy publicystycznej, pisząc artykuły do prasy katolickiej, w środkach masowego przekazu widział bowiem wielką szansę dla głoszenia prawd Bożych. Do czasów II wojny pozostało po nim ok. 100 stron maszynopisów, zawierających kazania lub ich szkice, katechezy, referaty i artykuły. Starannie przygotowywał się do swoich wystąpień; na ambonie lubił posługiwać się przykładami z osobistych doświadczeń, wspierał się tekstami biblijnymi, barwne były także jego kazania skierowane do dzieci. Był krytyczny i wymagający wobec siebie; w zapiskach można napotkać uwagi dotyczące np. modulacji głosu czy analizę tekstów od strony homiletycznej.
Zapewne głęboko w pamięć zapadnie obecnym na konferencji osobiste wspomnienie ze spotkań z Księdzem Stefanem, jakim podzieliła się harcmistrz Krystyna Żydowicz. Przed wojną, gdy była małą dziewczynką, jej rodzice przyjaźnili się z rodziną Frelichowskich (ojciec p. Krystyny był członkiem komendy Chorągwi Pomorskiej, a Ksiądz Wicek jako kapelan często bywał w ich domu). Opowiedziała m.in. o wzruszającym momencie przygotowywania jej przez Księdza Wicka do przyjęcia I Komunii św. Na całe życie zapamiętała jego słowa: „Bóg zawsze cię kocha”.
Na zakończenie harcmistrz Lidia Lach pozdrowiła wszystkich zebranych w przededniu Dnia Myśli Braterskiej - święta skautów na całym świecie, obchodzonego 22 lutego na pamiątkę daty urodzin założyciela tej organizacji, gen. Roberta Baden-Powella.
Spotkaniu towarzyszył „harcerski portret” ks. Stefana Wincentego, pędzla Agnieszki Nakielskiej, przedstawiający Błogosławionego w sutannie z trójkątem numeru obozowego na piersi, ukazujący w dali panoramę Torunia oraz lilijki i krzyże harcerskie na tle obłoków. Wieczór zakończyło zbiorowe odśpiewanie hymnu harcerskiego „O Panie Boże, Ojcze nasz, w opiece swej nas miej...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: To może zepsuć każdą komedię i zmienić twoje życie

2026-05-21 11:06

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Aktor grał komedię, ale przez prawdziwe radio usłyszał wiadomość, która odebrała mu głos i zatrzymała całą widownię. Ten odcinek jest o Duchu Świętym, który w podobny sposób przerywa nasze pozory, prowadzi nas poza lęk i mówi nam jak napis z herbu Hiszpanii: plus ultra — można dalej.

Opowiem o Apostołach zamkniętych w Wieczerniku, którzy bali się wyjść mimo spotkania ze Zmartwychwstałym. Opowiadam o Stefanii Podgórskiej, młodej dziewczynie z Przemyśla, która w czasie wojny ukrywała trzynastu Żydów i w chwili śmiertelnego zagrożenia najpierw uklękła do modlitwy. Opowiadam też o człowieku, który czuł się jak „dziurawe wiadro” — zbyt poraniony, by mógł zostać napełniony Duchem Świętym. A jednak właśnie w tym jest nadzieja.
CZYTAJ DALEJ

Media też mają sumienie

2026-05-24 08:34

[ TEMATY ]

media

mają sumienie

Rymanowski Live

Red

Rymanowski Live nie tylko przekazuje wartości, ale także umożliwia ich publiczne rozumienie.

Nie z każdej konferencji wraca się z poczuciem, że usłyszało się coś naprawdę ważnego. Z Krakowa wyjeżdżałam właśnie z takim przeświadczeniem. XX jubileuszowa Konferencja Naukowa Etyki Mediów na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, odbywająca się pod hasłem „Wartość mediów – wartości w mediach”, okazała się nie tylko wydarzeniem naukowym, ale także przestrzenią głębokiego namysłu nad kondycją współczesnych mediów. W tym właśnie gronie miałam także okazję mówić o kanale Rymanowski Live jako przestrzeni artykulacji wartości w polskiej debacie publicznej.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Bruno Borowski

2026-05-24 22:17

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Bruno Borowski miał 93 lata życia i 68 lat kapłaństwa.

Urodził się 17 grudnia 1932 w Rumi. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bolesławcu. [1957 -1961]. Następnie został administratorem, a później proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni.[1961-1984]. Po podziale parafii w 1984 roku był proboszczem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeszowie.[1984 - 1989]. Następnie wyjechał pełnić posługę kapłańską do Austrii. Po powrocie do Polski był rezydentem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi [Archidiecezja Gdańska] [2000-2026]. Ostatnie miesiące swojego życia spędził w Domu Księży Emerytów we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję