Reklama

Dać świadectwo nadziei

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje były dla Ruchu Światło-Życie szczególnym okresem. Na terenie naszej diecezji na przełomie czerwca i lipca odbywały się 15-dniowe rekolekcje oazowe w dwóch turnusach. Choć poszczególne stopnie formacyjne różnią się tematyką i poziomem treści, to kręgosłupem każdych rekolekcji jest 15 tajemnic Różańca. Ważnym spotkaniem wszystkich grup oazowych jest dzień wspólnoty. Przypada on na 13. dzień rekolekcji, kiedy wspólnoty przeżywają tajemnicę Zesłania Ducha Świętego. Wówczas na wzór Apostołów gromadzimy się wszyscy w jednym miejscu, aby celebrować charyzmat Ruchu Światło-Życie, jakim jest „Wspólnota Żywego Chrystusa”.
26 lipca w Werchracie odbył się dzień wspólnoty Ruchu Światło-Życie. Wzięło w nim udział 5 grup rekolekcyjnych: dwie grupy 0 stopnia, 1 stopnia, 2 stopnia i KODA, a także osoby z poprzedniego turnusu i zaproszeni goście. Zawiązaniu wspólnoty towarzyszył silny deszcz i musieliśmy się wszyscy udać do kościoła, by tam każda z grup mogła zaprezentować swój meldunek, proporzec i piosenkę oazy danego stopnia.
Po przedstawieniu poszczególnych wspólnot nastąpiła godzina świadectw. Wyznaczone osoby ukazały specyfikę danego stopnia oazy, podkreślając temat roku, który brzmi „Dać świadectwo nadziei”.
Najważniejszym momentem dnia wspólnoty była Eucharystia z udziałem bp. Mariusza Leszczyńskiego. Podzielił się on z nami własnymi refleksjami związanymi z charyzmatem Ruchu Światło-Życie i dał świadectwo nadziei ucznia Chrystusa, wiernie Mu oddanego.
Po nakarmieniu naszego ducha przyszedł czas na agapę, z udziałem Biskupa Mariusza, który choć przez parę minut chciał pobyć z uczestnikami.
Po południu odbyła się godzina odpowiedzialności i misji, czyli nabożeństwo poświęcone dziełu Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, które było prowadzone przez ks. Roberta Strusa. Trzech lektorów odczytało słowa Jana Pawła II z katechezy o Kościele z 27 maja 1992 r., dzięki którym mogliśmy usłyszeć, że to Kościół jest świadkiem prawdziwej nadziei, jaką głosi i przekazuje uczniom przyjmującym Chrystusa i trwającym w Nim. Następnie członkowie KWC podzielili się swoimi doświadczeniami wyzwalania naszych braci, którzy sami już nie mogą wyjść ze swoich nałogów. To dzieło jest nadal aktualne, jego duchowy wymiar postu i wyrzeczenia jest realną pomocą podania ręki tym, którzy jej potrzebują. Widzimy konieczność podpisywania Krucjaty Członkowskiej. Ojciec Święty Jan Paweł II na Błoniach krakowskich skierował do narodu takie słowa: „Polacy, nie pozwólcie sobie odebrać tej wolności, którą was obdarował Chrystus!”. Pamiętajmy o tym, trwając i dając świadectwo całkowitej abstynencji od alkoholu.
Ula Kruk, animatorka z parafii pw. św. Michała Archanioła w Zamościu, członek Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, podzieliła się ze mną taką myślą: „Im więcej ludzi widzi się w tym szpalerze członków KWC, tym bardziej jest się podbudowanym w tej decyzji”. Podsumowaniem tego artykułu niech będą słowa sługi Bożego Jana Pawła II, które odzwierciedlają charakter oazowych dni wspólnoty: „Rekolekcje zawsze kształtują dwoistą wspólnotę, naszą wspólnotę z Chrystusem i bliźnimi. Ten dzień wspólnoty, gdzie my mamy sobie osobiście i wspólnotowo uświadomić, na ile ta dwoista wspólnota każdego z nas i wszystkich razem dojrzała w ciągu tych rekolekcji i ukształtowała w nas głębszą i dojrzalszą jedność z Chrystusem.(...) Ona kształtuje się zawsze przez miłość, tak w tym dniu wspólnoty odpowiedzmy sobie na pytanie: na ile przez te rekolekcje dojrzała w nas ta miłość do Chrystusa, (...) do członków tej wspólnoty. To dzień można powiedzieć »rachunku sumienia« z dojrzałości, jaką osiągnęliśmy i równocześnie dzień podziękowania za tę dojrzałość, którą otrzymaliśmy w Chrystusie i z Chrystusem pomiędzy sobą” (3 stopień w Rzymie, 1979 r.).
Te myśli Ojca Świętego przypominają nam, że naszym obowiązkiem jest troszczyć się i razem budować wspólnotę żywego Kościoła. Prośmy o tę jedność, bo przecież przez dni wspólnoty rozszerzamy tę cząstkę wszystkich wspólnot oazowych na ziemiach polskich i poza nimi. Pragnę przypomnieć, że co roku na początku września odbywa się w sanktuarium Matki Bożej Krasnobrodzkiej podsumowanie tegorocznych rekolekcji oazowych, na które serdecznie zapraszam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

"Oto nadchodzi" - Przegląd wydarzeń katolickich [wideo]

2026-03-06 16:45

screen YT

W Kościele katolickim w Polsce odbywa się bardzo wiele ciekawych wydarzeń. Informują o nich autorzy projektu inicjatywakatolicka.pl i tworzony przez nich program “Oto nadchodzi”. W piątki na naszej stronie będziemy udostępniać najnowszy odcinek:

Spotify: Kliknij tutaj
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję